Pawłowski: Problemem naszego zespołu jest cwaniactwo

17.05.2014 (18:46) | Pawlak | skomentuj (20)


Tadeusz Pawłowski: Uważam, że to był dobry mecz z obydwu stron. Tak jak w poprzednim meczu z Podbeskidziem, stworzyliśmy dobre widowisko. Mimo że było 0:0, to mogło się podobać. Mieliśmy parę sytuacji bramkowych. Gratuluję chłopakom. To kolejny cenny punkt dla nas. Nie jestem może szczęśliwy, ale zadowolony z gry.



 

W czym jest problem Marco Paixao, ale i innych zawodników, że marnują tyle dobrych sytuacji?
Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdybym chyba ja wszedł na boisko ;) Problemem naszego zespołu jest cwaniactwo. Czasami trzeba tylko wepchnąć piłkę. Jeśli chodzi o sytuację, którą miał Sylwek – ciężko mi to wytłumaczyć, jak można strzelić prosto w bramkarza w takiej sytuacji. Jeśli ktoś ma instynkt snajpera, to widać to w każdym treningu. Cieszę się, że Marco bierze na siebie dużo ciężaru gry. W każdym meczu ma sytuacje bramkowe. Dobrze, że mamy takiego zawodnika w szeregach. Może jest problem, żeby do niego dopasować kogoś innego, żebyśmy mogli zagrać dwoma napastnikami. Może miałby wtedy więcej siły, żeby się skoncentrować na zakończeniu akcji.

Zmiana Droppy za Calahorro była wcześniej planowana?
Wprowadziliśmy Droppę do pomocy, bo chcieliśmy przyspieszyć swoją grę zamieniając go z Tomem. Calahorro niestety zasygnalizował, że skurcze go łapią w łydkach. Podbeskidzie wprowadziło z kolei do ataku najszybszego napastnika. Musiałem więc przeprowadzić taką zmianę.

Pan mówi o braku koncentracji, tak samo mówi Paixao. Może Pan wprowadzi jakieś zajęcia – np.: jogę?
Będziemy nad tym myśleć. Prawie codziennie badamy krew. Ten mecz trochę zdrowia kosztował. Wiele tygodni gramy pod presją, że każdy przegrany mecz może spowodować, że będziemy w strefie spadkowej. Trzeba coś zrobić, żeby te bramki padały. To jest problem naszego zespołu. Trzeba na spokojnie to przeanalizować. Pracujemy nad tym wszystkim, ale jeszcze się to nie przekłada na jakość.

Czy może Pan powiedzieć, że Śląsk już się trzymał w ekstraklasie?
Myślę, że brakuje jeszcze punktu. Moim celem jest jak najwyższe miejsce w tabeli. Chciałbym, żebyśmy do końca rozgrywek nie przegrali meczu. Powinniśmy dalej grać w piłkę. Jedziemy na kolejny mecz do Białegostoku i dalej będziemy grali otwartą piłkę. Marian ma swój rekord. Brakuje tylko soli i pieprzu.

Czy to już jest taka pewność, żeby w kolejnym meczu wprowadzić młodych piłkarzy?
Nie będę robił eksperymentów. Kamila nie było cały tydzień, Rozegrał dwa mecze w tygodniu. Na pewno go wezmę. Nic na siłę. Mamy od tego okres przygotowawczy. Będę chciał go wprowadzić, ale na spokojnie. W przyszłym sezonie ta drużyna będzie na pewno przebudowana. Nie muszę się teraz mocno przygotowywać do kolejnego sezonu. Wprowadzimy Dankowskiego i będziemy szukać kolejnych młodych graczy. Potrzebujemy też zawodników doświadczonych i w średnim wieku. Chciałbym, żeby każdy został. Ponadto fakt, że ktoś ma talent nie znaczy, że musi grać.

Wcześniej obrona grała w miarę jednym składem, teraz z konieczności jest przebudowana i gra na zero z tyłu. Co Pan zrobił że wtedy było tyle błędów, a teraz nie ma?
Mieliśmy wiele zajęć taktycznych. Ważna jest atmosfera w zespole. Trzeba doprowadzić zespół do jak najlepszej kondycji fizyczno psychicznej. Uważam, że chłopcy wiedzą co robić. Nie robią błędów indywidualnych. Nikt nie liczył, że to będzie wyglądało już tak wcześnie. Rozgrywki zweryfikowały, że znaleźliśmy się w dolnej połówce. Ten nacisk na awans do pierwszej ósemki na pewno też prowokował do błędów. Ponadto Grodzicki czy Kokoszka na pewno zrobili spory postęp, jeśli chodzi o grę w parze.

