Niegościnny Szczecin
Ponad ćwierć wieku czeka Śląsk na zwycięstwo w Grodzie Gryfa, a wrocławscy bramkarze od 30 lat nie zdołali zachować tam czystego konta. Szczecin to jeden z najtrudniejszych terenów dla wrocławian. Pogoń na własnym boisku notuje znakomite statystyki w spotkaniach z WKS-em. Wygrała 6 poprzednich konfrontacji, zaś w kolejnych 11 strzeliła bramkę. Żaden klub nigdy nie zanotował z nami dłuższej passy.
***
Poprzednie 6 pojedynków obu klubów na stadionie przy ul. Twardowskiego zakończyło się wygraną gospodarzy, kolejno:
1987/88 Pogoń – Śląsk 1:0
1988/89 Pogoń – Śląsk 2:1
1992/93 Pogoń – Śląsk 3:1
1995/96 Pogoń – Śląsk 2:0
2000/01 Pogoń – Śląsk 2:0
2001/02 Pogoń – Śląsk 2:1
***
Najdłuższe serie zwycięstw u siebie ze Śląskiem w ekstraklasie
6 Legia (1982/83-87/88)
6 Zagłębie L. (1989/90-96/97)
6* Pogoń (1987/88-01/02)
*gwiazdką oznaczono serie wciąż trwające
***
Najdłuższe serie meczów ze strzelonym golem Śląskowi u siebie w ekstraklasie
11* Pogoń (1982/83-2001/02)
11 Zagłębie L. (1986/87-2009/10)
9 Ruch Ch. (1964/65-76/77)
9* Legia (1992/93-2011/12)
9* Lechia (1984/85-2012/13)
*gwiazdką oznaczono serie wciąż trwające
***
Ale nie tylko w tej nowszej historii "Wojskowi" wracali ze Szczecina na tarczy. Na stadionie Pogoni przegrali aż 4 pierwsze boje w ekstraklasie, co nie zdarzyło im się do dziś na żadnym innym boisku (po 3 porażki z: Łódzki KS-em, Szombierkami i Górnikiem Zabrze).
Poźniej było tylko niewiele lepiej. Z 22 meczów wygrali zaledwie 4 (1974, 1977, 1982, 1984). A trzeba też wspomnieć dramatyczne starcia w II lidze: w 1958 r. Śląsk nad dolną Odrą zremisował, choć do 67 minuty prowadził 3:0. Pozostałe 2 przegrał.
Wyjątkiem od reguły było spotkanie w ćwierćfinale Pucharu Polski wiosną 1987 r., kiedy WKS przyjechał do Szczecina z dwubramkową zaliczką (3:1) i już po nieco ponad kwadransie gry przesądził o awansie ustalając końcowy wynik na 2:1. Gol Dariusz Marciniaka do dziś jest ostatnim zwycięskim trafieniem wrocławian w stolicy zachodniego Pomorza. Nie udała się ta sztuka nawet w 2 grach na terenie Stali Stocznia (wówczas występującej pod szyldem Odry), choć za drugim razem Śląsk przyjechał po serii 8 kolejnych zwycięstw (wiosna 2000).
***
Na pocieszenie pozostaje fakt, że Pogoń we Wrocławiu spisuje się... jeszcze gorzej! Ale o tym napiszemy na wiosnę.
***
W 10. kolejce ekstraklasy Śląsk nie wygrał od 17 lat. Poprzednio udało mu się to w meczu z... Pogonią (1:0). Na wyjeździe w tej serii wygraliśmy tylko dwukrotnie w historii: w 1985 r. na boisku ŁKS-u (1:0) oraz rok wcześniej w... Szczecinie (4:1).
***
W listopadzie WKS nie przegrał aż 5 kolejnych wyjazdów. Seria ta zaczęła się po porażce w Warszawie z Legią (0:4) 4 lata temu. Potem punktowaliśmy z Arką (1:1), w Bełchatowie (1:0), ponownie w Gdyni (2:2), w Lubinie z Zagłębiem (5:1) oraz w Białymstoku z Jagiellonią (2:0).
***
Ani jednej porażki w tym miesiącu nie doznaliśmy jeszcze ze szczecinianami, ale graliśmy dotąd tylko na własnym terenie odnosząc 4 zwycięstwa i raz remisując (bramki 11:3). Z kolei w 10. kolejce dwukrotnie zwyciężaliśmy Pogoń (1984 i 1995), a raz ulegliśmy (1964), bilans bramkowy 6:4.
***
Śląsk w ekstraklasie 5. dnia miesiąca
40 meczów; 6 zwycięstw - 10 remisów - 24 porażki, bramki 29:63
na wyjeździe
22; 0-5-17, 9:42
rekordy
najwięcej meczów (40)
najmniej zwycięstw na mecz (15%)
najwięcej porażek (24, 60%)
najwięcej straconych goli (63; 1,58 na mecz)
najgorsza różnica bramek (-34)
jedyny dzień miesiąca, w którym Śląsk nie wygrał na wyjeździe
najwięcej porażek na wyjeździe (17)
najwięcej straconych bramek na wyjeździe (42)
najgorsza różnica bramek na wyjeździe (-33; średnio -1,5 na mecz)