S. Mila: Jest to przykre przegrać 1:5
Śląsk odpada ostatecznie z europejskich pucharów. Pamiętasz ten stadion z MŚ w 2006. Miałeś wtedy stąd dobre wspomnienia. A jakie będą Ci towarzyszyć teraz?
Jest to przykre przegrać 1:5. Myślę, że wiele nie można powiedzieć o tym meczu ponieważ straciliśmy jednego zawodnika oraz mieliśmy rzut karny dla rywali. Ciężko z nimi wygrać w jedenastkę, a co dopiero w dziesiątkę.
Mimo tego, że mieli jednego zawodnika więcej to jednak chyba było widać różnicę klas. Ostatnio ciężko było Wam zdominować Koronę, która grała w dziewięciu, za to Hannover znakomicie pokazał jak powinno grać się w przewadze.
Bundesliga jest jednak o wiele lepsza od Ekstraklasy.
Śląsk na europejskim poziomie ma chyba grę ze stałych elementów gry.
Mamy zawodników, którzy potrafią to wykorzystać. Postaramy się to jeszcze bardziej udoskonalić aby była to nasza groźna broń w Ekstraklasie.
To co nie zaskoczyło na pewno, ale było pozytywem tego meczu to doping kibiców.
Dla mnie nie było zaskoczeniem, że doping kibiców był na wysokim poziomie. Europejska piłka jest na razie daleko przed nami.