Pomeczowe wypowiedzi zawodników Śląska

Kamil Dankowski:
Drugi wyjazd w tym sezonie i druga porażka. Jesteście drużyną własnego boiska?
Ciężko mi powiedzieć, u siebie mamy wszystkie spotkania wygrane, na wyjeździe idzie nam trochę gorzej. Staramy się to wszystko poprawić. Już zapominamy o tym meczu i myślimy o spotkaniu z Cracovią, które trzeba wygrać.
Kibice od dawna domagali się od trenera Pawłowskiego żeby wprowadzał nowych zawodników. Wreszcie dał Tobie szanse. Jak ocenisz swój dzisiejszy występ?
Cieszę się, że zagrałem pierwsze 90 minut w Ekstraklasie. Nie chce tego oceniać na szybko, na gorąco. Pojedziemy do domu i zrobimy analizę z trenerami. Myślę, że nie było z mojej strony błędów. Myślę, że było dobrze, ale nie chce tego oceniać.
Krzysztof Ostrowski:
Musimy grac tak jak gramy u siebie. Grać agresywnie, bliżej przeciwnika. Dzisiaj na zbyt wiele pozwoliliśmy Bełchatowowi. Sądzę, że nie było obu rzutów karnych, a dla nas przynajmniej jeden się należał. Jest już po meczu. Nie możemy się użalać. Za tydzień jest kolejny mecz, trzeba przeanalizować to, co dzisiaj się działo i iść do przodu.
Dlaczego gorzej prezentujecie się w meczach wyjazdowych?
Musimy robić to, co robimy. Musimy trenować i zacząć grac tak jak gramy u siebie. Nie ma jakiegoś przepisu na to. Ostatnio wyglądaliśmy dużo lepiej niż dzisiaj. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w następnym wyjazdowym spotkaniu. Musimy pracować dalej.
Przydarzył Ci się już taki mecz? Dwie jedenastki podyktowane za zagrania ręką.
Nie zagrywałem ręką specjalnie. Za każdym razem piłka odbijała się najpierw od nogi a później od ręki. Nie miałem żadnej kontroli nad ręką, to nie były celowe zagrania. Szczególnie w drugiej sytuacji piłka leciała do góry, przeciwnik nie miałby żadnej korzyści z tego.