Przyszłość bramkarza zależna od pieniędzy
gazeta.pl | skomentuj (1)
Nie od dziś wiadomo, że kilka klubów w Ekstraklasie stara się wykorzystać trudną sytuację braci Gikiewiczów w Śląsku Wrocław. Najbardziej zdesperowanym w poszukiwaniu piłkarzy do misji niemożliwej, pozostania w Ekstraklasie, jest GKS Bełchatów, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. 25-letni bramkarz, Rafał Gikiewicz jeszcze dziś bronił bramki mistrzów Polski w sparingu z Piastem Gliwice, ale wkrótce może przenieść się do Bełchatowa. "Sondujemy możliwość sprowadzenia Gikiewicza, ale warunkiem jest znalezienie pieniędzy" - mówi rzecznik prasowy GKS-u, Michał Antczak.