O. Lenczyk: piłkarze po spotkaniu byli zmordowani

25.07.2012 (23:48) | Pawlak | skomentuj (23)

Zachęcamy poniżej do zapoznania się z wypowiedzią Oresta Lenczyka po meczu Śląska Wrocław z Budućnosti Podgorica.



 

Orest Lenczyk (Śląsk Wrocław): Po przegranym meczu to można uszy schować jak zając i nic nie mówić. Ponieważ jednak muszę coś powiedzieć to powiem wprost, że w szatni panował nastrój spokojny. Piłkarze zdawali sobie sprawę, że w meczu, w którym trzeba zdobyć następną rundę, po pierwsze trzeba zostawić wiele zdrowia na boisku, a po drugie umiejętności. Musze podkreślić jeszcze raz, bo niektórzy uważali, że Lenczyk się asekuruje przed rewanżem, że Budućnost to zespół słaby, że ta drużyna zagrała dobre spotkanie i potrafiła sobie stwarzać dobre spotkanie. Można powiedzieć, że wywalczyliśmy sobie tę rundę. Piłkarze po spotkaniu byli zmordowani. W dużej mierze przez to, że straciliśmy bramkę. Ona spowodowała, że Budućnost grała do końca. Co prawda na koniec prostymi sposobami, ale ich umiejętności były takie, że nam stwarzały ogromne problemy. W efekcie ich przewagi, po dobrych i szczęśliwych interwencjach, dowieźliśmy zwycięską porażkę. Nie ma co wracać do oceny tego meczu czy był ładny czy nieładny. Wiem doskonale, że wszyscy wygrali ten mecz z Budućnostią przed meczem, ale uczulałem zawodników, że musimy go wygrać na boisku. Dzisiaj graliśmy nerwowo i wiele razy popełnialiśmy proste błędy. Mam w pamięci grę ze Skandynawii. Będzie z pewnością trudnym dla nas rywalem. Oczekuję meczu, w którym zdobędziemy bramkę. Musimy dobrze zagrać w defensywie i nie mam tutaj na myśli tylko czterech obrońców. Zawodnicy muszą rozegrać ze sobą wiele meczów, aby się lepiej rozumieć na boisku. Grodzicki z Kowalczykiem nie grali w ostatnim meczu, a skala tego meczu spowodowała, że wielu zawodników przynajmniej nie było sobą. W tych akcjach, które próbowaliśmy przeprowadzić, brakowało tego najważniejszego ostatniego podania czy strzału.

Pytania:
Czy przynajmniej za I połowę nie ma Pan pretensji do siebie za wystawiony skład?
Oczywiście, że tak. Pamiętajmy jednak, że skład w II połowie również nie zdobył bramki. Nie wypaliło to co sobie zakładałem, że do przerwy będziemy z zerem z tyłu. Wolałbym abyśmy w I połowie nie mieli żadnej akcji ofensywnej ale żeby nie stracić bramki. Strzelili nam po rzucie rożnym, już wiele w Śląsku takich strat przeżyłem – będziemy nad tym pracować. Od dłuższego czasu wszystkie odprawy dotyczą tego kto za kogo odpowiada w kryciu. Nie mamy dwumetrowych zawodników, którzy sialiby postrach wśród rywali.

Czy trener nie ma wrażenia, że zespół, który teraz walczy w pucharach jest słabszy od tego z końca liga? Czy z taką grą możemy czegoś szukać w dalszym etapie?
Przekreślił Pan drużynę Śląska w dalszych meczach. Szanse zawsze są. W tej chwili obrona jest jaka jest. To wiadomo od dwóch miesięcy. Pan doskonale wie dlaczego w Śląsku nie gra Celeban lub Fojut. Nas wzmocnił stoper z drużyny wicemistrza Polski. Dzisiaj było widać, że potrzeba wiele meczów aby on zgrał się z innymi. Państwo z pewnością jutro napiszecie, że jak jutro dołączy piłkarz, to zagra ze Szwedami. Co ja mam powiedzieć, skoro po miesiącu przygotowań i wielu sparingach dojdzie taki, który nie zna innych zawodników. On nie będzie dla mnie od początku wzmocnieniem.

