Jan Kocian: Wygraliśmy jeden punkt na bardzo ciężkim terenie
Widzieliśmy dzisiaj dobry mecz, w którym była jakość. Oba zespoły grały do ostatniego gwizdka sędziego o zwycięstwo. W pierwszej połowie mój zespół zagrał dobrze taktycznie. Strzeliliśmy bramkę i nie pozwoliliśmy Śląskowi na stworzenie sobie sytuacji. Druga połowa w defensywie była dobra, ale brakowało jakości w ofensywie. Nie utrzymywaliśmy piłki na połowie przeciwnika, nie wyprowadzaliśmy kontrataków. Było kwestią czasu, kiedy Śląsk zdobędzie bramkę. Końcówka spotkania była bardzo dramatyczna. WKS był blisko zdobycia bramki na 2:1. Punkt jest sprawiedliwy. Szanujemy ten punkt, bo Śląsk jest silny i dobrze poukładany. Wygraliśmy jeden punkt na bardzo ciężkim terenie. Jesteśmy zadowoleni z tego oczka. Myślimy już o następnym meczu z Koroną.
Na ile Łukasz Zwoliński to jest procentowo jakość Marcina Robaka?
Na 100% bo Marcina Robaka nie ma. Marcin Robak to jest jeden z najlepszych zawodników w ekstraklasie. Zwoliński ma 23 lata i jeszcze cała kariera przed nim. Ma papiery na granie. Nie wiem czy Marcin Robak w wieku 23 lat był tak daleko jak jest Łukasz Zwoliński.
Skąd pomysł by Murayame znowu przesunąć na skrzydło?
Chcieliśmy grać kompletnie w środku pola. Matras, Rogalski i Murawski mieli eliminować najsilniejsze punkty Śląska. Chcieliśmy wzmocnić środek, dlatego daliśmy Murayamę na skrzydło gdzie miał więcej wolności w ofensywie.
Jest Pan ostatnim trenerem, który wygrał we Wrocławiu. Jak bardzo po zmianie trenera zmienił się Śląsk?
Śląsk to bardzo dobrze poukładana drużyna. Niektóre drużyny są silniejsze w ofensywie i słabsze w defensywie lub na odwrót. Śląsk jest jedną z niewielu drużyn w Polsce, gdzie defensywa i ofensywa są zbilansowane. Defensywa z Celebanem, Hołotą, Droppą i po bokach z Zielińskim i Dudu jest bardzo silna. Atak również jest bardzo silny. Mila, Flavio Paixao czy Robert Pich stanowią o sile a niedługo do składu wróci także Marco.