Co słychać u rywala: Nowy trener, stare kontuzje
Drugi sezon z rzędu piłkarze Górnika narobili swoim kibicom smaka w pierwszej części rozgrywek, by potem wpaść w kryzys. O ile jednak przed rokiem zabrzanie na wiosnę seryjnie przegrywali, tak teraz mają problem z wygrywaniem. Nie odnieśli zwycięstwa w 7 poprzednich meczach ligowych, nie pomogła na razie też kolejna zmiana trenera.
W rundzie wiosennej ubiegłego sezonu podopieczni obecnego selekcjonera reprezentacji Polski, Adama Nawałki, doznali aż 10 porażek i do występów w europejskich pucharach zabrakło im raptem 3 punktów. Teraz Górnicy przezimowali na pozycji wicelidera, lecz początek roku 2014 znów mają fatalny. Zdążyli już stracić po 3 bramki z Legią Warszawa u siebie, w Lubinie od Zagłębia oraz w Bydgoszczy, gdzie ulegli Zawiszy 1:3.
Ponadto zremisowali u siebie z Koroną Kielce i Pogonią Szczecin. Pomiędzy tymi potyczkami zwolniono trenera Ryszarda Wieczorka, który w listopadzie zajął miejsce tymczasowego następcy Nawałki (i jego asystenta), Bogdana Zająca. Ten pierwszy zanotował serię 7 gier bez wygranej i choć w tym czasie wyeliminował z Pucharu Polski Legię Warszawa, a zespół wciąż walczy o półfinał tych rozgrywek, pożegnał się z posadą.
W spotkaniu z Portowcami zadebiutował w roli szkoleniowca Robert Warzycha (formalnie w protokole meczowym figuruje Józef Dankowski, jego kolega z boiska). To bardzo ciekawa postać w polskim futbolu. Odkryty przez działaczy Górnika Wałbrzych został skaperowany przez ich słynniejszego imiennika z Zabrza. Tam świętował mistrzostwo Polski, stamtąd wyjechał do Anglii. Przez kilka lat grał w Evertonie, a jego gol strzelony Peterowi Schmeichelowi na Old Trafford jest ostatnim do dziś, jaki Polak zdobył w Premier League. Potem wyjechał do USA. Jako trener dekadę pracował w amerykańskim Columbus Crew, z którym w 2008 r. wygrał MLS.
Przed rokiem zabrzanie mogli się usprawiedliwiać odejściem Arkadiusza Milika do niemieckiego Bayeru Leverkusen. Tej zimy w podobnym kierunku wyjechał Paweł Olkowski zasilając drugoligowy Koeln. Na wschód zaś podążyli Krzysztof Mączyński, który znalazł zatrudnienie w... Chinach, oraz Siergiej Mosznikow, który trafił do Kazachstanu.
W Górniku panuje prawdziwa plaga kontuzji. Wyłączni z gry są bramkarz Pavels Šteinbors, obrońcy Błażej Augustyn, Adam Danch, Seweryn Gancarczyk i Paweł Olkowski, pomocnik Mariusz Przybylski czy napastnik Mateusz Zachara. Od niemal roku nie gra już Mariusz Magiera. Ponadto zagrożony jest występ Oleksandra Szeweluchina. To niemal cała jedenastka!
Drużyna obecnie osunęła się na 6. pozycję, a jej przewaga nad dolną połową tabeli zmalała do 6 punktów. Zabrzanie nie mają też łatwego terminarza. Do końca sezonu zasadniczego gościć będą Jagiellonię Białystok i rozpędzonego Lecha Poznań oraz wybierają się na Cracovię.