Maciej Skorża: Będę bardziej szukał plusów po tym meczu

02.11.2014 (18:04) | autor : don | skomentuj (7)

Postanowiliśmy, że zagramy tutaj otwarty mecz, pomimo trudów pucharowego spotkania. Chcieliśmy grać ofensywną piłkę i możliwie pierwsi strzelić bramkę żeby kontrolować mecz. Sprawy się potoczyły tak jak założyliśmy. Dobry początek z naszej strony, ładna akcja, ładny strzał. Prowadzenie i co chwilę tworzyliśmy groźne akcje pod bramką Śląska. Gospodarze również mieli dwie znakomite sytuacje, żeby zdobyć bramkę. W drugiej połowie Śląsk już nie miał tylu sytuacji, my mieliśmy dwie bardzo dobre, ale to WKS zdobył bramkę, a później miał jeszcze bardzo groźny strzał w poprzeczkę. Mogę powiedzieć, że z wielu fragmentów gry mojej drużyny jestem dzisiaj zadowolony. Jak na mecz wyjazdowy z tak dobrą drużyną, stworzyliśmy sporo sytuacji. Możemy tylko żałować, że nie byliśmy skuteczni i nie rozstrzygnęliśmy tego meczu. Muszę jednak oddać to, że Śląsk dzisiaj walczył świetnie i miał swoje sytuacje. Dzięki temu ten mecz naprawdę był ciekawy i mógł się podobać. Myślę, że ja i trener Pawłowski czujemy niedosyt, bo nikogo z nas ten jeden punkt nie satysfakcjonuje. Będę bardziej szukał plusów po tym meczu. Musimy w kolejnym spotkaniu u siebie z Podbeskidziem te punkty, które nam dzisiaj uciekły odrobić.



 

Panie trenerze, mówił Pan o pozytywach, o plusach. Gdyby raz się zdarzyło, że jesteście zespołem lepszym i tracicie punkty, to nic by się nie stało, ale to było kolejne takie spotkanie.
Czy nie macie problemów z rozstrzyganiem meczów wyjazdowych na swoją korzyść w momencie, kiedy ta gra wam się układa?


To, że nie potrafimy kontrolować meczu w momencie, kiedy prowadzimy, to jest niekorzystne dla nas. Takie są fakty, że nie potrafimy dowieść tych wyników. Mecz w Kielcach i dzisiaj to dwa różne remisy. My w meczach wyjazdowych popełniamy znacznie więcej błędów niż w meczach u siebie i to jest główny powód tego, że nie potrafimy takich meczów wygrywać. W takim meczu jak dzisiaj ewidentnie zabrakło nam drugiej bramki. Tak jest w piłce. Kiedy nie strzelisz tej drugiej bramki, to przy takiej drużynie, jaką jest Śląsk, może nas spotkać to co dzisiaj. Inaczej tez wartościowałbym dzisiejszy wynik i ten w Kielcach. To dwa różne mecze, dwa różne światy. Jestem zadowolony z gry swojej drużyny, nie jestem zadowolony z wyniku.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Tien (2014-11-02 21:15:55)
Myślałem, że tylko ja mam takie odczucia co do komentowania ale widzę, że nie tylko ja. Oglądam Śląsk w sieci i jak słucham komentatorów to nóż sie w kieszeni otwiera. Śląsk przegrywa - komentatorzy wyraźnie podnieceni, komplementom dla przeciwników nie ma końca. Śląsk strzela gola - komentatorzy ściszają głos, wyraźnie zasmuceni.
Co do sędziowania - wiadomo, że każdy gol Śląska, każde nasze zwycięstwo to bolesny cios dla "miszcza" wszechświata i okolic. Były, są i będą naciski na sędziów, pzpn i wszelkie media żeby gnoić każdego, kto może w jakikolwiek sposób zagrozić tęczowemu klubowi. I nie ważne, czy to my czy jaga czy Wisła.
~Alex DeLarge (2014-11-02 21:12:33)
Z tym komentowaniem przeciwko Śląskowi to już od dawna tak jest. Tak samo było w sezonie 2012 kiedy zdobywaliśmy mistrzostwo Polski. Szczytem wszystkiego był mecz Śląsk - Polonia Warszawa z tego właśnie roku. Komentatorzy w czasie meczu analizowali, że w przypadku zwycięstwa warszawian Polonia zostaje liderem Ekstraklasy. Wszystko byloby ok, gdyby nie fakt, że Polonia przegrywała już wtedy 2-0! W drugiej połowie Śląsk dorzucił jeszcze dwie bramki i wygrał ostatecznie 4-0, co komentujący ten mecz uznali za... niesprawiedliwe! :-)

