Urban: wygraliśmy puchar i o to nam chodziło

09.05.2013 (00:38) | autor : mkvsk | skomentuj (2)

Prezentujemy poniżej wypowiedź trenera Legii z konferencji prasowej po meczu Legia – Śląsk.



 

Jan Urban: Mówiłem na ostatniej konferencji prasowej, że w polskiej lidze cuda się dzieją i drużyny grają naprawdę nierówno. Chciałem przestrzec piłkarzy przed sytuacją, w której rywal wychodzi sam na sam, jest czerwona kartka, rzut karny i wszystko się komplikuje. Nie spodziewałem się natomiast, że tak szybko stracimy bramkę i to jeszcze strzelimy ją sobie sami. Po tym golu wdarła się taka nerwowość w naszą grę, że wielu zawodników nie poznawałem. Mieliśmy przecież nadal przewagę jednej bramki i gdybyśmy ją stracili to i tak nadal bylibyśmy w grze. Powiecie, że to był błąd Michała, ale ja wolę zostać przy sytuacji, w której Ćwielong trafił w poprzeczkę. Patejuk dobiłby piłkę do pustej bramki, gdyby nie właśnie Michał Żewłakow. Tą sytuacją się zrehabilitował. Był to dwumecz, w którym byliśmy lepsi. Finały się gra po to, aby wygrać. Tutaj nie ma czasu na ładną grę. Zagraliśmy dobry mecz we Wrocławiu, tutaj oczywiście chcieliśmy zaoferować kibicom dobrą grę i zwycięstwo w pucharze. Zwycięstwo jest, zafundowaliśmy na pewno dużo emocji. Jeśli chodzi o grę, to nie będziemy się oszukiwać, że wyglądało to tak jak powinno. Stać nas na pewno na co innego. Puchar Polski 2013 natomiast od dzisiaj to już historia i kończymy ten nasz maraton w Białymstoku, a później będziemy mieli troszeczkę oddechu. Jest tygodniowa przerwa przed meczem z Lechem Poznań.

Jak Legia będzie tak dalej grać to może być jej ciężko wywalczyć tytuł.

Niedługo kolejny mecz, zobaczymy co życie nam pokaże. Z naszej strony zrobimy wszystko, aby zdobyć to mistrzostwo kraju, na które kibice czekają naprawdę długo. Wiemy, że przed nami duża szansa i na tym musimy się skoncentrować. Jedno trofeum jest zdobyte, walczymy o drugie.

Wie Pan, w której minucie Legia oddała pierwszy celny strzał?

Nie bądźmy pesymistami. Wygraliśmy puchar i o to nam chodziło. Podsumowałem realnie, że nie graliśmy dobrego spotkania. Chłopaki grali w wielu momentach bardzo nerwowo. Śląsk stworzył wiele sytuacji, w których mógł nas pokarać i nie wiadomo co by było w dogrywce. Na pewno byłoby ciężko, bo występowalibyśmy praktycznie w dziesięciu. Dominik Furman ma coś z więzami obojczyka. Upadł za boiskiem na beton i najprawdopodobniej nie zagra w następnym meczu. To dla mnie problem, bo nie będzie go mógł zastąpić Ivica Vrdoljak.


Janusz Gol był bardzo podrażniony, gdy schodził z boiska. Jak skomentuje Pan tę sytuację?

Janusz był nawet ***, ale ja go przeprosiłem, bo dla żadnego zawodnika nie jest przyjemna zmiana w pierwszej połowie. Zrobiłem to pierwszy raz w mojej karierze, nie ma natomiast sentymentów. Widziałem, że jest problem w środku pola z agresywnym kryciem. Uważałem, że nie w taki sposób Janek miał grać i stąd taka decyzja. On był zły i to jest normalne. On powienien być zły i to bardzo.

Jest Pan spokojny, że w lidze zobaczymy inną Legię? Co Pan ewentualnie zamierza zmienić?

Liga to zupełnie inna historia niż puchar. Tak było, jest i będzie. Mamy dwa dni, aby przygotować się do meczu z Jagiellonią. Na pewno wiemy, że to spotkanie będzie bardzo trudne dla nas. W Białymstoku zawsze nam się ciężko grało. Stosujemy cały czas rotację. Są zawodnicy, którzy dziś nie grali, a wystąpią w sobotę. Później zaś nie będzie powodu by cokolwiek zmieniać, chyba że wystąpią kontuzje czy kartki.Musimy postawić na jeden konkretny skład, który powinien dograć ten sezon do końca. Nie wiem jednak jaka sytuacja będzie z Iniakim Astizem, ona ma kłopoty z kolanem. Trudno powiedzieć, czy będzie gotowy na mecz z Jagiellonią. Bartosz Bereszyński zaczął już z nami trenować, na razie jest wszystko dobrze.

Dziś widać był w Legii problem mentalny. Obawa przed konsekwencjami porażki była większa niż determinacja. Co chcecie zrobić, aby odzyskać pewność siebie?

Nawet przez moment nie chciałem tłumaczyć się zmęczeniem wynikającym z gry co trzy dni. Nie lubię się sam siebie oszukiwać. Dzisiaj niektórzy zawodnicy mieli problemy z wytrzymaniem presji i wzięciem odpowiedzialności za mecz na własne barki. To było widać w grze. Jestem przekonany, że gdybyśmy przegrali we Wrocławiu dziś widzielibyśmy inną Legię. Kwestia mentalności jest dziś w piłce niesamowicie ważna. Mam nadzieję, że zawodnicy wynieśli z tego dużo doświadczenia. Mówiłem im, że trzeba umieć grać wynikiem. We Wrocławiu przy 2:0 potrafiliśmy kontrolować grę i Śląsk był bezradny. Dziś Śląsk przyjeżdża do nas z czystymi głowami, zdobywa bramkę już w trzeciej minucie. Oni rosną pod względem mentalnym, a my zaczynami grać nerwowo. To również jest doświadczenie jakie zdobywają piłkarze.

Jest Pan pazerny na sukces?

Jestem bardziej realistą i wiem co mam w ręku. Ta drużyna ma bardzo duży potencjał, potrafi zagrać bardzo dobre spotkania. Dlatego jestem pewny swego, ale nie pazerny. Zawsze można ode mnie usłyszeć o szacunku do rywala, bo sport uczy pokory.

Czy Legia ma dziś psychiczną przewagę nad Lechem?

Jesteśmy w uprzywilejowanej sytuacji. Mamy dwa punkty przewagi. Gramy z Lechem na własnym boisku i chcemy, żeby przewaga pozostała. Jeżeli Jagiellonia zagra taki mecz jak z Lechem na własnym boisku, to będzie niezmiernie trudno. Jestem przyzwyczajony do tego, że każde spotkanie jest inne. Zawodnicy są zdeterminowani, aby osiągnąć sukces. Jeżeli nie wytrzymamy presji, oznaczać to będzie, że z poprzedniego sezonu nie wyciągnięto wniosków.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~The Fan (2013-05-09 03:48:51)
Widać że legia przjęła taktykę Śląska z zeszłego roku, nie liczy się gra tylko wynik. No ale taką szopkę jak Furman odwalił to nie przebije nikt. Oto cała gra legii- wturlali sie na 1 miejsce i caly stadion sie cieszy.Żenada i wstyd.
~Olo (2013-05-09 01:04:36)
Brawo
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41