Co słychać u zgód?




Drugie zwycięstwo z rzędu Lechii pozwala gdańszczanom myśleć o poważnym włączeniu się do walki o europejskie puchary. Broni nie składa także Wisła, która pomimo kłopotów finansowych i kadrowych ciągle marzy o brązowych medalach. Co raz bliżej awansu jest Slezsky. Co jeszcze słychać u nasz zgód?
LECHIA
Skazywana na pożarcie w grupie mistrzowskiej Lechia radzi sobie co raz lepiej i wygrała drugie spotkanie z rzędu. Smak zwycięstwa jest tym bardziej cenny, bo odniesiony z faworyzowanym Lechem Poznań. Gracze Ricardo Moniza dali jasny sygnał, że nie poddają się w walce o europejskie puchary. Zabraknie w nich Śląska, ale kibicowski wyjazd z braćmi z Gdańska brzmi ciekawie. Dużym echem odbiło się starcie słowne trenera Lechii ze szkoleniowcem Kolejorza Mariuszem Rumakiem, który zwrócił Holendrowi uwagę, by ten w trakcie spotkania nie opuszczał wyznaczonej strefy technicznej. Zakończyła się saga transferowa Pawła Dawidowicza, który podpisał 5-letnią umowę z finalistą Ligi Mistrzów CF Benfica. Pierwszy Polak graczem tego słynnego klubu zostanie 1. lipca.
Lechia Gdańsk 2:1 (2:1) Lech Poznań (widzów: 16 628)
Sadajew 22’, 41’ – Możdżeń 26’
Doping kibiców
WISŁA
W poniedziałkowym meczu Biała Gwiazda odzyskała wigor i po sromotnej porażce w Warszawie 0:5 potrafiła zremisować 2:2 w Chorzowie. Wisła może być z tego wyniku zadowolona, bo Ruch to trzecia siła polskiej Ekstraklasy. Myśląc jednak o brązowych medalach, krakowianie powinni ten mecz wygrać. Dwa trafienia zaliczył Paweł Brożek, dla którego były to gole nr 101 i 102 w karierze w Ekstraklasie. Wisła ma szansę na zajęcie miejsca dającego awans do europejskich pucharów, ale w wyniku decyzji Komisji Ligi krakowianie nie dostaną na to licencji. Być może sytuacja ulegnie zmianie po czwartkowej konferencji prasowej, na której ma być zaprezentowany nowy sponsor drużyny.
Ruch Chorzów 2:2 (2:2) Wisła Kraków (widzów: 6500)
Starzyński 29’ (k), Kuświk 38 – Paw.Brożek 24’, 45’ (k)
Wypowiedzi po meczu
MIEDŹ
Legniczanie znowu zawiedli na wyjeździe i tylko zremisowali w Chojnicach z niżej notowaną Chojniczanką. Jeden punkt został uratowany przez Wojciecha Łobodzińskiego, który wyrównał w 69. minucie. Obydwa zespoły kończyły mecz w dziesiątkę w następstwie dwóch żółtych kartek. Do zdobycia pozostało jeszcze 12 punktów, Miedź ma 8 oczek przewagi nad 15. miejscem zagrożonym spadkiem. W Legnicy myślą już jednak o przyszłym sezonie i kolejnej walce o awans do Ekstraklasy. Przedwstępną 3-letnią umowę z Miedzią podpisał 27-letni Daniel Keon – reprezentant Trynidadu i Tobago (59 meczów, 14 bramek). Środkowy pomocnik ma przejść testy medyczne i wydolnościowe. Ostatnio był graczem amerykańskiej ligi MLS. Keon w Legnicy jest od niedzieli i ma do końca sezonu ma trenować z pierwszym zespołem.
Chojniczanka Chojnice 1:1 (1:0) Miedź Legnica (widzów: 1800)
Radler 41’ – Łobodziński 69’
Skrót meczu znajduje się TUTAJ.
MOTOR
Po dwóch niezłych meczach pod wodzą Mariusza Sawy przyszedł czas na pierwszą porażkę i to w dramatycznych okolicznościach. Motorowcy stracili trzy bramki i trzy punkty jednocześnie w zaledwie kilka minut. Lublinianie prowadzili w Puławach 1:0 do 88. minuty, by ostatecznie… przegrać 1:3! Porażka w takich okolicznościach należy do rzadkości, niestety tym razem o nieprzewidywalności piłki nożnej przekonał się Motor.
Wisła Puławy 3:1 (0:0) Motor Lublin (widzów: 1000)
Niezgoda 88’, 90’, Martuś 90’ – Jaroń 72’
Gol dla Motoru na 0:1
Gol dla Wisły na 1:1
Gol dla Wisły na 2:1
Gol dla Wisły na 3:1
SLEZSKY
Już tylko cztery kolejki dzielą opawian od awansu z III ligi morawsko-śląskiej do wyższej klasy rozgrywkowej. W bardzo ważnym meczu Slezsky pokonał przed własną publicznością trzecią drużynę z tabeli SK Prostejov 1:0 po bramce z rzutu karnego. Dzięki temu lider zachował trzypunktową przewagę nad rezerwami Sigmy Olomouc, która swoje spotkanie również wygrała i ciągle liczy się w walce o pierwsze miejsce. Problemem dla piłkarzy Jana Hruski może być konieczność rozegrania wszystkich pozostałych meczów na wyjeździe. Murawa stadionu Slezsky wymaga odbudowy, dlatego opawianie dwa spotkania w roli gospodarza rozegrają na obiekcie w miejscowości Krnove (około 30km od Opavy).
Slezsky Opava 1:0 SK Prostejov (widzów: 1259)
Polach 75’ (k)
Oprawa kibiców gospodarzy