Kaźmierczak: Nie graliśmy źle
Przemysław Kaźmierczak: Drugi mecz przeciwko mojego byłemu klubowy i druga bramka. Straciliśmy tutaj jednak dwa punkty, chcieliśmy wygrać, nie udało się. Stwarzamy sobie sytuacje, mamy okazje, ale piłka nie chce wpaść. Udało nam się wyrównać, ale oczywiście nie jesteśmy tym remisem usatysfakcjonowani. Z przebiegu ostatnich spotkań nie graliśmy źle, nie wyglądamy źle, wyglądamy dobrze, stwarzamy dużo sytuacji i liczymy na to, że wreszcie uśmiechnie się do nas szczęście. Przy moim golu bramkarz był przygotowany raczej na dośrodkowanie, przesunął się trochę w stronę swojego prawego słupka, postanowiłem spróbować go zaskoczyć i się udało. Z Widzewem zagramy bez trzech wykartkowanych zawodników, ale nie panikujemy z tego powodu, musimy dobrze się przygotować.