Małkowski: Śląsk niczym nas nie zaskoczył

Maciej Małkowski: Nigdy w ekstraklasie nie strzeliłem w jednym meczu dwóch bramek. Bardzo się z tego cieszę, ale to zasługa całego zespołu. Myślę, że Śląsk niczym nas nie zaskoczył. Jedynym problemem było dla nas schodzenie do środka Ćwielonga oraz Soboty.
Czy ktoś w Śląsku był szczególnie groźny?
Na pewno Sebastian Mila to kluczowy zawodnik dla Śląska. Gdy odcina się go od gry to Śląskowi gra się bardzo trudno.
Wracacie do gry o puchary.
Trzeba brać pod uwagę to, że startowaliśmy z minusowym dorobkiem punktowym. W każdym kolejnym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo.
Czy nie jest Pan zaskoczony, że z taką łatwością strzelaliście bramki Śląskowi?
Myślę, że nie wygraliśmy ze Śląskiem z łatwością. Zdobyliśmy bramki po ładnych akcjach. Mistrzom Polski nigdy łatwo się nie strzela goli.