Kokoszka: Mam nadzieję, że wywalczę miejsce w składzie

Michał Domański (członek zarządu Śląska Wrocław): Jest nam niezmiernie miło powitać Adama w drużynie Śląska Wrocław. Na szczęście udało nam się dopiąć tę umowę, bo koniec okienka transferowego był coraz bliżej. Podpisujemy kontrakt na 1,5 roku z opcją przedłużenia na kolejne 2 lata.
Adam Kokoszka: Najbardziej się cieszę, że będę mógł się teraz zająć treningami i grą bo w Polonii było ostatnio sporo zawirowań. Sprawy sportowe były mniej ważne. Cieszę się, że trafiłem do aktualnego mistrza Polski. Jestem bardzo szczęśliwy. Mam nadzieję, że wywalczę miejsce w składzie i coś dam tej drużynie.
Pytania:
To dwuletnie przedłużenie to może być Wasza decyzja bez zgody piłkarza?
Tak.
Najpierw Pan dał sprawę do PZPN-u aby rozwiązać kontrakt. Z jakiej kwoty musiał Pan zrezygnować aby rozwiązać umowę z Polonią?
Udało się podpisać takie porozumienie, że nie musiałem z niczego rezygnować.
Czego Pan oczekuje od Śląska?
Wydaje mi się, że sam muszę udowodnić, że będę tu przydatny. W Polonii te sprawy sportowe ostatnio schodziły na drugi plan. Tu mi niczego nie brakuje. Teraz wszystko w moich rękach i nogach.
Czy przy tym transferze Śląsk musiał kontaktować się z Józefem Wojciechowskim?
Nie, w tym wypadku nie współpracowaliśmy z tym Panem. Nie ma tutaj żadnych klauzul.
W jakiej jest Pan dyspozycji? Co Pan ostatnio robił?
Trenowałem przez cały okres przygotowawczy oprócz tygodnia kiedy wyjechaliśmy grupą z obozu. Mieliśmy indywidualny program od trenera. Przez ostatni tydzień normalnie trenowałem z Polonią. Jestem przygotowany do rundy.
Czy tutaj nie miał Pan jakiś wątpliwości? Mówi się nieco o problemach finansowych Śląska.
Wydaje mi się, że takich problemów jak w Polonii tutaj na pewno nie będzie. Myślę, że we Wrocławiu pracuję odpowiedzialni ludzie, którzy wiedzą o tym, że jak biorą nowego zawodnika to ich na niego stać.
Czy Pamięta Pan ostatni mecz Polonii ze Śląskiem?
Tak oczywiście, już rozmawiałem z Piotrem Ćwielongiem.
Miał Pan oferty z innych klubów?
Wydaje mi się, że wiele osób wiedziało od dłuższego czasu, że jest grupa osób do wyjęcia z Polonii. Miałem przez ten okres różne oferty ale bez większych konkretów.
Stawia Pan sobie jakieś cele?
Wywalczyć sobie miejsce w składzie. Śląsk jest mistrzem i będzie walczył o obronę tytułu. Śląsk ma taką drużynę, że może oto powalczyć.
Czy ma Pan jakąś deklarację wobec kibiców?
Myślę, że zawodnik zawsze swoją wartość musi udowodnić na boisku. Już się nauczyłem, że liczą się czyny a nie słowa.
Jak wspomina Pan współpracę z Beenhakkerem?
U niego gdzieś tam były pierwsze dla mnie powołania. Mam o nim dobre zdanie. Na pewno mam sporą wdzięczność do niego. Miło wspominam ten okres.
W Śląsku zarabia się dużo mniej niż na koncie w Polonii?
Mogę powiedzieć, że porównywalnie.