Prasówka: Trener powinien tłumaczyć się z wyników

17.02.2014 (15:07) | autor : FPP | skomentuj (6)

Choć Śląsk zbliżył się na zaledwie 4 punkty do strefy spadkowej, w prasie wciąż pojawiają się spekulacje na temat szans wrocławian załapania się do czołowej ósemki. WKS rozpoczął wiosenną część rozgrywek od porażki w Poznaniu. Oto, jak to spotkanie komentują media piszące o wrocławskim zespole.



 

Niezła gra przeciwko wicemistrzowi Polski, skuteczny Paixao i porażka 1:2 w meczu z Lechem Poznań. Po przerwie zimowej w Śląsku zmieniło się niewiele, a strefa spadkowa coraz bliżej – pisze portal Sport.pl. - Śląsk nieźle operował piłką, grał przyzwoicie, choć miewał problemy. Pierwszy to szybko łapane żółte kartki (Gavish, Hateley i Kokoszka - 11. kartka w sezonie, klubowy rekord), drugi - krycie przy rzutach wolnych i rożnych.

Weszlo.com tak analizuje wczorajsze spotkanie:
W Poznaniu oglądaliśmy dziwny mecz, ponieważ gdyby rozebrać obie drużyny na czynniki pierwsze i przyjrzeć się z osobna grze każdego piłkarza, to większość grała naprawdę tak sobie (w najlepszym razie). Mimo to, całość dało się oglądać, atakowali raz jedni, raz drudzy, nie było szachów w środku pola, tylko żwawa bieganina w tę i z powrotem.

Gazeta Wrocławska dodaje:
Śląsk miał odrabiać straty do pierwszej ósemki, a tymczasem zbliżył się do strefy spadkowej. Na cztery punkty. Wrocławianie w pierwszym meczu piłkarskiej wiosny przegrali zasłużenie z Lechem w Poznaniu 1:2.

Słowo Sportowe uważa, że sukces można osiągnąć tylko dzięki charakterowi.
Bo życie jest walką... Taki napis miał na koszulce Łukasz Teodorczyk, który swoją bramką przesądził wczoraj o zwycięstwie gospodarzy i porażce Śląska. Te słowa powinny stać się mottem wrocławskich piłkarzy. Walka o awans do czołowej ósemki zrobiła się po pierwszym meczu wiosną jeszcze trudniejsza.

Fan Śląsk w awans nie wierzy już od dawna.
Levy trener widząc klapę swoich dotychczasowych poczynań wpuścił na parę minut aż dwóch młodzieżowców. O tym, że szanse Śląska na pierwszą ósemkę są żadne, wałkujemy na naszych łamach od grudnia. Jak ktoś wierzył w cud, to teraz musi wierzyć w cud nieziemski. Bo po porażce z Amiką tylko taki może jeszcze coś w tej materii zmienić.

Kontuzje Tomasza Hołoty i Przemysława Kaźmierczaka oraz nadmiar kartek u Dalibora Stevanovicia spowodowały niemały problem z obsadą środka pola Śląska.

Szkoleniowiec zmuszony był wybrać wariant defensywny, a w składzie zmieścić aż sześciu nominalnych obrońców – wylicza Sport.pl

Zdaniem Wrocławskiej duży wpływ na poczynania piłkarzy miał rozjemca.
Bohaterem pierwszej części spotkania był... arbiter. Otóż sędzia Paweł Pskit założył sobie najwidoczniej przed pierwszym gwizdkiem, że będzie przy Bułgarskiej strażnikiem Teksasu i wszystko chce trzymać pod kontrolą za pomocą żółtych kartek. Efekt był taki, że w 25 min wyciągnął pięć kartoników, a przed przerwą dołożył jeszcze jeden. Gdyby to była liga angielska, to śmiemy twierdzić, że sędzia czasem nawet by nie gwizdnął, nie mówiąc już o kartce.

Gorzej na tym wszystkim wyszedł Śląsk, bo gdy kończyła się pierwsza połowa, upomnienia mieli na koncie dwaj defensywni pomocnicy i środkowy obrońca Oded Gavish. Właśnie od akcji, w której piłkarz z Izraela obejrzał żółtą kartkę, zaczęło się strzelanie w tym meczu.

Pierwszy gol dla gospodarzy padł po stałym fragmencie gry i błędzie wrocławskich defensorów.

Po rzucie wolnym dla Lecha obrońcy Śląska pilnowali głównie siebie, a Kasper Hamalainen z najbliższej odległości i z największą łatwością umieścił piłkę głową w bramce wrocławian – relacjonuje Sport.pl.

Kolejnym zmartwieniem trenera WKS-u była mało doświadczona ławka rezerwowych.
W końcówce Śląsk potrzebował postawić na ofensywę, ale nie bardzo miał jak. Ratować wynik dla wrocławian mieli Plaku, Paweł Zieliński, jeszcze niedawno grający w III-ligowej Ślęzie, i stoper Lubos Adamec. Trochę mało armat jak na dogonienie wicemistrza Polski.

Sytuacja w tabeli może się jeszcze mocno zagmatwać.
Jak tak dalej pójdzie, to medaliści poprzednich trzech sezonów zamiast patrzeć w stronę pierwszej ósemki, będą musieli spoglądać za siebie na wyczyny drużyn z samego dna tabeli. Spoglądać ze stresem.

Weszlo twierdzi, że wrocławianom degradacja jednak nie grozi.
Śląsk ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową i w zasadzie nie jest przez nas rozpatrywany jako kandydat do spadku z jednego powodu: bo to jednak Śląsk. Czyli Paixao, Mila, paru jeszcze grajków. Jednak dyspozycja tego zespołu w tym sezonie to naprawdę jakiś kiepski żart. 5 zwycięstw w 22 kolejkach, 1 wygrana na 11 wyjazdowych prób. Z tych liczb powinien się tłumaczyć Stanislav Levy, zamiast ciągle opowiadać, że nie ma drugiego do pary z Paixao napastnika - analizuje portal.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~arti (2014-02-18 20:22:38)
Siedem ostatnich meczów bez zwycięstwa i "aż" cztery punkty zdobyte, na 28 możliwych. Wszystko w temacie.
~popo (2014-02-18 16:42:57)
a ty terolo gdzie grasz w 8lidze ze zazdroscisz im moze nadaja sie na 3liga alte patejuk socha ostrowski plaku nadaja sie do 5lidi to mozna im dac szanse
~terolo (2014-02-18 12:08:28)
Do WKS Misik,Dankowski,Adamec,Uliczny,Zieliński TO MAX 3 LIGA!!! skończcie już pisać te bzdury.Oni są za słabi na Ekstraklase!!!!!! .
~jap (2014-02-17 17:26:55)
22 mecze I 24 punkty, odpadniecie z PP. Osiem kolejek do konca rundy rewanzowej a brazowemu medaliscie z ubieglego sezonu blizej do piewrszej ligi niz podium. Slask to "pozoranty" I nie mowie tu tylko o grajkach a o calym klubie.
~wks (2014-02-17 17:14:55)
a misik i dankowski to kto to zawodnicy ofensywni a levy puszcza 2obroncow zielinski Adamiec przy wyniku 2-1 to dramat
~Tłumik (2014-02-17 16:05:31)
Na górną połówkę nie mamy szans, żadnych!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41