Wypowiedzi zawodników po meczu
Amir Spahić: Ten mecz nie wyglądał tak, jak to sobie wcześniej zaplanowaliśmy. Zbyt szybko straciliśmy gola. Wynik 0:1 utrzymał się do przerwy. W pierwszej połowie graliśmy nerwowo, niezbyt dobrze wyglądaliśmy piłkarsko. W przerwie porozmawialiśmy sobie co nie co o naszej grze. Trener jasno stwierdził, że albo strzelimy gola, albo utrzymamy taki wynik do końca. Gola nie zdobyliśmy, ale udało się też ich więcej nie stracić. To jest piłka. Czasami zespół, który przegrywa awansuje. Na turnieju, który odbył się w ostatni weekend graliśmy lepiej, ale nie można porównywać meczów towarzyskich do spotkań w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W sparingach gra się o wiele swobodniej, na większym luzie. Dziś byliśmy pod presją. Wywieźliśmy dobry wynik z Podgoricy i dzisiaj musieliśmy to utrzymać. Cieszę się, że mogłem wystąpić w tym meczu. To było moje pierwsze oficjalne spotkanie na nowym stadionie.
Rafał Grodzicki: Wyszliśmy na ten mecz z założeniem, że jak najszybciej zdobędziemy gola. Niestety rywal nas wyprzedził. W naszą grę wkradła się niepewność, strach przed utratą drugiej bramki i było to widać w naszych poczynaniach. Musimy jednak wyciągnąć jakieś pozytywy z tego pojedynku. Awansowaliśmy do trzeciej rundy. Zapomnijmy o stylu. Teraz czeka nas mecz z Helsingborgiem.
Przemysław Kaźmierczak: Mieliśmy kilka swoich sytuacji z kontry, ale zabrakło przy nich ostatniego podania, gdybyśmy chociaż jedną okazję wykorzystali, mecz mógłby potoczyć się inaczej. Musieliśmy grać bardzo uważnie, żebyśmy nie stracili drugiej bramki, przez co nie mogliśmy za bardzo się odkryć. Udało nam się utrzymać wynik, na pewno popełniliśmy w tym spotkaniu dużo błędów, ale najważniejsze jest to, że przeszliśmy dalej, chociaż nie możemy zapomnieć też o tym, żeby dobrze grać w piłkę. Czarnogórcy mieli swoje sytuacje, ale też ich nie wykorzystali. Nie chodzimy z głową w chmurach, bo wiemy, jak graliśmy. Musimy jeszcze mocniej pracować na treningach i starać się poprawić swoją formę. Na pewno rywala nie zlekceważyliśmy, każdy z nas wiedział, że czeka nas trudny mecz. Musimy zobaczyć ten mecz na video i postarać się wyeliminować najważniejsze błędy, żeby ich w kolejnych spotkaniach nie popełniać. Piłka nożna jest grą błędów, nam dzisiaj sprzyjało też trochę szczęścia, które musimy mieć. Cieszymy się z awansu, o to chodziło. Każdy mecz jest inny, dzisiaj trener Łukasz Czajka był na meczu Helsingborga i na pewno będziemy go analizować.