Marco Paixăo: Jestem tu szczęśliwy i chciałbym zostać
Marco Paixăo opowiada nam o reprezentacji Portugalii, kadrowiczach w Śląsku, obecnym sezonie wrocławian, swojej przyszłości i polskiej piłce. Napastnik WKS-u wciąż wierzy w mistrzostwo Polski, nie zawraca sobie głowy plotkami transferowymi i dobrze czuje się we Wrocławiu.
Portugalia zagra w najbliższych dniach mecze barażowe ze Szwecją. To trudny przeciwnik?
W tej chwili każdy musi myśleć o zwycięstwie bez względu na rywala. Nawet gdybyśmy wylosowali Francję, najważniejsze to wygrać. Musimy być bardzo ambitni. Jako Portugalczycy wierzymy, że nasza reprezentacja zwycięży i dostarczy wiele radości całemu krajowi.
Czy to będzie starcie południowych techników z silnymi fizycznie piłkarzami z północy?
Na pewno to będzie dobre od strony technicznej spotkanie. Chociaż może w pierwszym meczu, na jego początku będzie nieco nerwowo. To normalne, kiedy jest takie ciśnienie, zaczynasz zdenerwowany. Ale potem sądzę, że Portugalia zacznie grać swoją piłkę. Wierzę w tę drużynę, bo mamy niesamowitych zawodników, graczy światowej klasy. Jestem przekonany, że wygramy.
Kto jest lepszy Cristiano Ronaldo czy Zlatan Ibrahimović?
Cristiano jest najlepszy na świecie.
Mówisz tak, bo jesteś jego rodakiem?
Nie, kiedy coś jest ewidentne, widzisz to na własne oczy, czy to w telewizji czy na stadionie, nie możesz powiedzieć, że mówię tak tylko dlatego, że jestem Portugalczykiem. Każdy na świecie widzi, że on jest najlepszy na ziemi. Popatrz, co on wyrabia. Nigdy nie widziałem kogoś, kto potrafi to, co on. Dla mnie jest najlepszym piłkarzem wszech czasów.
Marzysz o grze w kadrze. A myślisz, że mógłbyś dostać powołanie już na mundial w Brazylii?
Nie myślę o tym intensywnie. Oczywiście mam ambicję zagrać kiedyś w reprezentacji i oczekuję, że kiedyś tak się stanie. Teraz gram w Śląsku, ważna dla mnie jest drużyna. Ale wierzę w to, że mi się uda.
Rozmawiacie w drużynie o swoich reprezentacjach.
Pewnie. Niedawno wszyscy gratulowaliśmy Tomkowi Hołocie powołania. Dalibor też właśnie pojechał na zgrupowanie Słowenii. Bardzo się z tego cieszę, on rzeczywiście na to zasługiwał od dawna. Życzę im wszystkiego najlepszego, mam nadzieję, że sobie poradzą. To fantastyczne, że mamy w ekipie reprezentantów. Świetnie jest móc z nimi trenować i grać. Mnie to motywuje, żeby też się starać, żeby osiągnąć to, co oni. Trzeba być skromnym i doceniać ten moment.
Ile w takim razie zamierzasz strzelić goli w tym sezonie?
Najważniejsze jest, żebym zdobywał bramki potrzebne zespołowi do wygrywania. Jeśli w każdym spotkaniu trafię do siatki, a Śląsk wygra lub zremisuje, to będzie dobrze. Czy strzelę 20, 30 czy 40 goli to będzie się liczyć pod warunkiem, że pomogę kolegom. Wtedy mogę trafić do kadry, ludzie będą dobrze o mnie mówić. Tego chcę. Nie zamierzam jednak strzelać tylko po to, żeby mnie ktoś zauważył w reprezentacji czy w innym klubie, ale żebym był potrzebny tutaj. Chciałbym przede wszystkim pomóc w zdobyciu mistrzostwa, a reszta jest tylko przy okazji.
Możesz pobić wszystkie klubowe rekordy strzeleckie, o ile nie odejdziesz zimą.
Wielu ludzi mówi mi o tym, ale ja nie dostałem żadnej oferty, klub też nie, mój agent również nic. Poza tym ja jestem szczęśliwy w Śląsku i chciałbym tu zostać. Podpisałem latem kontrakt z tym klubem i chciałbym strzelić jak najwięcej bramek tutaj. To, co mówią ludzie, to plotki. Życie nie polega na gadaniu, tylko działaniu. Przychodzi ktoś i mówi, że jakiś klub się mną interesuje. Ja nic o tym nie wiem, nawet nie marnuję czasu na to. Nie mam czasu na zastanawianie się nad tym. Gdybym zaczął o tym myśleć, zacząłbym zaniedbywać to, co jest ważne.
Mówisz w wywiadach, że polska liga jest lepsza niż nam się wydaje. Tymczasem wyniki w europejskich pucharach wszystko weryfikują.
To kwestia uwierzenia. Życie polega na tym, żeby uwierzyć w siebie. Popatrz na Anglię. 20 lat temu tamtejsza piłka była okropna. Teraz to najlepsza liga na świecie. Macie świetnych piłkarzy jak Lewandowski, którzy pchają polski futbol do przodu. Co roku do Niemiec czy teraz nawet do Hiszpanii odchodzą polscy zawodnicy. Wierzysz, że tej lidze nie ma talentów? Oczywiście że są, trzeba tylko je zauważyć. Ludzie muszą to zrozumieć. Powinniście wziąć przykład z Anglii. Trzeba ściągnąć trochę dobrych, technicznych graczy. Jeśli działacze będą kompetentni i profesjonalni, to może być jedna z najlepszych lig na świecie.
