Grodzicki: Śląsk Ruchowi nie leży

21.02.2014 (10:25) | autor : FPP | skomentuj (7)

Prezentujemy wywiad z Rafałem Grodzickim, stoperem Śląska, który opowiada między innymi o swoim pobycie we Wrocławiu, obecnej grze drużyny i najbliższym meczu z Ruchem Chorzów, w którym spędził 4 i pół roku.



 

Według prasy dostałeś obok Mariana Kelemena najlepsze noty za mecz w Poznaniu. Jesteś zadowolony ze swojego występu?
Nie. Byłbym zadowolony, gdyby Śląsk nie stracił żadnej bramki. Daliśmy sobie strzelić dwie, także cała drużyna, w tym i ja, nie wywiązaliśmy się zbyt dobrze z gry obronnej.

Po tych sytuacjach macie dosyć sporo materiału do analizy. Rozmawialiście w szatni o tym?
Tak, przede o tych dwóch straconych bramkach. Były przy nich popełnione i indywidualne błędy, ale również mało było pomocy od partnerów, którzy niekoniecznie brali czynny udział w tych dwóch akcjach Lecha. Powinniśmy zdecydowanie szybciej przesuwać się w stronę zawodnika z piłką i prędzej reagować.

Dużą część rozgrywek spędziłeś na ławce rezerwowych. Jak z niej wyglądała postawa kolegów na boisku?
Nic nowego nie powiem. Gramy poniżej oczekiwań. W naszym zespole jest kilku piłkarzy, którzy prezentują lub kiedyś prezentowali naprawdę wysoki poziom jak na ligę polską. Ten sezon pokazuje, że momentami, od czasu do czasu, jeden z graczy w danym meczu może zagrać świetnie. Ale cała drużyna nie potrafi się do niego dostosować. Gramy poniżej naszych i kibiców oczekiwań. Nawet stojąc z boku na treningach widać, że ta ekipa w tym składzie personalnym w każdym sezonie spokojnie powinna być w czołowej piątce ekstraklasy.

Obecny jest jeszcze do uratowania?
Zostało kilka meczów. Naszym celem jest każdy kolejny z nich. W tamtym tygodniu skupialiśmy się na Lechu i na tym, żeby wywieźć stamtąd punkty. Nie udało się. Następnym zadaniem jest Ruch Chorzów i chcąc jeszcze myśleć o uratowaniu tego sezonu, żeby jeszcze móc do końca o coś walczyć, oczywiście mówię o górnej ósemce, to musimy wygrać.

Półtora roku temu przychodziłeś tu jako gwiazda chorzowskiego zespołu. WKS wtedy stracił w krótkim czasie 3 stoperów. Dlaczego od razu nie zostałeś podstawowym zawodnikiem? Bo dotąd dosyć mało grałeś.
Zgadza się. Odchodząc z Ruchu byłem przekonany, że przyjdę do Śląska i będę się czuł tak samo jak w Chorzowie. Że będę bardzo pewny siebie na boisku, że dużo ode mnie będzie zależało. Niestety zderzyłem się z rzeczywistością. Wszedłem do drużyny, w której takich piłkarzy jak ja było wielu. Do tego to był mistrz Polski, od którego wszyscy wymagali z każdym rokiem czegoś więcej. Mi proces aklimatyzacji zajął co najmniej rok. Żeby odnaleźć się w szatni, żeby poczuć tę pewność siebie. Sam byłem bardzo zaskoczony, że wychodząc na boisko nie potrafię dać zespołowi tego, co umiem.

Było wiele treningów, po których schodziłem z głową spuszczoną, bo nawet na nich nie umiałem zaprezentować się dobrze. Z biegiem czasu ta wiara w siebie wracała, zacząłem się lepiej czuć na zajęciach u trenera Levego i myślę, że ten zimowy okres przygotowawczy pokazał, że w tej rundzie już jestem w stanie kolegom naprawdę pomóc i zagrać na moich najwyższych obrotach.

