Wynik dobry dla morale

Wypowiedzi po meczu Śląska z Neftçi Baku (3:1). Swoje spostrzeżenia przekazali nam Przemysław Kaźmierczak i Marco Paixão.
Przemysław Kaźmierczak: Sparing z Neftçi trzeba ocenić pozytywnie. Dużo biegaliśmy, staraliśmy się grać piłką. Troszkę sędzia zawodził, ale najważniejsze, że się udało osiągnąć dobry rezultat. Po to, aby morale i atmosfera była lepsza przed pierwszym spotkaniem ligowym. Czym będziemy się lepiej czuli fizycznie i będziemy mocniejsi, wszystko będzie lepiej wyglądało. Dużo trenujemy i powoli już widać efekty. Mamy mocną kadrę, ale cały czas trzeba myśleć o tym, żeby się dobrze przegotowywać. W miarę dobrze się prezentujemy, ale musimy mocno stąpać po ziemi, być zawsze skoncentrowanym i robić, co do nas należy.
Marco Paixão: Nieważne, kto strzela gole, ale żeby drużyna wygrywała. W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze, w drugiej bardzo dobrze. Było dużo gry kombinacyjnej, sporo zagrań z klepki. Kamil Dankowski był fantastyczny. Odkąd przyszedł do zespołu, niesamowicie się rozwinął. On jest przyszłością tego klubu. Mnie motywuje także oglądanie, jak gra młodzież w Śląsku.
Chcę też coś powiedzieć o Sebino. On co prawda nie strzelił dziś gola, ale zagrał na prawdę świetnie. Wniósł mnóstwo dynamiki do gry drużyny. Jestem zadowolony z postawy zespołu. To jest to, czego potrzebujemy. Z czterech sparingów wygraliśmy 3 i nie przegraliśmy żadnego. Mimo to, że wciąż potrzebujemy 4-5 zawodników do zespołu.