Zaczarowana bramka

Tysięczny mecz w ekstraklasie czeka piłkarzy Śląska w Bełchatowie. Naprzeciwko rywal wyjątkowy. Wrocławianie bowiem jeszcze nigdy nie mierzyli się w elicie z drużyną, która zanotowała 4 bezbramkowe remisy z rzędu. Bełchatowianom do wyrównania rekordu polskiej ligi brakuje jeszcze jednego 0:0.
Lutowy bój z Widzewem Łódź był dla WKS-u spotkaniem numer 1000 w najwyższej klasie rozgrywkowej. W tej liczbie były jednak 4 walkowery z sezonu 1996/97. Z Bełchatowem piłkarze z Wrocławia po raz tysięczny wyjdą na boisko w najwyższej klasie rozgrywkowej. Do tej pory wygrali 363 pojedynki, zremisowali 288, zaś 348 przegrali. Zdobyli przy tym 1149 gole tracąc 1183.
Kilkanaście razy Śląsk zagrał w tym czasie z drużyną, która dzieliła się punktami w 4 potyczkach bezpośrednio poprzedzających mecz z wrocławianami. Raz nawet gościliśmy ekipę mającą na koncie 5 kolejnych remisów. Był to Bałtyk Gdynia niemal 30 lat temu. Wiosną 1984 r. przy Oporowskiej górą byli podopieczni Aleksandra Papiewskiego dzięki golowi Waldemara Prusika.
Dwukrotnie w ekstraklasie WKS spotykał się z przeciwnikiem, który zanotował 3 bezbramkowe rezultaty. Na rozpoczęcie rozgrywek 1980/81 przegraliśmy u siebie z Górnikiem Zabrze (0:1). Zabrzanie swoją serię zaliczyli na zakończenie poprzedniego cyklu. Z kolei 17 lat temu wygraliśmy w Poznaniu z Lechem (1:0).
Tym razem czeka nas potyczka z jedenastką nie potrafiącą ani strzelić ani stracić bramki przez 360 minut. Bełchatów jest 7 klubem w historii ekstraklasy, który tego dokonał. Rekordzistą pozostają Szombierki Bytom. Jesienią `82 bytomianie grali na 0:0 kolejno ze... Śląskiem, Górnikiem w Zabrzu, Pogonią w Szczecinie, Widzewem Łódź i Cracovią w Krakowie. Następnie pokonali u siebie Gwardię Warszawa (3:2), choć do przerwy przegrywali różnicą dwóch bramek.