Chciałbym Pana zapytać o murawę.
Prosta sprawa. Budućnost grała na tym samym boisku. Widać było, że oni grali w piłkę tak, że my momentami tak samo nie potrafiliśmy.

Czy powodem słabego meczu był dzisiejszy komfort?
Ja wiem, że poprzedni mecz także nie był dobry. Gramy zawodnikami, którzy doszli 1,5 miesiącu temu lub co byli w klubie wcześniej. Dzisiaj po raz pierwszy zagrał Spahić. To nie znaczy, że mam pretensje konkretnie do tego zawodnika. Liczy się wynik. Grając mądrze nie byliśmy czasem w stanie zabezpieczyć bramki przed dwoma zawodnikami, którzy dobrze drylowali i operowali piłką.

Czy nie uważa Pan, że do kolejnej rundy przeszła drużyna słabsza piłkarsko?
Wie Pan, jak ja wypowiadałem się o drużynie rywala, to wszyscy na mnie patrzyli czy ja czasem nie żartuję. Pamiętałem mecz Polonii Warszawa sprzed dwóch lat, która również miała z nimi problemy. Zdawałem sobie sprawę, że zawodnicy z Czarnogóry, którzy oczekują transferów dzisiaj będą stawiać bardzo wysoko poprzeczkę. Ja na miejscu piłkarzy z Czarnogóry po takim przywitaniu kibiców dodałbym 100% złości i walczył do upadłego.

