Co słychać u zgód?
Środowe mecze naszych zgód w Pucharze Polski wymagają przykrego podsumowania.
Żadnej z drużyn nie udało się awansować do dalszej fazy rozgrywek. Jako pierwsi na boisko wybiegli piłkarze Lechii, prowadzeni tymczasowo przez Tomasza Untona. Gdańszczanie zagrali (chociaż to zbyt duże słowo) w Stalowej Woli. II-ligowa Stal jest nam dobrze znana, bo w ubiegłym roku Śląsk zmierzył się z tym klubem w 1/16 Pucharu Polski. Ekstraklapa w wykonaniu Lechii doprowadziła do kolejnej kompromitacji tej posklejanej antydrużyny, która przegrała w fatalnym stylu 1:2. Dla formalności trzeba dodać, że w kadrze Lechii znaleźli się zawodnicy grający na co dzień w lidze. Zwycięstwo Stali zapewniło tej drużynie kolejny przyjazd Śląska Wrocław do Stalowej Woli.
Kiedy kończył się mecz braci z Gdańska, zaczynał się w Legnicy, gdzie Miedź podejmowała mistrzowską Legię. W Warszawie mocno wzięli sobie do serca kompromitacje z poprzednich sezonów w Pucharze Polski i tym razem grając na poważnie nie dali gospodarzom szans na osiągnięcie korzystnego wyniku. Legia była zespołem zdecydowanie lepszym i zasłużenie wygrała 4:0. Na trybunach zgromadziło się 5500 kibiców, którzy pomimo porażki bawili się całkiem nieźle.
ZOBACZ skrót meczu
ZOBACZ Gigapanoramę z meczu
ZOBACZ panoramę sferyczną z meczu
ZOBACZ galerię z meczu
Na deser mieliśmy pasjonować się meczem Lecha z Wisłą, ale tego piłka nożna nie sprawiała kibicom Śląska, Lechii, Miedzi i Wisły zbyt wiele radości. Do przerwy nudne 0:0, Gerard Bieszczad dwoił się i troił, ale po zmianie stron dwie bramki doskonale znanego na Dolnym Śląsku Szymona Pawłowskiego załatwiły sprawę. Grającą zapasowym garniturem Biała Gwiazda tego dnia nie lśniła i dołączyła do Motoru (odpadnięcie już w przedbiegach z Chrobrym Głogów), Lechii i Miedzi.
ZOBACZ skrót meczu
ZOBACZ zdjęcia z meczu
Na placu boju w krajowych pucharach pozostał więc tylko Śląsk, ale nie możemy zapominać o Opawie. Slezsky w 1/8 po pierwszym wyjazdowym meczu przegrywa z Fotbal Trinec 0:2. Rewanż 8. października w Opawie, która ostatnio nie ma recepty na fatalne wyniki (brak zwycięstwa w lidze od 4 kolejek).