Levy: to my graliśmy bardzo dobrze
Stanislav Levy: Myślę, że drużyna dzisiaj pokazała bardzo dobrą reakcję na krytykę w zeszłym tygodniu. Bardzo cenię sobie to zwycięstwo. Najbardziej cieszę się z postawy drużyny oraz naszych kibiców. Są to bardzo ważne trzy punkty. Pozwoli to nam utrzymać kontakt z drużynami, które są wyżej od nas w tabeli.
Co się stało w II połowie kiedy podobno Pan osłabł?
To nie było nic poważnego. Ostatnio zlekceważyłem to, że piłem z mało płynów w ciągu dnia.
Czy spodziewał się Pan tak łatwego zwycięstwa w Poznaniu?
Ten wynik może mówić o tym, że to była lekka wygrana ale tak nie było. W żadnym wypadku nie uważam, że przeciwnik grał słabo. To my graliśmy bardzo dobrze.
Decyzja o wprowadzeniu Garygi była Pańska czy trenera Barylskiego?
Takie decyzje podejmuję wspólnie z innymi trenerami. Dla mnie asystenci nie są tylko kolegami z pracy - mam do nich pełne zaufanie. My Pawłowi Garydze chcieliśmy dać szansę gry w meczu z Jagiellonią, ale tam sytuacja się skomplikowała.
Czy istnieje jakiś konflikt w drużynie?
Nic o tym nie wiem.