Czy patrząc na grę w grupie finałowej, największym sukcesem jest to, że drużyna traci bardzo mało bramek lub wręcz w ogóle?
Trzeba patrzeć zawsze pozytywnie. Po meczu z Widzewem mówili, że wygraliśmy, ale czemu tak słabo. Teraz liczy się każdy punkt. Nad widowiskowością pomyślimy w kolejnym sezonie. Cała drużyna gra w obronie. Marco strzela bramki, ale żeby to się udało, to inni muszą mu w tym pomóc. Paixao dostaje piłki, które stwarzają mu sytuacje. Tak samo napastnik po stracie piłki jest pierwszym obrońcą.

Paweł Zieliński: ten piłkarz był tak ustawiony, że gdyby Mila grał na prawym skrzydle, to on miał schodzić do środka. Czy Pana zdaniem jest to zawodnik, który jest kondycyjnie przygotowany do gry w lidze zagranicznej?
Jego wyniki w tym tygodniu nie były dobre. To jest pierwszy sezon Pawła w Ekstraklasie. Musi potwierdzić swoje możliwości w kolejnym. Bardzo bym chciał, żeby w przyszłości ktoś się do niego odezwał. Miał dwa błędy na początku jego wprowadzania w drużynę, ale teraz jest bardzo dobrze. Potrafi się włączyć w odpowiednim momencie, ma bardzo dobre dośrodkowania.

Skąd pomysł z Milą jako skrzydłowym i dlaczego?
Uważamy, że każda drużyna chce najpierw zneutralizować Sebastiana. Poprzez wstawienie Flavio jako partnera dla Marco, a Sebastiana z prawej strony to wyszło nam kilka bardzo fajnych kontr. Na pewno nie były idealne, ale zamiar był taki, żeby zrobić jakąś niespodziankę. Sebastian miał szukać sobie miejsca do rozegrania. Myślałem, że kondycyjnie padnie Pietrasiak.

