Oceny: Super snajper Stevanović i beznadziejna obrona

Po piątkowym meczu Śląska z Podbeskidziem Bielsko-Biała nazwisko Dalibora Stevanovicia pojawiało się w mediach równie często jak jego wygrane w facebookowym plebiscycie stacji nc+ na "Największy plus meczu". Tym razem Słoweniec bez wątpienia zasłużył na wszelkie pochwały. W Bielsku–Białej ustrzelił hat-tricka i zaliczył najlepszy występ w barwach Śląska Wrocław. Po raz kolejny beznadziejne zawody rozegrali obrońcy Dudu Paraiba i Juan Calahorro.
A tak dziennikarze uzasadniali swoje oceny:
Juan Calahorro
Gazeta Wrocławska (2): Fatalny występ Hiszpana. Zupełnie nie odnajdywał się na pozycji środkowego obrońcy. Popełnił wręcz juniorski błąd przy bramce na 2:2 dla Podbeskidzia.
Gazeta Wyborcza (2): To był debiut Hiszpana w Śląsku na pozycji środkowego obrońcy i powinien o nim jak najszybciej zapomnieć. Grał bardzo nieodpowiedzialnie, kilkukrotnie narażając zespół na stratę bramki. Można było zauważyć, że kilka razy szwankowała komunikacja pomiędzy nim a resztą graczy. Koszmarnie zawinił przy drugiej bramce dla Podbeskidzia.
Dudu Paraiba
Gazeta Wrocławska (1,5): Fatalny występ. Sprokurował dwa rzuty karne, jeden po zagraniu ręką, a drugi po bezsensownym faulu we własnej szesnastce. Asysta przy bramce na 2:1 dla Śląska niewiele zmienia.
Gazeta Wyborcza (2): Koszmarny występ Brazylijczyka. Sprokurował dwa rzuty karne, nie dawał nic zarówno w defensywie i ofensywie. Mało widoczny, a jeśli przypominał o sobie Dudu to zwykle w sytuacjach, gdy arbiter Tomasz Musiał wskazywał na "jedenastkę" w polu karnym Śląska. Miał szczęście, że sędzia nie wyrzucił go z boiska za faul przy drugim rzucie karnym - miał już wtedy na swoim koncie żółtą kartkę. Na plus dla Brazylijczyka asysta przy drugim trafieniu Stevanovicia. Pod koniec spotkania zastąpił go Robert Pich.
Sebastian Mila
Gazeta Wrocławska (6,5): Niezły powrót do pierwszego składu byłego kapitana. Zaliczył asystę przy trzeciej bramce i miał udział przy pierwszej. Czasem nie nadążał za rywalami i musiał uciekać się do fauli.
Gazeta Wyborcza (5): To był jego pierwszy mecz w podstawowej "jedenastce" Śląska, od kiedy ławkę trenerską objął Tadeusz Pawłowski. Zapewne miejsce w zespole na mecz z Podbeskidziem dostał od szkoleniowca w nagrodę za dobrą pracę, jaką wykonał w ostatnim czasie, zbijając zbędne kilogramy. Niezły występ w pierwszej połowie. Zgasł w drugiej części spotkania. Zmarnował dwa dobrze zapowiadające się rzuty wolne, ale zaliczył też trzecią asystę w sezonie.
Dalibor Stevanović
Gazeta Wrocławska (8,5): Trzy bramki mówią same za siebie. Może nie był motorem napędowym akcji WKS-u, ale znajdował się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu, a to też jest duża sztuka.
Gazeta Wyborcza (9): Mimo remisu Słoweniec został bohaterem spotkania. O ile we wcześniejszych spotkaniach miał problem z celnymi strzałami, to w meczu z Podbeskidziem zachował się jak rasowy napastnik. Strzelał głową, dobijał, a czasami i kreował grę. Zdecydowanie najlepsze spotkanie Stevanovicia w ciągu ostatnich trzech sezonów w Śląsku. Co ciekawe, ostatni hat-trick zanotował dziewięć lat temu, jeszcze jako gracz NK Domzale.
Noty
Noty, jakie otrzymali piłkarze kolejno od dziennikarzy: Przeglądu Sportowego, Gazety Wyborczej, Gazety Wrocławskiej, Sportu, Weszło (1-10) oraz Piłki Nożnej, Super Expressu i Faktu(1-6). W nawiasie po nazwisku podajemy średnią ważoną.
Kelemen (4,99)
5; 6; 6,5; 6; 5/10; 3; 3; 3/6
Zieliński (4,15)
5; 5; 6; 4; 4/10; 2; 2; 3/6
Kokoszka (4,01)
4; 4; 5; 4; 6/10; 3; 2; 3/6
Calahorro (1,97)
2; 2; 2; 3; 2/10; 1; 2; 1/6
Dudu Paraiba (2,04)
2; 2; 1,5; 3; 3/10; 1; 2; 1/6
Stevanović (8)
9; 9; 8,5; 9; 9/10; 5,5; 5; 6/6
Hateley (3,68)
4; 3; 4,5; 5; 4/10; 2,5; 2; 3/6
Patejuk (5,25)
5; 7; 6,5; 7; 6/10; 2; 3; 2/6
Mateusz Machaj (3,63)
4; 3; 4,5; 6; 3/10; 2; 2; 3/6
Mila (4,18)
4; 5; 4; 6; 4/10; 3; 3; 3/6
Marco Paixao (4,47)
5; 5; 6; 5; 4/10; 3; 3; 3/6
Flavio Paixao (4,42)
5; 6; 6; -; 3/10; 2; 3;-/6
Lukas Droppa i Robert Pich – bez oceny