Zapowiedź 2. kolejki Ekstraklasy
Nie taka liga straszna, jak ją malują. Muszę uderzyć się w pierś, bo przed startem ligi przewidywałem kompletny brak emocji, tymczasem co najmniej kilka spotkań pierwszej kolejki oglądało się z przyjemnością. Cieszy również fakt, że to mecz Śląska typowano za najlepszy. Oby podobna tendencja utrzymała się w 2. kolejce, bo niektórzy mają coś do udowodnienia.
W pierwszym meczu drugiej serii rozgrywek sensacyjny pogromca Legii zmierzy się z zespołem Ryszarda Tarasiewicz. Bełchatowianie niesieni przez nieprzewidywalnych braci Maków tworzą solidny zespół, który może zaskoczyć niejednego przeciwnika. Korona przegrała przed tygodniem z Zawiszą po bardzo słabym meczu. Zdobyty przez żółcisto-krwistych punkt będzie sukcesem.
O godzinie 20:30 nowa Lechia po raz pierwszy zagra przed własną publicznością. Zespół wzmocniony znanymi nazwiskami na pewno potrzebuje czasu na zgranie, ale od Pawłowskiego czy Borysiuka musimy wymagać więcej, niż pokazali w Białymstoku. Do Gdańska zawita Podbeskidzie, które powinno mieć na koncie trzy punkty, ale jeżeli traci się dwie bramki tuż przed końcowym gwizdkiem, zostaje się z niczym.
W sobotę pierwszym pojedynkiem będzie mecz Śląska w Szczecinie. Wrocławianie grając bez kontuzjowanego Marco Paixao szukają nowych rozwiązań w ataku, co w meczu z Ruchem było skuteczne. Liczenie jednak na skuteczność Sebastiana Mili czy Flavio nie jest gwarancją sukcesu. Odpowiedzialność za wynik spada też na Roberta Picha, po którym od dawna widać, że możliwości ma spore, ale brakuje mu pewności siebie. Pogoń też straciła swojego snajpera. Marcin Robak trenuje pod okiem Dariusza Wdowczyka, ale jest ciągle zawodnikiem Guizhou Renhe.
Legia po części odkupiła winy za podwójną kompromitację z minionego tygodnia, ale kibice długo nie zapomną porażek przy Łazienkowskiej z amatorami z Dublina i beniaminkiem z Bełchatowa. Każdy inny wynik niż zwycięstwo nad Cracovią będzie kolejnym ciosem dla Henninga Berga, który musi odbudować zaufanie kibiców i zarządu.
W niedzielę o 15:30 w Gliwicach Ruch podejmie łęcznian. Problemem przy Cichej jest stan murawy, który nie pozwala na rozgrywanie tam ekstraklasowych meczów. Dodatkowo spotkanie z Górnikiem nie będzie imprezową masową, więc na trybunach będzie mogło pojawić się maksymalnie 999 osób. Taki klimat z pewnością dobrym wynikom nie sprzyja, ale Jan Kocian i jego drużyna nawet pomimo wielu osłabień przed sezonem w piłkę grać potrafi. Niebiescy po zaciętym boju wyeliminowali z Ligi Europy FC Vaduz i będą faworytami spotkania z Górnikiem.
O tej samej godzinie Zawisza rozpocznie pojedynek z Jagiellonią. Gracze Jorge Paixao jako pierwsi pożegnali się z europejskimi pucharami, ale jako przeciwnika mieli chyba najsilniejszy zespół – Zulte Waregem z Belgii. To właśnie w Bydgoszczy rozgrywało się przed tygodniem jedno z najnudniejszych spotkań 1. kolejki. Z kolei podopieczni Michała Probierza potrafili wyrwać punkt w spotkaniu przeciwko faworyzowanej Lechii.
Ciekawie może być w Zabrzu, gdzie Górnik podejmie Lecha. Poznaniacy po estońskiej kompromitacji również odkupili swoje winy, pokonując u siebie Kalju Nomme 3:0. W lidze w poprzedniej kolejce podopieczni Mariusza Rumaka nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem Piasta, ale Górnik to zespół od gliwiczan potencjalnie lepszy. Robert Warzycha nie dysponuje jednak Prejucem Nakoulmą, czyli siłą napędową z poprzednich sezonów. Napastnik z Burkina Faso został nowym graczem tureckiego klubu Mersin Idman Yurdu.
Na zakończenie kolejki w grany poniedziałek Wisła wreszcie będzie mogła, a nawet musiała zdobyć trzy punkty. Jeżeli Biała Gwiazda chce się liczyć w walce o Grupę A, musi z takimi zespołami jak Piast przed własną publicznością wygrywać. Franciszek Smuda ma do dyspozycji wąską kadrę, ale takich graczy jak Semir Stilić, Łukasz Garguła, Arkadiusz Głowacki czy Paweł Brożek chciałbym każdy klub w Polsce.
Plan transmisji 2. kolejki Ekstraklasy:
Piątek (25 lipca):
18:00 GKS Bełchatów - Korona Kielce (C+ Family / nSport)
20:30 Lechia Gdańsk - Podbeskidzie Bielsko-Biała (C+ Sport)
Sobota (26 lipca):
18:00 Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław (C+ Sport)
20:30 Cracovia - Legia Warszawa (C+ Sport)
Niedziela (27 lipca):
15:30 Zawisza Bydgoszcz - Jagiellonia Białystok (C+ Family / nSport)
15:30 Ruch Chorzów - Górnik Łęczna (C+ Sport)
18:00 Górnik Zabrze - Lech Poznań (C+ Sport) mecz kolejki
Poniedziałek (28 lipca)
18:00 Wisła Kraków - Piast Gliwice (C+ Family / nSport)