Czy te wyniki i ta gra to są podwaliny pod kolejny sezon, czy Pan wie, że zajdą takie zmiany, że to nie ma większego znaczenia?
Musimy wiedzieć, kto zostanie i kto może przyjść. W obu przypadkach trwają rozmowy. Na pewno to nie jest koncepcja na następny rok. Musimy zobaczyć, jakie mamy możliwości oraz przećwiczyć grę w 4-4-2 – czyli gry bardziej ofensywnej. Trzeba się przekonać, czy nasze dwie szóstki dadzą radę opanować środek pola. Musimy grać ofensywnie, jeśli chcemy zapełnić ten stadion. Chciałbym, żebyście widzieli plusy i też o nich zaczęli pisać. Przecież razem chcemy osiągnąć coś pozytywnego.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~Shaft28 (2014-05-19 10:42:13)
...a mnie się mecz podobał - tyle emocji, że można było zawału serca dostać :-) przecież zdominowaliśmy ich zupełnie... było sporo akcji pod bramką, przy czym jedna - dwie - prawdziwe perełki... w drugiej połowie i oni mieli swoje szanse. Fakt - można było rwać włosy z głowy po strzale Marco z 3 metrów do pustej (swoja drogą, jak to się robi, by z takiego bliska przelobować? ;-) I jedna bramka całkowicie zmieniłaby te wszystkie komentarze. Choć spokojnie mogłoby być i 5 goli już po pierwszej połowie.. zabrakło szczęścia... ale wg mnie - kierunek słuszny...
..a co do środka pola - pamiętacie, jak Tomek Hołota ciągnął naszą grę w pewnym momencie? Liczę, że w nowym sezonie będzie jedną z naszych gwiazd. Już trenuje po kontuzji.
~jap (2014-05-19 05:58:45)
Mam juz troszeczke dosc tych wszystkich malkontentow, ktorzy wlanie zaczeli mnie wkurwi*c I to niesamowicie. Dopiero co byl placz, ze Levy zmarnowal druzyne, ze druzyna nic nie gra, ze spadnie do pierwszej ligi. Posluchajcie imbecyle, bo inaczej nie umiem juz na was mowic. Trener Pawlowski dokonal jak na razie malego cudu nad Odra. Slask nie stracil bramki w czterem meczach. Gdyby ktos powiedzial ze tak sie stanie po ostatnim meczu pod wodza Levego, nazwali byscie go tak jak ja was nazywam dzisiaj. Jestem przekonany, ze Slask pod wodza Pawlowskiego zrobi wiecej punktow w tych kilku meczach niz przez caly sezon z Levym. Oczywiscie dla niektorych pajacow to za malo. A czego sie spodziewaliscie? Gdyby Slask zagral chocby w trzech meczach za czasow Sympatycznego Czecha w taki sposob jak gra teraz, moglibysmy myslec o pucharach. Policznie sobie matolki ile potrzeba bylo punktow aby byc w pierwszej osemce I ile mielibysmy ich doliczajac to co zrobil Slask w rundzie dodatkowej. Oczywiscie gralibysmy z druzynami teoretycznie mocniejszymi ale mozna by tez powiedziec, ze zagralibysmy teoretycznie lepiej. Dodam jeszcze, ze trener Pawloski obja druzyne, ktora byla w rozsypce I ja pukladal, malo tego to nie on przygotowywal Slask do tego sezony, prosze wiec skleic wary I z ocenami poczekac do konca jesieni, do ktorej druzyne przygotuje Pawlowski.
Dobranoc.
~Alex DeLarge (2014-05-18 23:13:45)
Statystyk i Mitko - macie racje. Gra naszych defensywnych pomocników w srodku pola jest bardzo słaba. Środek pola oddajemy przeciwnikowi właściwie w każdym meczu. Było to nawet widać w meczu ze słabiutkim Widzewem, który był o wiele bardziej ruchliwy w środku od nas. No ale niestety z takim bojącym się piłki statystą jak Stevanovic to lepiej nie będzie :-(
Mitko (2014-05-18 14:41:53)
Ja już mam trochę lat i niejedno widziałem. Co teraz widzę od dłuższego czasu ? Większość piłkarzy drużyn przyjezdnych po otrzymaniu piłki jest ruchliwa, nie pozbywają się jej natychmiast ale i nie przetrzymują za długo. Ciągają w ten sposób naszych za nos zwodami zamęczając ich skutecznie. Nasi absolutnie tego ni robią za wyjątkiem Mili I Marco, bo albo nie potrafią albo za bardzo się boją. Bez przełamania nic lepszego się nie wydarzy, będziemy dalej grali tiki-takę z tyłu i do tyłu, a kibiców coraz mniej !
~Osservatore Romano (2014-05-18 12:44:55)
jkl - czy Twoim zdaniem powinno się chwalić drużynę, która nie potrafi strzelić bramki najgorszym drużynom w słabiutkiej polskiej lidze?
jkl (2014-05-18 11:14:53)
Smieszne te komentarze. Punkty sa, ale pomarudzic mozna, to wchodza na te fora i wypisuja. Zeby jeszcze ta pisanina jakis sens miala. Ale mozna zrozumiec, w koncu sport narodowy - narzekanie.
~nter (2014-05-18 11:06:36)
