Pomeczowe wypowiedzi zawodników GKS-u Bełchatów

Błażej Telichowski:
Wygrana, ale gdyby to się źle potoczyło to koledzy chyba by Cię zabili.
Nie wiem czy zabili, ale na pewno nie tak miałem wykonać ten rzut karny. Nie mam do siebie pretensji, ale myślę, że kolegom należy się duże piwo. Wygraliśmy bardzo ciężki mecz. Śląsk jest dobrą drużyną, a nam udało się strzelić dwie bramki i nie stracić nic z tyłu.
Cztery mecze i tylko jedna stracona bramka.
No tak. Na pewno wszyscy pracują na to, począwszy od napastników, przez pomocników włącznie. Na pewno jest to dla nas dodatkowy smaczek do tych wygrywanych spotkań.
Michał Mak:
Kolejny mecz i kolejny wygrany. Teraz mecz z Podbeskidziem.
Nie wybiegamy w przyszłość. Trener nas uczula żebyśmy myśleli o najbliższym meczu. Dzisiaj wygraliśmy, jutro mamy rozruch a od poniedziałku myślimy o Podbeskidziu. Jesteśmy beniaminkiem, fajnie, że mamy tyle punktów, ale nie zadowalamy się tymi punktami, bo to jest złudne.
Jesteście zaskoczeni tym, że idzie Wam tak dobrze jako beniaminkowi?
Idzie nam bardzo dobrze, znamy swoją wartość. Mamy bardzo dobrych zawodników, potwierdziliśmy to w 1 lidzie. Wygraliśmy zdecydowanie 1 ligę i wiedzieliśmy, że jak dobrze ruszymy w ekstraklasie to na pewno nie będziemy chłopcami do bicia.