Podopieczni trenera Levego przeszli testy wydolnościowe
Piłkarze Śląska na obiektach wrocławskiej AWF przeszli dziś badania ergospirometrem, a także zostali poddani badaniom siły mięśniowej przy pomocy urządzenia Biodex, informuje oficjalna strona klubu.
Ergospirometr to urządzenie służące do pomiaru potencjału wydolności fizycznej oraz wyznaczenia progów tlenowych i beztlenowych zawodników. Składa się ono ze specjalnej maski na twarz oraz oprzyrządowania montowanego na plecach. Każdy z graczy miał do przebiegnięcia dwa okrążenia niewymiarowego boiska, gdzie z odcinka na odcinek musiał zwiększać tempo biegu.
- Piłkarze przechodzili typowy test ergospirometryczny, z analizatorem, który mieli nałożony na siebie. Był to test progresywny, gdzie poszczególne odcinki boiska musieli przebiec ze zwiększoną szybkością, zaś ostatni etap boiska pokonywali już ze swoją maksymalną prędkością, zwiększając przy tym tętno do najwyższego. Idea była przede wszystkim taka, aby przebadać piłkarzy w normalnych dla nich warunkach, czyli kiedy poruszają się po trawie i na świeżym powietrzu - wyjaśniał dr Bartosz Ochmann, który nadzorował testy zawodników Śląska.
Każdy z zawodników na zakończenie badań musiał odbyć jeszcze 30-minutowy bieg regeneracyjny po obiektach wrocławskiej AWF.
- W trakcie całego okresu przygotowawczego mamy zaplanowany szereg testów, które mają nam później pomóc w indywidualnym treningu z danym piłkarzem. Na początku były to testy szybkościowe, później badania krwi i składu ciała. Dziś przeprowadziliśmy testy wydolnościowe oraz testy siły mięśniowej, aby zobaczyć, czy proporcje pomiędzy prostownikiem a zginaczem kolana u każdego z zawodników są odpowiednio zachowane. Jestem zadowolony z przebiegu tych badań i liczę na to, że właśnie takie testy jeszcze bardziej usprawnią naszą pracę - podsumował pobyt w Akademii Wychowania Fizycznego drugi trener Śląska Paweł Barylski.