Stanislav Levy po meczu
Stanislav Levy: Mamy mały niedosyt, że nie udało się zostawić 3 punkty we Wrocławiu. Myślę, że drużyna po trudnym spotkaniu z Brugge pokazał charakter. Potrafimy grać w piłkę, zrobiliśmy pięć zmian. To było trudne ale musieliśmy to zrobić. W czwartek mamy trudny wyjazd, a potem jeszcze mecz w Szczecinie. Chcieliśmy wygrać, ale dzisiaj nie mogę na swoją drużynę powiedzieć nic złego.
Czy nie ma Pan wrażenia, że Amir Spahić nie wykorzystał swojej szansy?
Ja nigdy nie krytykuję zawodników przed dziennikarzami. Ja każdemu piłkarzowi powiem co myślę o jego występie osobno.
Ale chyba z Gavisha jest Pan zadowolony…
Myślę, że zagrał dobry mecz ale oczekuję od niego więcej. Miał sporą przerwę, ostatni mecz rozegrał 4 maja. Jak na debiut było w porządku.
Czyli nie jest to zawodnik do wystąpienia w czwartek?
Miał małe problemy zdrowotne. Zobaczymy, czy w czwartek będzie w stanie grać. Jest dla nas alternatywą. Nas w czwartek czeka sporo pracy.
Odniosłem wrażenie, że w końcówce spotkania Pana piłkarze szanowali ten punkt.
Jestem zadowolony jak taktycznie rozegraliśmy tę końcówkę. Nie wykorzystaliśmy co prawda swoich szans. Nie chcieliśmy stracić bramki w ostatnich minutach.