Zapuścili wąsy dla jaj
Puma, Tauron i kilku ważnych zawodników czekają na nowe władze Śląska. Treningi na szczęście odbywają się regularnie. W tym tygodniu brakuje na nich Tomasza Hołoty i Dalibora Stevanovicia powołanych do kadry, są za to piłkarze z niższych lig. Wrocławscy piłkarze przystąpili do akcji Movember mającej na celu zwrócenie uwagi na profilaktykę chorób nowotworowych prostaty i jąder.
Gazeta Wyborcza pisze, że w Śląsku obecnie nie ma osoby decyzyjnej.
Klub od jakiegoś czasu ogarnęło bezkrólewie. Oznacza więc, że tak naprawdę nie ma w nim nikogo, kto mógłby usiąść do rozmów w sprawach kluczowych dla przyszłości Śląska, czyli np. w kwestii przedłużenia współpracy ze sponsorem technicznym czy podjęcia negocjacji kontraktowych z piłkarzami, którym latem wygasają umowy. Klubem tymczasowo zarządza Krzysztof Hołub, który nie jest chętny do podejmowania takich decyzji. Najprawdopodobniej więc z tymi problemami będzie musiał uporać się nowy prezes wrocławskiego klubu Paweł Żelem.
Mimo problemów w negocjacjach porozumienie z niemiecką firmą jest możliwe, jednak ze względu na coraz mniej czasu współpraca ze Śląskiem może nie być już w tak szerokiej formie.
Gazeta Wrocławska dodaje, że nowy zarząd czekają pilne sprawy, jak podpisywanie umów sponsorskich czy kontraktowych.
Do końca roku w Śląsku trzeba podjąć kilka innych ważnych decyzji, które tak naprawdę będą miały wpływ na kształt drużyny w najbliższych sezonach.
Klub może stracić swojego partnera technicznego, czyli firmę Puma, która piąty sezon przekazuje zespołowi sprzęt sportowy o wartości 800-900 tys. zł rocznie. Obecna umowa z Pumą została podpisana przed sezonem 2009/2010 i obowiązuje do końca tego sezonu. W jej ramach niemiecki gigant zaopatruje WKS w stroje, piłki i sprzęt sportowy.
Jedną z ważniejszych spraw jest także kontrakt sponsorski z Tauronem, który stanowi ważną część klubowego budżetu. Porozumienie z energetycznym gigantem każdorazowo podpisywane jest na rok kalendarzowy, a potem renegocjowane na kolejne 12 miesięcy. Umowa na 2013 rok była do niedawna najwyższą w lidze.
Wreszcie - trzeba przedłużyć kontrakty z piłkarzami. Z końcem czerwca przyszłego roku umowy wygasają Marianowi Kelemenowi, Przemysławowi Kaźmierczakowi, Daliborowi Stevanoviciowi, Krzysztofowi Ostrowskiemu, Mateuszowi Cetnarskiemu, Sylwestrowi Patejukowi i Adamowi Kokoszce.
***
Tomasz Hołota za pośrednictwem oficjalnej strony Śląska opowiada o zgrupowaniu reprezentacji w Grodzisku Wielkopolskim.
- Jestem niezwykle dumny z tego, że mogę przebywać na tym zgrupowaniu i pracować z tak znakomitym trenerem. Jego warsztat szkoleniowy zmienił się nieco od naszego ostatniego spotkania, kiedy trenował mnie w Katowicach, ale muszę przyznać, że zmiany wyszły tylko i wyłącznie na lepsze. Obiekt, który został nam przygotowany jest chyba jednym z najlepszych jaki widziałem. Mamy naprawdę doskonałe warunki do pracy - mówi jedyny reprezentant Śląska Wrocław przebywający na zgrupowaniu w Grodzisku.
- Oczywiście byłoby świetnie, gdybym swój pierwszy mecz z orzełkiem na piersi w seniorskiej reprezentacji rozegrał we Wrocławiu, wśród swoich kibiców, jednak gdyby selekcjoner zadecydował, że da mi szansę w spotkaniu z Irlandią, na pewno nie byłbym z tego powodu rozgoryczony - komentuje swoją pozycję w kadrze pomocnik WKS-u.
