S.Mila chciałby polecieć na Wyspy
Sebastian Mila nie pojawił się na boisku w sobotnim meczu z rywalem z Czech, jednak wolnego weekendu nie miał zanim koledzy wybiegli na murawę wraz z grupš zawodników lšska ćwiczył na bocznym boisku.
Kapitan umiechnięty, opalony widać, że wakacje były udane.
Szczerze mówišc, to specjalnie się nie opalałem, bo całe dwa tygodnie siedziałem w mojej restauracji i dopinałem wszystko na ostatni guzik i tak się relaksowałem. Za to żona z Michalinkš spędzały czas nad morzem, więc wszyscy sš zadowoleni.
Wkrótce będzie szansa na wyjazd w jaki ciepły klimat, bo w poniedziałek losowanie rywala w Lidze Europejskiej. Jakie wymarzone typy?
Najbardziej bym chciał polecieć na Wyspy Brytyjskie, bo najlepiej mi się kojarzš raz z Groclinem i Manchesterem City, a dwa z Dundee. Tam atmosfery na stadionach sš niesamowite i tam chyba najbardziej bym chciał znów zagrać. Fajne sš te emocje, mylę, że nie tylko piłkarzom, ale też kibicom i dziennikarzom one towarzyszš.
W sobotę nie zagrałe na Oporowskiej z Karvinš.
To nie kwestia zdrowotna, bo jest wszystko OK. Trener zaaplikował mi dwa treningi i musiałem trochę popracować mocniej, dlatego nie zagrałem.
Nie zagrali także nowi zawodnicy, którzy zasilili szeregi WKS-u. Jakie pierwsze wrażenia kapitana o nowych kolegach?
Uważam, że transfery sš przemylane i to dobrze wiadczy o tym jak te sprawy sš prowadzone. Mylę, że to nie koniec transferów, że jeszcze kto do nas dojdzie.
W nadchodzšcym sezonie czeka was więcej meczów, bo reforma weszła w życie. To dobrze?
Ja jestem zadowolony z tego, że będzie więcej meczów, a to dzielenie punktów na pół już mniej mi się podoba. Teraz już nic z tym nie zrobimy i trzeba zdobyć tyle punktów by było z czego dzielić.
Jakie cele na nadchodzšcy sezon?
Ja przed sezonem zawsze mam te same cele, może dla niektórych sš one mieszne, ale dla mnie sš motywacjš w tej piłkarskiej przygodzie - mistrzostwo Polski, zdobycie Pucharu Polski, a także faza grupowa w europejskich pucharach.
Przydałaby się do tego stabilizacja finansowa i włacicielska
O tym zadecyduje \"góra\", my piłkarze mamy mniej na ten temat do powiedzenia.
Latem co na konto wpłynęło?
No włanie nie, ale czasem w życiu trzeba poczekać na przyjemnoci.