Ostrowski: Wyszło jak wyszło
Krzysztof Ostrowski: Prowadziliśmy grę, mieliśmy mnóstwo sytuacji, może nie 100-procentowych ale na pewno takich, po których mogliśmy strzelić bramki. Zagłębie wyprowadzało kontry i strzeliło 4 gole. To na pewno boli. Jednak się nie poddajemy - musimy walczyć dalej.
Czy obecna forma Śląska jest słaba czy to był wyjątek?
Gramy dobrze piłą, brakuje goli. Nie mogliśmy sobie też dziś poradzić z kontrami.
Czym Was zaskoczyli gospodarze?
W sumie niczym. Wiedzieliśmy, że grają z kontry. Na pewno to nie jest miłe w derbach przegrać 0:4. Robiliśmy wszystko co mogliśmy. Wyszło jak wyszło. Teraz trzeba się szykować na Legię.
Jak to Was nastraja przed spotkaniem z Legią?
To będzie inne spotkanie. Następny mecz to całkiem inna historia i tak trzeba do tego podejść.
Czy porażka w derbach jest szczególnie bolesna?
Na pewno. Dla kibiców i dla nas. Jestem wrocławianinem więc wiem czym są derby. Na pewno bolą, ale jak widać na świecie raz się wygrywa a raz przegrywa.