"Słonie" szukają pierwszej zdobyczy
Dziś Śląsk Wrocław podejmie na własnym stadionie Termalicę Bruk-Bet z Niecieczy. Obie drużyny w tym sezonie nie wygrały jeszcze w lidze. Faworytem dzisiejszego starcia są gospodarze, wszak rywale to beniaminek i zespół, który nie zdobył jeszcze punktu, ani nawet nie strzelił w ekstraklasie bramki. Czy od meczu z ekipą "Słoni" WKS zacznie serię zwycięstw?
\"Myślę, że nadszedł najwyższy czas, żebyśmy zaczęli punktować. Chciałbym w tym spotkaniu odnieść pierwsze zwycięstwo w lidze - mówił trener Tadeusz Pawłowski na przedmeczowej konferencji prasowej.
We Wrocławiu nikt nie bierze pod uwagę straty punktów. Podopieczni trenera Piotra Mandrysza w dwóch meczach nie zdobyli ani punktu, ani nawet bramki. Nie ma więc wątpliwości, kto jest faworytem. Mimo wszystko, nawet beniaminek musi zacząć punktować, a starcie w stolicy Dolnego Śląska ma być przełamaniem, o którym mówił w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego bramkarz niecieczan, Sebastian Nowak. \"Musimy po prostu wygrać. Liczę na to, że nawet remis spowoduje, że przyjdzie większa wiara\" - tak skwitował najbliższe starcie.
Śląsk, jako pucharowicz i zespół, który w tym sezonie również mierzy w europejskie puchary, ma okazję udowodnić, że przygoda z Europą nie była jedynie przypadkiem, tylko wypracowaną i powielaną w kolejnych latach dobrą passą. Wydawać by się mogło, że gra obu drużyn będzie się diametralnie różnić, lecz to może się okazać zgubną prognozą. W polskiej lidze może się zdarzyć naprawdę wszystko, więc nawet \"Kopciuszek\" ma szansę z ekipą z doświadczeniem w pucharach. Miejmy nadzieję, że WKS nie zaliczy \"wpadki\" i pewnie dziś pokona zespół Piotra Mandrysza.
Dziś możemy liczyć na dobrą grę Kamila Bilińskiego, który musiał najpierw zaaklimatyzować się w drużynie i wrócić do optymalnej formy, bo wcześniej nie brał udziału w obozie przygotowawczym. Tak więc zarówno \"Bila\", jak i cały Śląsk ma szansę na przełamanie, zdobycie trzech punktów i włączenie się do walki o mistrzostwo Polski. Kiedy, jak nie dziś, z zespołem zamykającym tabelę i to na własnym stadionie?