Myślisz, że polska liga będzie się tak rozwijać, że zechcesz u nas zostać?
Dlaczego nie? Jestem tu szczęśliwy. Czuję się jak w domu. Rozmawiałem niedawno z Bernardo Vasconcelosem. Powiedziałem mu to, a on odpowiedział to samo. Też jest mu tu dobrze. A kiedy wszystko jest dobrze, po co to zmieniać? Jeśli jesteś zadowolony, jest Ci wygodnie, ludzie Cię lubią, wszyscy są mili, nie ma potrzeby robić zmian.
Ale z wyników Śląska w tym sezonie chyba nie jest zadowolony?
Oczywiście kibice oczekiwali więcej od naszej drużyny. Ja też myślę, że powinniśmy wypaść lepiej. Każdy to wie, ale trzeba też przyznać, że mamy dość wąską kadrę. W piłce jest z tym bardzo trudno. Trener próbuje robić, co może. On wykonuje wspaniałą robotę, bo to nie jest proste. Ilu mamy zawodników? 16? Zwykle w zespole jest około 25. Możesz sobie wyobrazić. Te wyniki trochę biorą się z tego. Nie mamy zbyt wielu opcji, a meczów jest bardzo dużo. Jednak poprzednie trzy mecze pokazały, że radzimy sobie coraz lepiej.
Co byś powiedział na nowego napastnika w Śląsku?
Moim jedynym życzeniem jest, żeby w klubie został trener i żeby mógł ściągnąć nowych zawodników. Każdy widzi, że ich potrzebujemy. W zespole brakuje także napastników. Zwykle w drużynie jest ich trzech, u nas jestem tylko ja i Kuba (Więzik – przyp. red.). Mam nadzieję, że wzmocnimy się 5-6 zawodnikami, bo naprawdę są potrzebni. Żeby pomóc drużynie, wzmocnić konkurencję i dać trenerowi więcej możliwości. Żeby Śląsk był coraz lepszy. To oczywiste, że w futbolu musisz rywalizować z innymi piłkarzami. Jeśli nie ma rywalizacji, możesz się poczuć zbyt pewnie, a to niedobrze.
Co Śląsk może jeszcze osiągnąć w tym sezonie?
Naprawdę wierzę, że możemy jeszcze być mistrzami. Wszyscy mówią, że jestem szalony, ale nie obchodzi mnie to. Nigdy nic nie wiadomo, być może teraz wygramy 10 spotkań z rzędu i awansujemy na 1. pierwsze miejsce. Nikt nie zna przyszłości. Ja w to wciąż wierzę.
Jak sobie wyobrażasz wygranie 10 kolejnych meczów?
W Szkocji mi się to udało. Wygraliśmy ostatnie 10 gier i byliśmy blisko europejskich pucharów. W piłce wszystko jest możliwe. Musisz tylko uwierzyć. Z takim nastawieniem, grając zespołowo, cały czas wierzę, że możemy strzelać bramki i wygrywać.
Jesteś wielkim optymistą, a czy jest coś, co chciałbyś zmienić w drużynie, klubie, mieście.
Pogodę (śmiech). Mówiąc szczerze, czuję się tu bardzo komfortowo. Naprawdę nie chciałbym niczego zmieniać. Jedynie miejsce w lidze, które teraz zajmujemy. Każdy z nas chce, żebyśmy byli przynajmniej w pierwszej trójce. Mamy jeszcze na to czas i naprawdę w to wierzę, że nam się uda.
Nie jesteś przygotowany na polską zimę?
Będzie ciężko (śmiech). Myślę, że nie będzie z tym problemu. Trzeba będzie włożyć trochę więcej ubrań.
Co Cię dotąd najbardziej zadziwiło w Polsce?
Przyleciałem z Cypru i nie oczekiwałem, że polska liga będzie taka dobra. To był największy szok. Byłem naprawdę zaskoczony. Słyszałem od ludzi co innego, ale nie powinno się słuchać innych, tylko samemu zobaczyć. Drużyny grają dobry futbol, mają dobrych zawodników, kibice są absolutnie zadziwiający. To przyciąga innych piłkarzy. Od razu pomyślałem, że dobrze trafiłem. Teraz jest bardzo szczęśliwy.
Pewnie dużo Ci pomógł na początku Dudu.
Oczywiście. Spaliśmy w tym samym pokoju w hotelu, mogłem z nim porozmawiać po portugalsku. Dado też mówi po hiszpańsku i czasami mi pomagał. Dudu jest moim przyjacielem, świetnie się razem czujemy. Ale każdy w drużynie trochę mi pomógł.
Tyle brakuje Portugalczykowi do pobicia klubowych rekordów Śląska
najwięcej goli w sezonie
28 Janusz Kudyba 1993/94
16 Marco Paixăo 2013/14
najwięcej goli w sezonie, w którym Śląsk grał w ekstraklasie
20 Tadeusz Pawłowski 1975/76
16 Marco Paixăo 2013/14
najwięcej goli w sezonie ekstraklasy
16 Tadeusz Pawłowski 1979/80
10 Marco Paixăo 2013/14
najwięcej meczów z bramkami w sezonie
17 Tadeusz Pawłowski 1975/76
17 Janusz Kudyba 1993/94
14 Marco Paixăo 2013/14
najwięcej meczów z bramkami w sezonie ekstraklasy
13 Tadeusz Pawłowski 1979/80
9 Marco Paixăo 2013/14