Pan powiedział, że kilku zawodników nie było sobą. Dlaczego?
Gdybym to wiedział, to by dzisiaj nie grali.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Kostek (2012-07-26 20:22:33)
@hehehempgru: Napisałeś: "Do dzis pamietam moment w ktorym po 10 latach przestalem kibicowac Czerwonym Diablom bo nie moglem zniesc, nie ich porazki, a idiotycznych i niezrozumialych decyzji trenera, przez ktore zmniejszyl szanse swojego klubu do minimum." To jak Lenczyk jeszcze raz wystawi środkowego pomocnika na skrzydło, to ze Śląskiem też kończysz? Przestawać komuś kibicować, bo trener źle ustawia drużyne, to śmieszne.
~zbych (2012-07-26 16:35:24)
@alex24
Szacun dla Twoich przemyśleń.Jak widzę Sobotę pałętającego się w obronie to szlag mnie trafia.Po ewentualnym odbiorze piłki znów jest do przebiegnięcia całe boisko i tak wkolo Macieju w końcu sił brakuje.Rolą trenerów jest tak zorganizować obronne szyki,żeby tacy zawodnicy jak Sobota czy Patejuk byli w granicach linii srodkowej gotowi do szybkiej kontry.
~Corven (2012-07-26 13:54:24)
Do Ed77.
Tak właśnie Diaza. On przynajmniej umie się ustawić na boisku, kiwnąć uderzyć a Giki jak trafia na pierwszego obrońcę to albo się przewraca albo ten obrońca odbiera mu piłkę jak dziecku lizaka.
Ed broniąc tego ustawienia brniesz w ślepą uliczkę bo było ono przypadkowe, nieprzemyślane, jak wyglądało to na boisku wszyscy wiemy i nawet OL przyznał że za ustawienie z 1 połowy ma do siebie pretensje. Skład z niedzieli i ich gra wyglądała o niebo lepiej. Czemu nie zagrali od początku sobota stefanović, patejuk. Stefanovic ze spahicem nieżle się rozumieli w niedzielę i szarpali..
jkl (2012-07-26 13:06:00)
@djh: Nic o mnie nie wiesz. Jeździłem jak jeszcze w pieluchy srałeś, ale to nie ważne. "Argument" - zapoznaj sie ze znaczeniem tego słowa to może kiedyś bedziesz w stanie coś napisać, zamiast npinać.
~mlodyy (2012-07-26 12:25:35)
akurat Diaz w niedziele pokazał się całkiem niezłe.
~alex24 (2012-07-26 12:17:02)
Powtórzę już nie pierwszy raz: gramy źle taktycznie przy naszym prowadzeniu. Gramy tak głęboko, a zarazem mało skutecznie w defensywie na tzw. "zero z tyłu", że zawsze tracimy co najmniej 1 gola (w wiosennej rundzie: Podbeskidzie, Widzew, Lechia, Ruch i teraz Podgorica). Dlaczego? Bo nie stanowimy żadnego zagrożenia w przodzie. Gikiewicz biegający między stoperami czy Voskamp czekający na błąd stoperów, to dużo za mało w grze kontratakiem. Gra jednym napastnikiem czekającym na kardynalny błąd stoperów, to liczenie na cud, który faktycznie może się zdarzyć jedynie tym napastnikiem jest piłkarz pokroju Ibrahimowicza czy Kollera. I proszę nie wieszajcie tutaj psów na Gikim, bo sam z podwojonym pressingiem ze strony obrony naprawdę ma nikłe szanse na jakąkolwiek grę. W zasadzie wszyscy nas już czytają i kompletnie nie boją się naszej kontry. Prawda, że żaden z naszych trzech napadziorów nie jest predysponowany do szybkiego kontrataku, ale gdybyśmy zamiast Gikiego w ataku wstawili w miarę szybkich Patejuka i Sobotę startujących bokami ze środkowej linii, a za ich plecami do rozprowadzenia piłki Mila, to w kontrze 3 na 4 obrońców już może się coś zdarzyć. Tym sposobem wiążemy też bocznych obrońców przeciwnika, tak że nie zapuszczają się w nasze boczne sektory i nie podwajają przy dośrodkowaniach. Po prostu należy wykorzystać potencjał szybkościowy Waldka i Sylwka. Na bokach pomocy mogą wtedy grać tzw. "przeszkadzajkę" Giki, Cetnar czy Mraz. W takim ustawieniu gramy dwoma defensywnymi pomocnikami i jednym stoperem, który do pomocy ma niezapuszczających się do przodu bocznych obrońców. Trójka obrońców dobrze zgranych to znacznie lepsza korzyść niż czwórka grająca co jakiś czas chaos. Ewentualnie jeden defensywny pomocnik i dwóch stoperów. Tu trzeba po prostu dopasować ustawienie względem charakterystyki ofensywnie grających piłkarzy rywala. Drodzy stratedzy Śląska ewidentnie trzeba coś zmienić w taktyce przy naszym prowadzeniu. Zmiana którą powyżej zaproponowałem stanowi również element zaskoczenia, z którym praktycznie żadna drużyna w lidze (czy na tym etapie