Bzdury piszecie. Cel osiągniety postawiony przed trenerem Pawłowskim utrzymanie w ekstraklasie - pewne. Kto z was liczył na piękną grę w grupie spadkowej ten jest naiwny. Ten płacze po dr Albanie :). Tu grają "wirtuozi" futbolu totalnego po piszczelach. Może nie widzicie, że jest jeszcze 2 ukryty cel Śląska ? Spuszczenie kretów !
~statystyk (2014-05-18 09:33:06)
Stevanovic, pierwsza połowa zero(!) odbiorów i przechwytów, w drugiej połowie po jedym odbiorze i przechwycie do 85 minuty, potem jak goście wybijali na oślep to tam jeszcze 1 piłkę przechwycił. Hateley niewiele lepiej, jeżeli mówimy o defensywnych pomocnikach którzy mieliby zdominować środek to chyba nie o tych dwóch. Z nimi publiczności ubywa, to nie jest nowoczesna gra, jezli chodzi o tę dwójkę. Marco powinien przestać się klócić z sędziami bo jak prasa zwróciła na to uwagę to będą kpić z tych wiecznych dyskusji, lepiej koncentrować się na grze. W następnym meczu konieczne zmiany w środku pola, jest Kaźmierczak, Droppa, gorzej nie będzie...
~ggg (2014-05-18 08:25:04)
Czytam te komentarze i się zastanawiam jak wam pomóc, w waszych cierpieniach.Po pierwsze ten sezon jest już stracony, bo gramy o utrzymanie-powtarzam o utrzymanie a nie o mistrzostwo. Powody znamy. Jeżeli gramy o utrzymanie to piękno gry (jeżeli jest możliwe w naszej lidze) zostawmy na następny sezon.Po drugie zespół na następny sezon będzie zupełnie inny, a więc grajkowie robią co robią, jak przez resztę rundy. Patrząc co trener Pawłowski zrobił to nie jest tak źle, bo ciułamy te punkty, a grajkowie są ci sami-prawda. Poczekajmy jak przepracuje okres przygotowawczy i jakich będzie miał piłkarzy (tu są pełne obawy, czy włodarze staną na wysokości zadania) a później przyjdzie czas na rozliczenia trenera. Po tak słabym trenerze, który zniszczył zespół, wraz z ekipą rządzącą klubem to trener Pawłowski trochę porządków w drużynie zrobił i ma dużo więcej statystyk zielonych niż czerwonych.Żeby ktoś nie zrozumiał, że jestem takim jego zwolennikiem, bo na konferencjach mówi czasami takie rzeczy i głaszcze grajków, że uszy opadają.
~wksss (2014-05-18 07:32:56)
pawel czemu oceniasz dankowskiego jak nie gral
~kbw (2014-05-18 00:37:27)
banda nierobów, no i ten trener - ciamajda.
~kbw (2014-05-18 00:02:43)
drużyna bez wyrazu, no i ten trener na prochach czy też innych środkach ogłupiających.
~Pawel (2014-05-17 23:54:52)
@piotr daj spokoj, nasza zdolna mlodziez dzis juz pokazala co potrafi w meczu ze Sleza :D ci mlodzi niech sobie nowe zajecie w zyciu znajda poki nie jest za pozno.
~trix3 (2014-05-17 20:42:05)
Pierwszy raz zgadzam się z Pawłowskim a mecz piach ale pogoda też dała się w znaki- nikogo nie biorę w obronę- taki mamy klimat :P
~Max (2014-05-17 20:02:36)
Panie trenerze niech pan przestanie z tym \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\" to był dobry mecz\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\". Usprawiedliwia pan zawodników, a oni to wykorzystując mówiąc jak za Lenczyka czy Levego: ; ważne, że z tyłu na zero. Powwiem tyle: na zero i bez bramek z przodu. Po takiej grze przyjdzie czas na zero na stadionie. Zero kibiców, bo dzisiejsze 6500 to oprawie zero. Jak pan myśli dlaczego? Dlatego, że zespół gra na zero z tyłu?
~Max (2014-05-17 19:57:35)
Panie trenerze niech pan przestanie z tym \\\" to był dobry mecz\\\". Usprawiedliwia pan zawodników, a oni to wykorzystując mówiąc jak za Lenczyka czy Levego: ; ważne, że z tyłu na zero. Powwiem tyle: na zero i bez bramek z przodu. Po takiej grze przyjdzie czas na zero na stadionie. Zero kibiców, bo dzisiejsze 6500 to oprawie zero. Jak pan mysli dlaczego? Dlatego, że zespół gra na zero z tyłu?
~Alex DeLarge (2014-05-17 19:50:22)
"Calahorro niestety zasygnalizował, że skurcze go łapią w łydkach"

Mecz toczony w ślamazarnym tempie z jedną z najgorszych drużyn w lidze, a Calhorro nie wytrzymuje kondycyjnie?! Kogo my ściagamy do klubu?! :(
gruby (2014-05-17 19:42:58)
Lepiej grać w przyszłym sezonie niż spadać z stylem do drugiej ligi!
Cieszy postawa obrony bo niby wypadło dwóch podstawowych stoperów, a nadal czyste konto. Szkoda, że gorzej z przodu
~piotr (2014-05-17 19:38:20)
zaczyna się jak z levym dankowski może pomazyc o grze taka jest filozofia slaska n=może jedynie 18tka
~FAN69 (2014-05-17 18:59:24)
Styl ZERO mecz padaka! Co ten treneiro za bzdury opowiada???jeszcze tylko 4 punkty....
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41