To będzie szczególnie potrzebne ze względu na kłopoty kadrowe.
Jest to bardzo zła sytuacja. Pokazał to nawet poprzedni mecz. Ci, którzy z powodu kontuzji wypadli ze składu, mieli wielkie szanse na występ w pierwszej jedenastce, dawaliby jakość drużynie. Tak naprawdę trener musiał kombinować, żeby w ich miejsce wprowadzić kogoś na boisko i żeby proporcje pomiędzy atakiem i defensywą nie były zaburzone. Stąd gra Adama Kokoszki na środku pomocy z przymusu. Adaś to bardzo dobry piłkarz, ale przede wszystkim środkowy obrońca, a nie pomocnik. Na pewno daje nam więcej grając z tyłu. Niestety potrzebny był ktoś do środka pola i pewne kryteria spełniał właśnie on.

A Rafała Grodzickiego da się ustawić na innej pozycji niż stoper?
Na początku mojej przygody z ligą próbował trener Orest Lenczyk. Występowałem parę razy na boku obrony, także na defensywnym pomocniku. Ale wydaje mi się, że już samo to, że do tej pory gram wciąż na stoperze, pokazuje, że to nie były moje pozycje.

W niedzielę pojedynek z Twoim poprzednim pracodawcą. Spędziłeś tam 4 i pół roku, od półtorej jesteś u nas, a Śląsk w tym czasie ani razu z chorzowianami nie przegrał. To przypadek?

Bardziej to przeciwnik, który nie leży. Są takie zespoły. My chociażby mamy Piasta Gliwice, z którym od paru sezonów nie potrafimy wygrać. Jeszcze jak ja grałem w barwach Ruchu, przyjazd do Wrocławia wiązał się z tym, że mieliśmy w głowach złe myśli. Że będzie ciężko, że chociaż czujemy się dobrze, to tu się trudno gra. Szczerze mówiąc nie wiem, co w tej chwili piłkarze Niebieskich myślą. Ja skupiam się na swojej drużynie i tak jak cała ekipa pragnę przede wszystkim trzech punktów w niedzielnym meczu. Bo nam są one bardzo potrzebne. Mam w Chorzowie wielu znajomych, przyjaciół, wielki sentyment przede wszystkim do tego klubu. Jednak mam nadzieję, że karta się odwróci na naszą korzyść i chorzowianie przegrają to spotkanie.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Gość (2014-02-21 20:50:55)
"W niedzielę pojedynek z Twoim poprzednim pracodawcą. Spędziłeś tam 4 i pół roku, od półtorej jesteś u nas, a Śląsk w tym czasie ani razu z chorzowianami nie przegrał. To przypadek?"

Kiedy się wreszcie nauczycie? "półtora", nie "półtorej", powinno być: "od półtora roku jesteś u nas".
~wszedzieidioci (2014-02-21 19:13:59)
Panowie czytać ze zrozumieniem, tym bardziej jeśli macie zamiar komentować. Rafał powiedział że Śląsk nie leży Ruchowi a nie odwrotnie, czyli to Ruchowi gra się z nami ciężko a nie odwrotnie.
~Polak (2014-02-21 17:35:00)
Chcą nam podświetlić stadion w barwy Ukrainy. Panowie zróbmy coś.
~cdff (2014-02-21 16:29:42)
czy Wy pazie poniżej umiecie czytać?
~jap (2014-02-21 15:28:54)
Ruch Slaskowi nie lezy? A co powiesz o wszystkich innych druzynach, od ktorych dostaliscie w dupe w tym sezonie? Levy tez ma przygotowane alibi, tym razem wedlug trenera gracie pod presja I trawa na Miejskim mu przeszkadza. Jak na razie to najbardziej na boisku przeszkadza przeciwnik. Trawa I pilka sa takie same dla wszystkich.
~Vik (2014-02-21 14:31:38)
A kto wam leży ???
Brak słów ,co kolejka ta sama śpiewka .
~Olson (2014-02-21 10:51:51)
Mateusz Machaj na testach medycznych w Śląsku!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41