Becella: Szukamy gry ofensywnej
Łukasz Becella: Jesteśmy zadowoleni, bo osiągnęliśmy dzisiaj cel, czyli ograliśmy trochę naszych juniorów, którzy nie mają kontaktu z seniorską piłką. Daliśmy też szansę zawodnikom, którzy ostatni mniej grali w III lidze. Puchar Polski traktujemy jako możliwość sprawdzenia właśnie tych wszystkich piłkarzy. Cieszę się, że awansowaliśmy do kolejnej rundy, bo będziemy mogli zmierzyć się z kolejnym seniorskim zespołem, dzięki czemu moi podopieczni zyskają doświadczenie. Gratuluję też Wratislavii, która dzielnie walczyła dzisiaj, stąd taki wynik. Nawet przez kilkanaście minut prowadzili, więc to było też dobre spotkanie dla kibiców.
Przy ocenie naszej gry trzeba brać pod uwagę kilka rzeczy. Po pierwsze stan boiska. My gramy na równych murawach, a tutaj na tym nierównym boisku grało się zupełnie inaczej i to jest właśnie to doświadczenie, które zyskaliśmy. Dlatego do Pucharu Polski podchodzimy bardzo poważnie, jak do meczu ligowego. Poza tym moi zawodnicy są naprawdę młodzi, na przykład zadebiutował w seniorskiej piłce Adrian Sobczak, urodzony w 1997 roku. Dwie bramki dzisiaj sami sobie strzeliliśmy, podając piłkę pod nogi przeciwnika. Tak jak pierwszy zespół, szukamy gry ofensywnej, czyli jaki straciliśmy trzy bramki, to musimy strzelić cztery.