Kłopoty trenera Pogoni

Trener Stanislav Levy przed meczem z Pogonią ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Nie wiadomo jednak, czy szkoleniowiec zdecyduje się postawić na Mariana Kelemena, który dopiero co wznowił treningi po urazie. Większe problemy ma sztab szczecinian. Na murawie nie pojawią się Maksymilian Rogalski i Maciej Dąbrowski (pauza za kartki), nadal gotowy do gry nie jest Bartosz Ława, a wiele wskazuje na to, że problemy z mięśniem wykluczą Ediego Andradinę. Nie wiadomo czy w bramce „Portowców” pojawi się wychowanek WKS-u Radosław Janukiewicz, który stracił ostatnio miejsce w wyjściowym składzie. To nie jedyny były zawodnik zielono-biało-czerwonych w zespole prowadzonym przez Artura Skowronka. W kadrze beniaminka można znaleźć także Adriana Budkę oraz testowanego w czasach Ryszarda Tarasiewicza w Śląsku Japończyka Takafumiego Akahoshiego.
Czego w poniedziałek można się spodziewać po grze Pogoni? - Nie będziemy czekać na akcje Śląska. Postaramy się narzucić swoją grę. Można spodziewać się fajnego, otwartego i, mam nadzieję, zwycięskiego dla nas meczu – mówi w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” trener szczecinian.