Adamec zgasił Promień

Rezerwy Śląska wygrały pierwszy mecz na własnym boisku pokonując Promień Żary 2:0 (1:0). Udany debiut zaliczył Luboś Adamec, autor dwóch efektownych bramek.
Mecz oglądało około 150 osób, z czego połowę stanowili goście, którzy głośno dopingowali swoją drużynę. Na boisku dominował jednak Śląsk. Trener Becella dokonał kilku zmian w ustawieniu. Na środku obrony zagrał Adamec, w pomocy po raz pierwszy od dłuższego czasu zagrał Robert Menzel, a z racji braku napastników w tej roli wystąpił nominalny rozgrywający Patryk Misik. Śląsk od początku był zespołem dominującym na boisku. W 10 minucie strzał Misika zablokowali obrońcy, podobnie jak 9 minut później uderzenie Kohuta. Po tej drugiej sytuacji z rzutu rożnego dośrodkował Misik, a Adamec efektowną główką wyprowadził Śląsk na prowadzenie. Do przerwy okazje po strzałach z dystansu mieli Adamec, Menzel i Misik. Tuż przed końcem I połowy Misik nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem, a strzał Nowaka zza pola karnego minimalnie minął bramkę.
W II połowie przewaga Śląska jeszcze wzrosła. W 53 minucie Adamec pięknym strzałem z wolnego z blisko 40 metrów umieścił piłkę pod poprzeczką. Śląsk atakował ale (Majcher, Misik, Adamec) brakowało skuteczności. Sporo ożywienia do gry wniósł grający pierwszy raz w tym sezonie Kubiak, który imponował rajdami prawym skrzydłem, a w 87 minucie trafił w poprzeczkę.
Skład Śląska Wrąbel - Repski, Adamec (79 Pirga), Wdowiak, Rodzik - Wargin (74 Kubiak), Menzel (68 Danielik ŻK), Kohut, Uliczny, Majcher - Misik.