Dostaliśmy gonga
Wypowiedź Mariusza Pawelca po meczu Śląska w Gliwicach z Piastem.
- Bardzo byliście rozczarowani pierwszą połową?
- Tak, na pewno byliśmy źli. Dobrze gramy, prowadzimy grę, stwarzamy sytuacje, a ta bramka dla Piasta padła z niczego. Takiego gonga dostaliśmy. Jednak pokazaliśmy charakter w drugiej połowie. Skontrowaliśmy naszą grę, nadal stwarzaliśmy sobie sytuacje. Na szczęscie udało nam się strzelić gola wyrównującego. Były też okazje ku temu, żeby ten mecz wygrać.
- Bardzo byliście rozczarowani pierwszą połową?
- Tak, na pewno byliśmy źli. Dobrze gramy, prowadzimy grę, stwarzamy sytuacje, a ta bramka dla Piasta padła z niczego. Takiego gonga dostaliśmy. Jednak pokazaliśmy charakter w drugiej połowie. Skontrowaliśmy naszą grę, nadal stwarzaliśmy sobie sytuacje. Na szczęście udało nam się strzelić gola wyrównującego. Były też okazje ku temu, żeby ten mecz wygrać.
- Po przerwie dużo było nerwowej gry. To efekt niekorzystnego wyniku?
- My czuliśmy, że jesteśmy mocni. Czuliśmy, że jesteśmy lepszą drużyną i chcieliśmy bardzo wygrać. Czasami ta chciwość, ta chęć pozytywna strzelenia bramki, wyrównania, wygrania meczu powodowała zagrania niedokładne. Chcieliśmy grać w piłkę, Piast liczył na kontratak.
- Rafał Grodzicki sam był zdziwiony tym, że wystąpił dzisiaj. Ciebie też zaskoczyło taki ustawienie?
- Trenerzy ustalają skład. Grodzicki wyszedł na boisko i zagrał moim zdaniem bardzo dobry mecz.