Tomasz Hołota podczas zgrupowania reprezentacji zamieszkał w jednym pokoju z Waldemarem Sobotą, z którym spędzał najwięcej czasu, kiedy obaj panowie grali jeszcze w trykocie Śląska.
***
W tym tygodniu trenować z zespołem nie będzie prócz Hołoty także Dalibor Stevanović powołany do reprezentacji Słowenii. W ich miejsce pojawią się dwaj inni piłkarze, w tym młodszy brat innego kadrowicza.
Kilkudniowe testy w Śląsku rozpoczął fiński skrzydłowy Patrik Lomski i brat Piotra Zielińskiego z włoskiego Udinese, Paweł. Obaj zawodnicy na testach we wrocławskim klubie będą przebywać do soboty.
Patrik Lomski aktualnie jest piłkarzem fińskiego Vaasan Palloseura, z którym zakończył ostatni sezon tamtejszej ekstraklasy na trzecim miejscu. Nominalnie piłkarz występuje na pozycji prawego pomocnika, ale może również grać jako napastnik. Lomski był podstawowym zawodnikiem młodzieżowych reprezentacji Finlandii od kategorii U-15 do U-21. Łącznie w narodowych barwach zagrał w 43 meczach, zdobywając pięć bramek.
Paweł Zieliński ma 23 lata i również występuje na pozycji pomocnika. Aktualnie reprezentuje barwy trzecioligowej Ślęzy Wrocław, w której jak dotąd rozegrał 13 spotkań, strzelając w nich trzy bramki.
Obaj w przeszłości występowali w juniorach Zagłębia Lubin. Dwa tygodnie temu strzelił jedynego gola w wygranym przez Ślęzę na Oporowskiej meczu III ligi z rezerwami Śląska - dodaje Gazeta Wrocławska.
***
Slaskwroclaw.pl reklamuje również akcję społecznej, do której przystąpili wrocławianie.
Piłkarze Śląska przyłączyli się do akcji Movember, której celem jest przypominanie mężczyznom o profilaktycznych badaniach wykrywających raka prostaty i jąder. (...) Jej nazwa to zbitka dwóch słów: MOustache - wąsy i noVEMBER – listopad. Właśnie wąsy są znakiem rozpoznawczym osób, które biorą udział w akcji Movember. W listopadzie zapuszczają je mężczyźni z całego świata. W przedsięwzięcie szczególnie mocno zaangażowane jest środowisko piłkarskie. Movember na polski grunt przenieśli dziennikarze sportowi stacji NC+, którzy propagują akcję pod hasłem: „Zapuść wąsy dla jaj”. Jako pierwsi w Polsce przyłączyli się do niej piłkarze Śląska Wrocław.
- Za żartobliwą formą kryje się bardzo poważne przesłanie. W końcu rak prostaty ma najwyższy wskaźnik umieralności zaraz po nowotworze płuc. Odpowiednio wcześnie wykryty może być jednak wyleczony, dlatego tak ważna jest profilaktyka - wyjaśnia Mateusz Cetnarski, który ideą Movembera zaraził szatnię Śląska.
- Przyłączyli się praktycznie wszyscy, nawet ci, którzy nie mają bujnego zarostu i pewnie na pierwszy rzut oka nie będzie widać, że coś im wyrosło pod nosem. Najważniejsze jednak, że są z nami - śmieje się Mateusz Cetnarski.
Udział w akcji zapowiedzieli już m.in. Dudu Paraiba, Krzysztof Ostrowski, Sebino Plaku, Dalibor Stevanović, Marian Kelemen, Oded Gavish, Rafał Grodzicki, Mariusz Pawelec, Tadeusz Socha, a nawet kontuzjowany obecnie kapitan drużyny Sebastian Mila oraz klubowi fizjoterapeuci Jarosław Szandrocho i Dawid Gołąbek.