Pomeczowe wypowiedzi

Prezentujemy wypowiedzi zawodników po meczu Śląska Wrocław z Koroną Kielce.
Sylwestrzak: Nie boję się stwierdzić, że mój błąd przy karnym odebrał nam dwa punkty w tym spotkaniu. Prędzej czy później i tak byśmy strzelili. Niewykorzystany karny nas nie załamał. Byliśmy dzisiaj bardzo nabuzowani, porażka w pucharze podziałała na nas mobilizująco, był to zimny prysznic po meczu z Cracovią. Pokazało nam to miejsce w szeregu i, że musimy ciężko pracować na kolejne zwycięstwa. Na temat pracy sędziego się nie wypowiadam, ponieważ nie widziałem powtórek, jednak wiem, że należał nam się jeszcze jeden rzut karny za zagranie ręką obrońcy Śląska.
Janota: Daliśmy dzisiaj trochę ciała, graliśmy przez większość meczu w przewadze. Trzeba było to wykorzystać ponieważ mieliśmy ku temu sytuacje. Szanujemy jednak to co mamy i ten remis jest dla nas ważny, ale trzeba było wygrać, bo potrzebujemy bardzo punktów. Nie jesteśmy źli na Golańskiego za niestrzelonego karnego, bo każdemu to się zdarza i myślę, że następnym razem trafi. Gubimy kolejne punkty, ale w następnym meczu powalczymy o komplet.
Plaku: Z tego co wiem powtórka wykazała, że przy nieuznanej bramce nie było spalonego. Sędzia się pomylił na niekorzyść Śląska, mam nadzieję, że w przyszłości wszystko będzie dobrze i nie będzie już takich sytuacji. Miasto i kibice czekają na mecz, a jego wynik wypaczają błędy arbitra i o to mam żal. Jeżeli chodzi o wynik to jest nam przykro, zawsze bramka stracona w końcówce jest nieprzyjemna, ale dobrze, że zremisowaliśmy grając jednym zawodnikiem mniej, ponieważ zawsze mogło być gorzej.