Hołota: Miałem specjalną motywację
Co powiedział po zremisowanym 1:1 meczu z Ruchem Chorzów Tomasz Hołota? Zapraszamy do lektury wywiadu z pomocnikiem Śląska.
Kto zdobył tego gola? Marco Paixao powiedział, że on.
Na pewno można powiedzieć, że on wykonał większość roboty – oddał strzał. Ode mnie piłka się odbiła i zmieniła kierunek. Nie wiem dokładnie, jakie są zasady i komu uznać tego gola.
Zwycięstwa nie udało się odnieść.
Chcieliśmy wygrać, remis to strata dwóch punktów. Ruch postawił ciężkie warunki. Mieliśmy swoje sytuacje, ale brakowało dziś skuteczności.
Kolejny mecz rozegrałeś na prawej pomocy.
Powoli się przyzwyczajam, na treningach ćwiczę pewne elementy. Nie wyglądało to jednak dzisiaj tak, jakbym sobie życzył – jest wiele do poprawy. Dziś miałem specjalną motywację, bo jestem wychowankiem GKS-u Katowice, a wiadomo, jakie stosunki łączą GKS z Ruchem.
Kiedy zaczniecie wygrywać na wyjazdach? Przed wami mecz w Warszawie.
To może właśnie z Legią.
Będą trzy mecze w ciągu tygodnia. Nie będziecie przemęczeni, grając właściwie 14 piłkarzami?
Jesteśmy przyzwyczajeni. Graliśmy w takim odstępie czasu w pucharach europejskich i w lidze. Mamy parę ubytków, ale trenerzy jakoś łatają te dziury.