Levy: Brakowało nam pomysłów
Trener Stanislav Levy na konferencji prasowej po meczu z Piastem mówił nie tylko o spotkaniu z gliwiczanami i całej jesiennej części rozgrywek w wykonaniu Śląska, ale zdradził też szczegóły przygotowań do rundy wiosennej.
Na pewno chcieliśmy w ostatnim meczu w tej rundzie tutaj u siebie we Wrocławiu zdobyć 3 punkty. Mieliśmy kilka sytuacji można powiedzieć i stuprocentowych w pierwszej połowie. W drugiej było dużo dośrodkowań, ale ta obrona Piasta grała zdyscyplinowania, skoncentrowanie. Już nas nie dopuściła do szans, a nam brakowało jakoś więcej pomysłów, jak zaskoczyć tę obronę, która w ostatnich 20 minutach była bardzo nisko. Dlatego mamy tylko punkt.
Piast Wam nie leży?
Trudno powiedzieć. Ostatni mecz graliśmy na Pieście (1:1), dzisiaj 0:0, poprzedni przegraliśmy 2:3, a mieliśmy dużo sytuacji i w ostatniej minucie straciliśmy gola. Choć to już było w poprzednim sezonie. Nie chciałbym powiedzieć, że ta drużyna nam nie leży. Ale grają przeciwko nam na kontratak, jak większość drużyn i bardzo zdyscyplinowanie. Kiedy nam brakuje okazji, nie udaje nam się wykorzystywać akcji jeden na jeden, szybko przejść z defensywy do kontry, Piast potrafi szybko przestawić się z obrony. Może to jest nasz problem.
Jaki jest Pana punkt widzenia na to 13. miejsce Śląska w tabeli. To źle, bardzo źle, katastrofalnie?
Nie jestem zadowolony. To nie jest to miejsce, które byśmy chcieli na koniec sezonu zająć. Chcemy i jestem przekonany, że nam się uda, pójść wyżej po przerwie i po okresie przygotowawczym w zimie. Wierzę, że będzie pełna koncentracja na ekstraklasie i że pójdziemy z drużyną do góry. Jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa w walce o tę ósemką. To by było za szybko. Będziemy o to walczyć do ostatniej, 30. kolejki.
Co chciałby Pan powiedzieć tym kibicom, którzy domagają się Pana dymisji?
Każdy ma prawo do swojego zdania. Dla mnie jest najważniejsze, żebym miał absolutnie czyste sumienie, że robię wszystko po to, aby było lepiej.
Jest Pan zadowolony z pracy, którą Pan wykonał z tą kadrą, którą Pan ma?
Jeżeli zawodnik czy trener jest zadowolony, to jest to krok do tyłu. Zawsze można zrobić więcej i musimy to zrobić.
Cieszy się Pan, że to już koniec, że to był ostatni mecz w tym roku?
Dla mnie się jeszcze rok nie skończył, bo ja nie zaczynam urlopu. Od razu wieczorem lecę do Beleku, potem jadę jeszcze w piątek na inny wyjazd, na obserwację. Dla mnie sezon jeszcze się nie skończył, nie mam urlopu. Jeżeli mamy 13. miejsce nie mogę myśleć o spokojnym odpoczynku, będę dalej ciężko pracować, żeby było lepiej.
Ilu zawodników trzeba kupić w tej przerwie zimowej, żeby zespół zaczął lepiej grać?
Nie chciałbym mówić tylko o pozycjach, czy to są boczni pomocnicy czy defensywni, boczni obrońcy. Wolałbym mówić o tym, jacy zawodnicy by mieli przyjść, jaki jest europejski trend: szybcy i zwrotni. Takich nam po prostu brakuje. Dlatego mamy problemy ze stwarzaniem sytuacji. Takich zawodników musimy szukać. Jak to będzie wyglądać w grudniu czy na początku stycznia, jeżeli chodzi o transfery, to zobaczymy. Dzisiaj o północy lecimy z panem prezesem do Turcji. Tam jeszcze musimy obejrzeć hotele, boiska na obóz. Na pewno przez te trzy dni będziemy rozmawiać o tym, jak to zrobić, żeby Śląsk wrócił na te pozycje, gdzie moim zdaniem przynależy. W Turcji mamy pełne 3 dni, aby o wszystkim dyskutować, co trzeba zrobić, aby Śląsk szedł do góry.
Czy to oznacza, że zimą nie polecicie na Cypr, jak ostatnio?
Tak, mamy w planie 2 obozy. Pierwszy miał być w Turcji, drugi na Cyprze, ale ze względu na to, że w terminie tego drugiego na Cyprze nie będzie sparingpartnerów, których byśmy oczekiwali, chcemy zrobić 2 obozy w Turcji. Jednym z powodów też jest to, że w poprzednim roku, kiedy tu w Polsce trenowaliśmy na podgrzewanej płycie, koszty były dużo wyższe niż obu zgrupowań tam.
Kiedy zatem lecicie?
Terminy byłyby od 13 do 20 stycznia. Potem krótko powrót do Wrocławia i od 24 do 3 lutego. Na pierwszym byłyby 2 sparingi, na drugim 3 do 4.
Opłaca się Wam wracać pomiędzy zgrupowaniami?
To ma swój powód.
Jak Pan ocenia reformę ligi, te 21 kolejek jesienią?
To pokaże dopiero ta runda o mistrzostwo i utrzymanie. Ale naprawdę sporo drużyn ma o co walczyć. Może to jest najbardziej ciekawe w tej reformie. Dopiero po tej 37. kolejce będziemy mogli powiedzieć, co ona dała.