pucharów) za bardzo nie umie sobie poradzić. Dlaczego? Bo, żeby tutaj rywal był skuteczny to musi grać szybkim atakiem pozycyjnym i klepką, a wszyscy wiemy jakie kłopoty mają nasze drużyny w tym elemencie - brak przyjęcia przy szybkim mocnym podaniu, brak precyzji podania (podania w kierunku kolegi, zamiast precyzyjnie do nogi i w tempo). Powszechny jest brak zrozumienia i koordynacji w ataku pozycyjnym, gdzie zwykle klepką gra miedzy sobą dwóch piłkarzy, a reszta zamiast włączyć się do akcji, to tylko przygląda się, bo jeszcze nie wiedzą o co tym razem chodzi. Co do gry przy remisie to nie mam specjalnie zastrzeżeń, bo często to my pierwsi strzelamy gola i wtedy faktycznie widać niezłą pracę w rozpracowaniu rywala przed meczem. Gorzej jest gdy pierwsi tracimy gola. Niestety wtedy wyraźnie jesteśmy nieporadni i bardzo trudno nam straty odrobić. Jak to poprawić nie mam na razie wyraźnej recepty, ale na pewno warto tutaj również siąść i pomyśleć na różnymi, oby skutecznymi, wariantami ataku pozycyjnego przy skomasowanej obronie rywala. Także panowie trenerzy stratedzy jest naprawdę nad czym pracować, bo nie mamy gwiazd w zespole, które przebojem same wygrywają mecze. Musimy zatem mieć element zaskoczenia i drużynę grającą zespołowo, w której każdy piłkarz ma wsparcie kolegów, tak żeby nie bał się ryzyka (nie mylić z nonszalancją). O ho ho, ależ spisałem się, no, ale skoro zależy mi na wynikach i dobrej grze Śląska...
~Ed77 (2012-07-26 11:01:34)
Do Corven:
Z całym szcunkiem to kogo miał wystawić???? Garygę za Kaźimierczaka?? Co pokazali Voskamp i Diaz w niedzielę????
~przykre (2012-07-26 10:51:32)
Jeżeli za strzelanie bramek ma być odpowiedzialne magiczne trio Mraz-Gikiewicz-Cetnarski to bramkarz rywali może spokojnie zostać w szatni. Pierwszą klarowną sytuację stworzyliśmy sobie koło 70 minuty... Jeszcze bardziej martwi to, że oni nie potrafią wymienić nawet 4 dokładnych podań, choć środek pola wydaje się być najbardziej rozgarniętą formacją. Więc Lenczyk musi zdawać sobie sprawę, że piłkarze schodzili z boiska zmordowani, bo przy jego taktyce nie umieli grać w piłkę, więc musieli za nią biegać. Ech, słabiutko to wyglądało, dobrze, że chociaż świetny doping nadał tej rywalizacji trochę koloru. Ważne, że jest awans, teraz, o ile nasz trener uczy się na błędach, będzie tylko lepiej. Chętnie zobaczyłbym w ataku trio Patejuk-Diaz- Sobota.
~hehehempgru (2012-07-26 10:47:08)
Z calym naleznym szacunkiem dla pana Lenczyka - jego decyzje bywaja czasem tak glupie i niezrozumiale, ze nawet zwykly laik to widzi. Postawic na skrzydle bocznego obronce mozna, pod warunkiem ze ma inklinacje ofensywne i umie udzwignac ciezar tej pozycji. Tyle tylko ze malo ktory zawodnik to potrafi. Grzechem ciezkim jest jednak postawienie na drugim skrzydle na srodkowego pomocnika. W tym momencie nie sposob nie odniesc sie do innego, szanowanego i cenionego na calym swiecie, sir Alexa Fergusona. Do dzis pamietam moment w ktorym po 10 latach przestalem kibicowac Czerwonym Diablom bo nie moglem zniesc, nie ich porazki, a idiotycznych i niezrozumialych decyzji trenera, przez ktore zmniejszyl szanse swojego klubu do minimum. Chodzi o final LM w 2008 przeciwko Chelsea i postawienie na Owena Hargreavesa na prawym skrzydle kosztem Ryana Giggsa i Naniego. W pierwszej polowie Owen zaliczyl 5 prob dosrodkowania w pole karne z czego 3 byly zablokowane a 2 polecialy w trybuny. Mimo to trener nie zmienil go do konca meczu, ktory toczyl sie az do rzutow karnych. Oprocz tego z powodu nienajlepszych stosunkow z trenerem nie zagral Anderson. Jego miejsce zajal siermiezny ale lubiany przez Fergusona - Carrick. Jest rzecza zdumiewajaca jak czesto wielcy eksperci popelniaja tak razace bledy, ustawiajac sklad wbrew logice. Lenczyk mial do dyspozycji na skrzydle Sobote, Patejuka, mogl miec Madeja gdyby chcial go miec w zespole, a takze mlodego Garyge. Tymczasem stawia na pupilka Cetnarskiego i bocznego obronce, ktorego pozycje zajmuje Kowalczyk - czlowiek ktory nie miescil sie nawet do 18stki meczowej Zaglebia... W ataku oczywiscie, a jakzeby inaczej, Giki, kolejny ulubieniec. Jeszcze raz z calym szacunkiem dla dokonan p.Oresta, ktore sa wielkie, nie moze byc tak ze trener stawia tylko na ulubiencow, grzecznych i poslusznych chlopcow. Pilkarze sa specyficzna grupa spoleczna, potrafia byc charakterni i stroic fochy. Ale dla trenera powinno byc wazne dobro klubu. Diaz ma duzo wiekszy potencjal niz Giki, dlatego trzeba mu okazac zaufanie a on odplaci sie bramkami. Moj sklad wraz ze zmiennikami na ten sezon pod warunkiem obiecanych transferow:
BRMKA:
Kelemen/Giki
OBRONA:
Pawelec/Socha, Jodłowiec, Grodzicki, Spahic/Wasiluk
POMOC:
Sobota/Garyga, Mila, Kaz/Elsner, Patejuk
ATAK:
Diaz, Dwaliszwili
~Obserwator (2012-07-26 10:30:16)
djh i jemu podobni!!! przestancie juz pieprzyc i pytac: "gdzie byles w III lidze"?? ch@#$j cie to obchodzi,gdzie oni byli!!wazne,ze sa teraz i chca dobrze-chociaz moze nie potrafia tego napisac!! taka jest prawda,ze z Gikiewicza napastnik jak ze Smudy selekcjoner!!! strzelil moze w swojej karierze ze 3 bramki (z czego 2 w juniorach) - juz lepiej sie prezentuje "gruby" Diaz ,ktory potrafi minac ze 2 przeciwnikow i oddac strzal na bramke! a takich Gikiewiczow jest kilku - i co z tego ze waleczny jak gów...z tego wychodzi?? mecz byl taki,ze az zeby bolaly!!
PS.
i dla twojej wiedzy: jak Slask gral w III lidze to bylem na Oporowskiej i pamietam czasy iedy zamiast krzeselek byly lawki!!!!czego ty nie mozesz pamietac!
~Corven (2012-07-26 09:10:25)
Z całym szacunkiem ale jak szanowny Pan Lenczyk wystawia w ataku gikiewicza bo na Diaza i Voskampa się obraził na lewym skrzydle mraza który jest obrońcą na prawym skrzydle cetnarskiego który jest środkowym pomocnikiem a obrona gra ze sobą w takim ustawieniu po raz pierwszy to czego można oczekiwać?! Defensywny styl (tzw. częstochowę)gry to my możemy prezentować grając z dużo silniejszymi drużynami ale nie z pastuchami z czarnogóry którym na wyjeździe strzeliło się 2 bramy!!!
~TechSpec (2012-07-26 08:38:37)
Powiedzenie: \\\"OL musi odejść\\\", to ulubiony od jakiegoś czasu slogan ludzi Romana, dlatego nie wart uwagi są ich komentarze...
~Znawca (2012-07-26 08:33:54)
Gikiewicz, Cetnarski i Mraz nie pwoinni grać wg mnie. Lenczyk wystawił defensywnych piłkarzy i grał na utrzymaniu wyniku w jak najdłużej, a później chciał coś rozruszać. Tyle że to bez sensu, bo to są za słabi zawodnicy (przynajmniej teraz). Kaźmierczak kompletnie bez formy. No ale znowu się prześlizneliśmy i trzeba się skupić nad poprawą gry do meczu ze Szwedami.
~GMek (2012-07-26 08:30:15)
Bardzo słaby mecz, ale w sumie czego się spodziewaliście? Śląsk za Lenczyka raczej nie gra widowiskowo ale skutecznie.
Może jestem minimalistą ale chodząc na Swornice Czernowąs i inne potęgi III ligi dziś ciesze się jak dziecko każdym meczem pucharowym, nawet tym słabym.
Pamiętam też jak mi było wstyd w BB gdy część tak jechała sobie po zawodnikach i trenerze, pewnie potem najgłośniej śpiewali peany na ich cześć w Krakowie... Dziś czytam, że sytuacja się powtarza.
@zagi82 proponuje przeczytać pierwsze pytanie (te o skład) i odpowiedź (że nie wypaliło).
djh (2012-07-26 08:19:59)
jkl - gdzie byles w 3 lidze??? kibicow sukcesow jak ty sa cale stada i to wam przyslania prawde
~mici (2012-07-26 01:38:26)
@jkl: zgadzam sie w 200% ...mamy awans w taki sam sposob jak mistrza...wiara i tylko SLASK...a nie narzekanie...A może Zaprosmy Szwedów tak, by pokazać że jest nam bliżej do nich niż do tych Czarnogórców...pokazmy im nasz doping bez napinki ... a na face moze zrobic akcje "Nie dla wakacji w CZarnogorze"
~Fenderek (2012-07-26 01:32:17)
djh- idź najpierw naucz sie nazwisk zawodników a dopiero POTEM mów kto ma skąd odchodzić...
jkl (2012-07-26 00:50:55)
@djh: Sam odejdz. Nie ty dales nam mistrza i wicemistrza... Kompleksy wynikające z braku życiowych osiągnieć nie przydają sie w dopingowaniu, tylko w sianiu defetyzmów. Negatywna energia nie jest potrzebna do wygrywania. Ty i tobie podobni psuja tylko klimat. Z głupoty czy ktoś płaci? Przykre..
---
@Mateusz: Ciesze sie, że jeszcze ktoś tu potrafi myśleć.
---

