Jakub Słowik: Liczy się dla mnie dobro Ślaska
własne | skomentuj (2)
Na konferencji prasowej przed meczem z Jagiellonią Białystok (piątek, 20:30) Jakub Słowik odpowiadał na pytania dziennikarzy. Prezentujemy zapis wypowiedzi.
Jak oceniasz swoją aktualną formę?
Ja się bardzo cieszę, że wskoczyłem do bramki. Moim zadaniem jest jak najwięcej pomagać drużynie. Sytuacje, które udaje mi się wybronić na pewno umacniają moją pozycję i to dla mnie jest budujące. Ja jestem od tego, aby pomagać chłopakom, żeby czuli, że jest w tyłach ktoś, kto ich wyratuje z opresji. Na pewno tracimy za dużo bramek, ale pracujemy nad tym - mam nadzieję, że znajdziemy niebawem złoty środek i będzie tych goli mniej.
Co poszło nie tak, że Śląsk nie wygrał na wyjeździe?
Myślę, że nie zaskoczę - zabrakło bramek żeby wygrać. Wiadomo, że ostatnio mamy sytuacje, dochodzimy do sytuacji strzeleckich. Gdybyśmy objęli prowadzenie w kilku meczach jestem pewny, że byśmy dowieźli te zwycięstwa. Ale to już historia. Liczy się tylko mecz z Jagiellonią i zrobimy wszystko, żeby go wygrać. Gramy przed własną publicznością i chcemy zakończyć ten rok dobrze.
Grałeś w Jagiellonii. Czy ten piątkowy mecz ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie?
Bardzo się cieszę, że jestem w Śląsku Wrocław. Jestem szczęśliwy będąc tutaj. Odciąłem temat Jagiellonii. Z tego składu kiedy ja tam grałem został chyba tylko Rafał Grzyb. Nie mam nic do udowodnienia. Jestem w Śląsku i tutaj buduje swoją pozycję. Wiadomo tam miałem fajny okres - w Jagiellonii zadebiutowałem w Ekstraklasie i jestem wdzięczny klubowi. Też trafiłem do reprezentacji Polski, więc miałem fajny okres, ale też później gorszy. Wiadomo, w życiu piłkarza różnie bywa. Chciałoby się oczywiście samych sukcesów i cały czas do przodu, ale nie zawsze tak jest. Teraz liczy się dla mnie dobro Śląska.
Jest Pan zadowolony ze współpracy z trenerem Urbanem?
Bardzo cieszę się, że mogę pracować z trenerem Urbanem, tak jak cała szatnia. To my odpowiadamy za wynik i że wyglądamy tak słabo.
Gdyby to od szatni zależało, to zmiana na pozycji trenera by się nie dokonywała?
Nie.
Jaki system gry z twojej perspektywy jest dla Śląska najbardziej efektywny? Graliście czwórką, ale i trójką obrońców z tyłu. Dla Ciebie jako bramkarza ma to jakieś znaczenie?
Trener podejmuje decyzje, jaką taktyką gramy. Są różne mecze, różne koncepcje gry na danego rywala. Dla mnie jest bez różnicy, czy gramy trójką czy czwórką - ważne, żebyśmy grali kompaktem. Całym zespołem bronimy i całym atakujemy.