Wypowiedzi: Swoje wybiegaliśmy

Prezentujemy wypowiedzi Tadeusza Sochy i Krzysztofa Ostrowskiego po meczu sparingowym z Illiczewciem Mariupol (2:1).
Tadeusz Socha: Nie wiem, czy Ukraińcy byli najtrudniejszym naszym przeciwnikiem w sparingach. Ale na pewno tak jak trener nam mówił na odprawie przedmeczowej jest to zespół, który gra dobrą, urozmaiconą piłkę i to się sprawdziło. Pokazali ciekawy futbol, zaprezentowali dobrą grę, był to sparingpartner bardzo wymagający.
Takie było założenie, że w miarę możliwości zawodnicy zagrają po 90 minut. Prawie każdemu udało się wytrzymać. Swoje wybiegaliśmy i powinniśmy być zadowoleni z tego, jak ten sparing przebiegał. Mimo że w drugiej połowie przeciwnik przycisnął, to mieliśmy siłę i byliśmy w miarę dobrze poukładani.
Krzysztof Ostrowski: Z wyników sparingów na pewno możemy być zadowoleni. Przegraliśmy tylko raz, aczkolwiek ta jedna porażka też nie odzwierciedlała tego, co sie na boisku działo. Wiadomo, że gramy o zwycięstwo, ale w sparingach też wykonujemy zadania taktyczne. I w tym przegranym meczu również je potrenowaliśmy.
Ukraińcy pokazali bardzo dużą jakość gry, to szybcy, silni gracze. Można powiedzieć, że byli jednym z najlepszych przeciwników. Sankt Pauli myślę, że było na tym samym poziomie.
Jesteśmy zadowoleni z gry, tym bardziej, że rywal grał dwoma składami. W przerwie wymienili wszystkich zawodników, ale daliśmy radę fizycznie, meczu nie przegraliśmy. Straciliśmy jedną bramkę, ale strzeliliśmy dwie. Na pewno jest z czego się cieszyć.