Po czwarty półfinał
Po raz 14. w historii Śląsk przystąpi do ćwierćfinałów Pucharu Polski. Do tej pory wrocławianie na tym szczeblu rozgrywek rozegrali 21 spotkań odnosząc 6 zwycięstw, 3 razy remisując i ponosząc aż 12 porażek. Jedynie trzykrotnie WKS awansował do następnej rundy.
W 5 przypadkach o awansie decydowało tylko 90 minut. Drużyna z Oporowskiej w tym systemie zwyciężyła zaledwie raz – z Gwardią Koszalin, po czym... sięgnęła po to trofeum. Czwórka naszych pogromców (dwakroć Górnik Zabrze, Legia Warszawa oraz Zagłębie Sosnowiec) również dotarła do finału i trzykrotnie w nim okazywała się lepsza.
Kiedy o przejściu do półfinału decydował dwumecz, Śląsk sprostał ledwie dwóm rywalom: Pogoni Szczecin i Widzewowi Łódź. W obu przypadkach odnosząc dwie wygrane. Remisowy bilans zanotowaliśmy z Gwardią Warszawa i Arką Gdynia. Z gdynianami odpadliśmy przez mniejszą liczbę bramek strzelonych na wyjeździe. Z ekipą stołeczną musieliśmy zgodnie z ówczesnym regulaminem stoczyć konkurs rzutów karnych, który przegraliśmy dopiero w drugiej serii (po 5 jedenastek).
Tylko raz Śląsk zaszedł w pucharze tak wysoko jako drugoligowiec odpadając dopiero po starciu z Legią. Z kolei w konfrontacji z zespołami z niższego szczebla wrocławianie spisują się kiepsko. Ulegli warszawskiej Gwardii oraz Arce, przeszli jedynie gwardzistów z Koszalina.
Co ciekawe na Stadionie Olimpijskim nie wygraliśmy żadnego z 3 meczów ćwierćfinałowych. Za to Stadion Miejski póki co jest szczęśliwy. W debiucie pokonaliśmy na nim "arkowców", choć nie dało to promocji.
Tylko raz WKS dotarł do ćwierćfinału trzykrotnie z rzędu. Było to w sezonach 1985/86-87/88.
WSZYSTKIE ĆWIERĆFINAŁY PP ŚLĄSKA