I co? Teraz znowu sie zacznie bluzganie na trenera i piłkarzy, jak na wiosne przed mistrzem? To ma być wiara?! To ma być doping?!

Ode mnie wielki szacun za awans. Nie uda sie ze szwedami to nic sie nie stanie. Barcelona jest daleko - tu jest Wrocław. Przypadkowa piłka, pomyłka sedziego czy obroncy - takie rzeczy nie raz ratowały nam dupy i to sie predko nie zmieni. Z mojej strony wieczna wiara i doping..

Hej Sląsk!
~djh (2012-07-26 00:18:08)
lenczyk odejdz, co robil na boisku kazimierczak i gikiwiecz???? gralismy w 9 normalnie. i znowu tlumaczenie glupim tuenijem nie wiaodmo dla kogo zemczenie, sory ale jak oni moga zarbaic taka kase i nic z tego nie dawac
~Slayer (2012-07-26 00:17:18)
Cetnarski i Gikiewicz na ławę. Przepraszam. Poza 18 poza drużynę nie wiem. Co daje drużynie Mateusz Cetnarski? JEdno wielkie NIC.
~Mateusz (2012-07-26 00:11:23)
Dla mnie Orest po raz kolejny pokazuje, że jest skuteczny. Może i brzydko wizualnie i może nie w stylu Barcelony ale jesteśmy w kolejnej rundzie. Tak samo zdobyliśmy mistrza...Szacunek.
~mici (2012-07-26 00:09:23)
Wydaje mi sie ze raczej zawodnikow zjadla trema i pewnosc siebie..mraz mial biegac na skrzydle ale sie spalil i go zmienil...oni sa na poczatku przygotowan i wazne ze przeszli tym bardziej po Polish Master..nie bronie trenera ale wydaje mi sie ze raczej dzisiaj glowy nie wytrzymaly zawodnikom...
zagi82 (2012-07-25 23:58:41)
Ani słowa o kompletnie nietrafionym składzie wyjściowym. Na takich ogórów wychodzić z 5 obrońcami??? Ktoś tu się chyba obsrał dzisiaj...Byłem pewien, że nie doczekam tego, ale dziś gra wyglądała gorzej niż w Podgoricy.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41