Co słychać u zgód: Miedź w górę, Motor w dół




Lechia Gdańsk i Wisła Kraków w przeciwieństwie do Śląska wykorzystały przerwę reprezentacyjną na atrakcyjne mecze towarzyskie. Drużyny z niższych lig grały mecz o punkty. Kolejne zwycięstwo zanotowała Miedź Legnica, znów nie przegrał Slezsky Opawa, niestety porażki doznał Motor Lublin.
Biała Gwiazda pokonała przy Reymonta niemiecki Wolfsburg 2:1, choć do przerwy przygniatającą przewagę mieli goście. Kapitalnym golem popisał się Emmanuel Sarki uderzając z 30 metrów w okienko. Spotkanie obserwowało tylko 5398 widzów.
Wisła zagrała bez kadrowiczów. Ostoja Stepanović wystąpił w meczu Macedonii w Walii, Osman Chavez przesiedział na ławce pojedynek swojego Hondurasu z Kostaryką, Michał Chrapek grał w polskiej młodzieżówce, zaś Paweł Stolarski w reprezentacji do lat 19. Kontuzjowany natomiast jest Paweł Brożek. Osłabiony był również zespół z Wolfsburga.
Lechiści przegrali z wicemistrzem i aktualnym liderem ligi ukraińskiej Metalistem Charków aż 0:3. Przyjezdni wspierani byli przez kilkunastu swoich kibiców. Ukraińcy całkowicie panowali na boisku. Spotkanie obejrzało 5561 kibiców. Również gdańszczanie mogą się pochwalić reprezentantami. Rafał Janicki znalazł miejsce w kadrze młodzieżowej, zaś Przemysław Frankowski w kategorii U-19.
Passę zwycięstw kontynuuje legnicka Miedź, która wygrała już po raz 3. z rzędu. Przypomnijmy, że w poprzednich 9 meczach ligowych (od początku sezonu) legniczanie ani razu nie cieszyli się ze zwycięstwa. Tym razem Miedzianka rozgromiła na wyjeździe 4:1 beniaminka, Puszczę Niepołomice, i wreszcie opuściła strefę spadkową wspinając się na 13. miejsce. Trzecią bramkę zdobył Krzysztof Wołczek, mistrz Polski w barwach Śląska.
Drugiej kolejnej porażki doznał Motor. Lubelscy kibice musieli tym razem przełknąć gorzką pigułkę w postaci wyniku 1:4 na boisku Pelikana Łowicz. Lublinianie pojawili się na łowickim obiekcie w sile 211 osób i byli wspomagani przez 10 fanów z Wrocławia. Mecz rozpoczął się z 15 opóźnieniem ze względu na późne przybycie tej grupy. Chwilę później goście co prawda objęli prowadzenie, ale już do szatni schodzili ze stratą gola. Zespół zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli, choć różnice punktowe nie są duże. Do bezpiecznej pozycji traci 3 oczka, zaś do strefy awansu raptem 6.
Po raz drugi z rzędu zremisował Slezsky. Tym razem na własnym stadionie z Zábřehem 2:2. Goście dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale w końcówce meczu szczęśliwie obronili wynik. Mimo tej straty opawianie pozostali liderem, lecz ich przewaga zmalała do punktu nad rezerwami Sigmy Ołomuniec i 4 nad Třebíčem.
Wyniki
Puszcza Niepołomice – Miedź Legnica 1:4 (0:2)
Dawid Kałat 80-k - Zbigniew Zakrzewski 27, 36, Krzysztof Wołczek 61, Piotr Madejski 76
Pelikan Łowicz – Motor Lublin 4:1 (2:1)
Adrian Świątek 34, Mariusz Solecki 39, 64, Patryk Pomianowski 61 - Ihor Mihałewśkyj 2
Slezsky Opawa - Zábřeh 2:2 (1:2)
Robin Wirth 29-k, Tomáš Komenda 75 - Bačík 27, 34
Następne mecze
Motor Lublin – Wisła Puławy (sobota, 19 października, godz. 15)
Prostějov – Slezsky Opawa (sobota, 19 października, godz. 15)
Zawisza Bydgoszcz – Wisła Kraków (sobota, 19 października, godz. 15.30)
Miedź Legnica – Chojniczanka (sobota, 19 października, godz. 20)
Lechia Gdańsk – Lech Poznań (sobota, 19 października, godz. 20.30)