Stolarczyk: Próbowaliśmy wykorzystać luki Śląska
Maciej Stolarczyk (drugi trener Pogoni): Przyjechaliśmy tutaj z wolą zwycięstwa. Od kilku spotkań nie możemy utrzymać przewagi, którą sobie wypracowujemy w meczu. Dzisiaj scenariusz się powtórzył. Dopadła nas trochę zmora Śląska, bo w Szczecinie było podobne. Moim zdaniem zagraliśmy dobre spotkanie, próbowaliśmy wykorzystać luki Śląska w obronie i tak się stało. Bramkarz sfaulował Robaka, który wykorzystał rzut karny. Wyrównał Kaźmierczak z rzutu wolnego, ale szanujemy ten wynik, chociaż trudno o radość.
Djousse pobił chyba rekord Ekstraklasy, będzie ukarany dodatkowo przez klub za to?
Nie rozpatrujemy tego w takich kategoriach i nie chcę teraz na to odpowiadać. Postawiliśmy na drugiego napastnika, bo chcieliśmy rozstrzygnąć wynik na naszą korzyść w końcówce. Donald chciał chyba pokazać, że mocno walczy o pierwszy skład. Po meczu był lekko tą sytuacją załamany.
Jak pan oceni zachowanie Janukiewicza przy straconej bramce?
Akurat w tym momencie odwróciłem się do Donalda (Djousse – przyp.red.) mówiąc mu, czego od niego oczekujemy na boisku. Widziałem tylko jak piłka już wpadała do bramki.
Nie uważa pan, że było trochę za dużo żółtych kartek?
Nie chcę oceniać pracy sędziego. Mecz był ostry, ale to były decyzje arbitra, np. czy Kelemena ukarać czerwoną kartką, czy tylko żółtą. Na pewno oba zespoły walczyły.