Podsumowanie kolejki: A Piast swoje
Za nami 6. seria gier ekstraklasy. Nie przestaje zadziwiać Piast. Gliwiczanie okazali się lepsi na terenie mistrza Polski. Piastunkom pozazdrościła Korona. Kielczanie wywieźli komplet punktów z Warszawy.
Piątek ekstraklasa spędziła na wybrzeżu. W Szczecinie punktami podzieliły się Pogoń i Wisła. Oba zespoły lubują się w remisach – 4. Portowców i 5. Białej Gwiazdy. Oba zachowały status niepokonanych w lidze. Do 6. kolejki na zwycięstwo musieli czekać fani Lechii. Gdańszczanie pokonali na własnym terenie Górnik Łęczna 3:1. Zadanie podopiecznym Jerzego Brzęczka ułatwił Sergiusz Prusak. Bramkarz łęcznian już w 7. minucie ujrzał czerwoną kartkę. Dodajmy, że zachował się idiotycznie.
Sobota rozpoczęła się od mocnego uderzenia. Cztery mocne ciosy wyprowadził Ruch. Chwiejąca się na nogach Termalica odpowiedziała zaledwie raz. Po razie dali też sobie Ziajka i Gigołajew. Efekt? Dwie czerwone karki i karnet salę bokserską. Dwie bramki, karny strzelony, karny zmarnowany i trzy poprzeczki. Na nudę nie narzekali kibice we Wrocławiu. Śląsk, mimo że był lepszy zaledwie zremisował 1:1 z Podbeskidziem. Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego wykorzystali ledwie jedną z wielu stworzonych sobie sytuacji. Punkt nie jest zły, ale skuteczność do poprawy. Identyczny wynik padł w Krakowie, jednak 90 minut przy ul. Kałuży w niczym nie przypominało tych ze stolicy Dolnego Śląska. To bezsprzecznie najlepsze spotkanie rozegrane dotąd w ekstraklasie. A na torcie dwie wisienki – bramki Vassiljeva i Budzińskiego. Nie widzieliście? Zobaczcie koniecznie.
To nie była szczęśliwa niedziela dla faworytów. W przypadku Lecha trafniejsze wydaje się stwierdzenie o nieszczęśliwym starcie rozgrywek. Sześć kolejek i ledwie cztery punkty. Podopieczni Macieja Skorży zawodzą na całej linii. Tym razem lepszy okazał się lider z Gliwic. Gliwiczanie do Poznania pojechali jak po swoje. Znakomita taktyka, wykorzystanie błędu Tetteha i komplet oczek wrócił na Górny Śląsk. Drugiej kolejnej porażki doznała Legia. Warszawianie wspomagani arbitrem z Bytomia przegrali na własnym stadionie z Koroną 1:2. Kielczanie remis wzięliby w ciemno, ale prezent Rzeźniczaka wykorzystał Przybyła i złocisto-krwiści z Warszawy wyjechali z tarczą. Remisem zakończyło się starcie Górnika i Zagłębia. Lubinianie jeszcze przed przerwą uzyskali dwubramkowe prowadzenie. Po przerwie odmienieni zabrzanie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania.
Pogoń Szczecin - Wisła Kraków 1:1 (8897 widzów)
Adam Frączczak 81 (k) - Rafael Crivellaro 18 (k)
Lechia Gdańsk - Górnik Łęczna 3:1 (12 193 widzów)
Lukáš Haraslín 45, 55, Stojan Vranješ 90 (k) - Grzegorz Piesio 45
Śląsk Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (6742 widzów)
Róbert Pich 16 - Marek Sokołowski 49 (k)
Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin 2:2 (4950 widzów)
Radosław Sobolewski 54, Erik Grendel 63 (k) - Jakub Tosik 7, Đorđe Čotra 22
Ruch Chorzów - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 4:1 (7023 widzów)
Eduards Višņakovs 14, Patryk Lipski 53, Rołand Gigołajew 86, Artur Lenartowski 90 - Wojciech Kędziora 32
Cracovia - Jagiellonia Białystok 1:1 (8112 widzów)
Marcin Budziński 28 - Konstantin Vassiljev 22
Legia Warszawa - Korona Kielce 1:2 (16 381 widzów)
Nemanja Nikolić 58 (k) - Przemysław Trytko 2, Michał Przybyła 90
Lech Poznań - Piast Gliwice 0:1 (17 456 widzów)
Kamil Vacek 44
1.Piast Gliwice 6 15 9-6
2.Cracovia 6 11 8-4
3.Legia Warszawa 6 10 14-6
4.Jagiellonia Białystok 6 10 11-8
5.Ruch Chorzów 6 10 10-7
6.Pogoń Szczecin 6 10 8-6
7.Korona Kielce 6 10 8-8
8.Śląsk Wrocław 6 9 8-8
9.Zagłębie Lubin 6 8 7-8
10.Wisła Kraków 6 7 9-7
11.Górnik Łęczna 6 7 7-9
12.Lechia Gdańsk 6 6 8-8
13.Termalica Bruk-Bet Nieciecza 6 6 5-9
14.Lech Poznań 6 4 4-8
15.Podbeskidzie Bielsko-Biała 6 3 5-12
16.Górnik Zabrze 6 1 7-14