Nie wiem czemu tak jest, może po prostu "warszawka" nie lubi kiedy Wrocław wygrywa? Ale nie ma się co tym przejmować. I tak wszystko zweryfikuje boisko! :-)
~ss (2014-11-02 20:58:48)
Podpisuje się pod tym, odsunąć tego kolesia od komentowania meczów Śląska nie jestem do niego uprzedzony, ale tego nie da się słuchać. Może komentować mecze Legii i Amicy, bo wchodzenie w du.ę pracodawcy z Warszawy nieźle mu wychodzi, zresztą te dwie drużyny są bardzo forowane przez dziennikarzy obecnego NC+, a wcześniej C+.
~Dziadek Bumba (2014-11-02 20:26:40)
Hej. Ogladam mecze w Kanadzie na necie. Rzeczywiscie słuchać się komentarzy
nie daje. I nie ma znaczenia czy Sląsk wygrywa, przegrywa czy remisuje. Co innego widzę
i co innego słyszę. Jakiekolwiek powodzenie, ładna akcja, dobre zagranie, bramka
ze strony Sląska sprawiają chyba fizyczny ból sprawozdawcom. Najgorzej jest przy faulach, te ze strony
przeciwnika zawsze są łagodne, niewarte uwagi i gwizdka, te ze strony Sląska zawsze powinny być karane
kartką, najlepiej czerwoną. Dzisiaj tak było przy faulach Kędziory, Trałki i Celika.
Podobne nastawienie jest ze strony dziennikarzy ukochanego Weszło. Dla nich też sukcesy Sląska to
rozstrój żołądka i murowana sr,,,,,
Do boju WKS!
~Jacek S. (2014-11-02 19:27:04)
Skrzyński zawsze jest nieobiektywny podczas komentowania , pierd...aż się go nie chce słuchać , oczywiście chce pokazać, że jest kumaty i zarazem niezwiązany z Wrocławiem. Natomiast włączcie sobie radio Wrocław w poniedziałek po 9.00 , zupełnie inny Skrzyński wprost rozpływa się nad zaletami i piękną grą Śląska (do spóły z Karbowiakiem z Wyborczej). Wniosek : Skrzyński niech sobie komentuje , ale błagam , niech odsuną go od meczów Śląska.
~ss (2014-11-02 18:49:29)
Dokładnie, faule i kontry to Amica dzisiaj zaprezentowała. Mecz oglądałem w C+ i to co robili komentatorzy Skrzyński i Kosowski woła o pomstę do nieba, oglądali i komentowali inny mecz niż był pokazywany, Kosowski nie za bardzo wiedział co mówi, jakby był na haju, Skrzyński jak zawsze dobry głos do komentowania, ale za bardzo nie zna się na piłce i mimo, że jest z Wrocławia zawsze przeciwko Śląskowi.
~Thorondor (2014-11-02 18:13:26)
Wronieccy mieli dzisiaj dużo szczęścia i niespodziewaną pomoc ze strony naszej obrony, która grała dzisiaj jak dzieci we mgle. Mam nadzieję, że takie rozkojarzenie więcej w tym roku już im się nie przytrafi. W Śląsku było widać lekkie zmęczenie, było dużo niewymuszonych błędów i niedokładności, ogólnie rzecz biorąc- brak koncentracji. Statystyka fauli i posiadania piłki mówi wszystko- Śląsk prowadził grę, a Amica ograniczyła się do kontrataków, okraszonych w dodatku ponad dwudziestoma (!) faulami. Na szczęście antyfutbol z Wronek nie zdołał wygrać. Utrzymaliśmy Twierdzę Wrocław i jedziemy dalej.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41