Nasze zgody niepokonane
różne | skomentuj (0)




Ani jednej porażki nie zanotowały drużyny dopingowane przez nasze zgody. Slezsky Opawa umocnił się na prowadzeniu w lidze morawsko-śląskiej (3. poziom rozgrywek). Długo oczekiwaną premierową ligową wygraną odniosła Miedź Legnica opuszczając ostatnie miejsce na zapleczu ekstraklasy. Pozostałe ekipy dzieliły się punktami.
Wisła Kraków wciąż nie przegrała za obecnej kadencji Franciszka Smudy. \"Biała Gwiazda\" jednak już po raz 6. zremisowała i ma sześciopunktową stratę do liderującej Legii Warszawa. Krakowianie spadli na 4. pozycję, ale nadal mogą się pochwalić najlepszą obroną w lidze. Z Ruchem Chorzów stracili dopiero piątą bramkę.
Popularny \"Franz\" nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych po przerwie: - Niektórzy piłkarze może myślą, że jak się prowadzi 1:0, to oznacza to wygrany mecz. Niestety, tak nie jest. Wszyscy musimy sobie zdawać z tego sprawę.
Również 6. remis dopisała sobie Lechia. Choć gdańszczanie nie potrafili wygrać na własnym stadionie z zamykającą tabelę Koroną, to i tak mogą być zadowoleni. Kielczanie po zaledwie 20 minutach prowadzili już bowiem dwiema bramkami. Arbiter dopatrzył się dwukrotnie zagrania ręką w polu karnym. Pierwszą jedenastkę co prawda obronił Sebastian Małkowski, lecz sędzia nakazał powtórkę.
Zadowolony po ostatnim gwizdku był Michał Probierz: - Po stracie drugiej bramki rozegraliśmy jeden z najlepszych fragmentów w tym sezonie. Zdołaliśmy bowiem wrócić do gry i pokazaliśmy prawdziwy charakter. Nie zgadzam się z opiniami, że po ostatnich meczach bez wygranej, znaleźliśmy się w głębokim kryzysie.
Lechiści nie wygrali już 5 spotkań z rzędu i spadli na 6. pozycję. Przeciwko Koronie nie zagrał kontuzjowany Daisuke Matsui. Spekuluje się, że Japończyk otrzymał ofertę z warszawskiej Legii.
Dopiero w 10. meczu komplet punktów wywalczyła Miedź. Drużyna mająca aspiracje sięgające awansu rozpoczęła rozgrywki fatalnie. W dotychczasowych meczach zanotowała 4 remisy i 5 porażek. Zła passa dość niespodziewanie została przerwana w Ząbkach i to w bardzo efektowny sposób, bo dzięki triumfowi aż 4:1. Legniczanie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie przed przerwą, zaś swoją wyższość udokumentowali w samej końcówce.
Trener Adam Fedoruk powiedział po tym sukcesie: - Radość po zwycięstwie była ogromna. Chcemy dalej wygrywać i jestem przekonany, że w następnym meczu wyjdziemy na boisko równie skoncentrowani i przygotowani do zwycięstwa.
Dwubramkową przewagę roztrwonił \"Motor\". Lublinianie tuż po zmianie stron podwyższyli na 2:0 prowadzenie z Radomiakiem. Goście krótko potem uzyskali trafienie kontaktowe, a już w 63 minucie z rzutu karnego doprowadzili do wyrównania. Jednocześnie po czerwonej kartce dla Sebastiana Orzędowskiego grali w przewadze jednego zawodnika.
Szkoleniowiec Robert Kasperczyk stwierdził: - Mając mecz pod kontrolą i prowadząc 2:0 powinniśmy zagrać na tzw. „beton”, czyli bez sytuacji dla rywala. Okazało się, że po chwili straciliśmy bramkę na 2:1. Był okres, w którym Radomiak poszedł za ciosem i fragmentami był lepszym zespołem. Biorąc pod uwagę fakt, że długi czas graliśmy w osłabieniu liczebnym, to trzeba ten remis szanować.
Świetną serią mogą się pochwalić piłkarze z Opawy, którzy po inauguracyjnej porażce w następnych 8 ligowych starciach stracili zaledwie dwa oczka. Tym razem dzięki szybkiej bramce skromnie pokonali rezerwy Zlina, które okupują ostatnie miejsce w tabeli.
- Mecze z zespołami rezerw zawsze są nieprzewidywalne. Występują tam młodzi chłopcy, którzy umieją walczyć. W pierwszej połowie świetnie się przesuwali i dobrze grali z tyłu. Na takim boisku trudno było o kombinacyjną grę po ziemi. – zauważył skrzydłowy \"Opawki\", Jan Schaffartzik. Była to trzecia kolejna wygrana jego drużyny bez straty gola. Dzięki niej prowadzą z przewagą 3 punktów nad drugim zespołem Sigmy Ołomuniec i 6 nad Spartakiem Hulin.
WYNIKI
Ekstraklasa
Ruch Chorzów – Wisła Kraków 1:1 (0:1)
Filip Starzyński 57 - Arkadiusz Głowacki 28. Widzów 5000 (776 z Krakowa).
Lechia Gdańsk – Korona Kielce 2:2 (2:2)
Piotr Grzelczak 31, Paweł Dawidowicz 38 - Michał Janota 14-k., 20-k. Widzów 9608.
I liga
Dolcan Ząbki - Miedź Legnica 1:4 (1:2)
Dariusz Zjawiński 27 - Mateusz Szczepaniak 18, Zbigniew Zakrzewski 44, Jakub Grzegorzewski 89-k., Marcin Garuch 90.
II liga, grupa wschodnia
Motor Lublin – Radomiak 2:2 (1:0)
Damian Kądzior 25, Maciej Tataj 46 - Leândro 48, 63-k. Widzów 1500.
MSFL (3. poziom)
Slezsky Opawa – Zlin II 1:0 (1:0)
Petr Nekuda 40. Widzów 951.