Paweł Barylski przed meczem z Cracovią
Paweł Barylski - drugi trener Śląska - również był gościem czwartkowej konferencji prasowej. Szkoleniowiec został poproszony m.in. o analizę mocnych i słabych stron najbliższego rywala WKS-u.
Jakie są silne i słabe strony Cracovii?
Analizując grę naszego najbliższego rywala można zauważyć, że duży nacisk trener Cracovii kładzie na organizację gry obronnej. Ten system jeszcze będzie dopracowany i przygotowywany. Poza tym obserwując ostatnie spotkanie widzieliśmy, że krakowianie mają szybkie wyjście do ataku po odbiorze piłki, na to też musimy zwrócić uwagę. Dariusz Zjawiński potrafi przytrzymać piłkę i szybko przenieść ją na połowę przeciwnika. To jest dla nas bardzo groźne. Cracovia to zespół, który zmienia styl gry. Trener ma swoją wizję i będzie ją stopniowo wprowadzał.
Jakie zatem dostrzega Pan mankamenty?
Słabe strony zostawiamy dla siebie, by je wykorzystać w niedzielnym spotkaniu.
Lista życzeń sztabu szkoleniowego Śląska dotycząca napastników pewnie już jest, ale czy to są na razie obserwacje tych piłkarzy czy już podjęte negocjacje?
Tak, taka lista została stworzona, z częścią były prowadzone rozmowy. Zbliża się koniec okienka transferowego, ale negocjacje ze względu na pewne rozbieżności są trudne. Mamy twardą politykę finansową, żeby nie przekraczać ram i to determinuje negocjacje i rozmowy. Z częścią negocjacje zostały zawieszone, ale niewykluczone, że zostaną wznowione.
Czyli w najbliższych dniach na Oporowskiej pojawi się nowy napastnik?
Jest na to szansa.