K. Danielewicz: Jesteśmy, delikatnie mówiąc, wkurzeni

20.03.2015 (23:22) | Pawlak | skomentuj (14)


Jakie to uczucie zremisować w takich okolicznościach?
Krzysztof Danielewicz: Fatalne, bo czekamy na to zwycięstwo już dość długo. Strasznie nam zależało na zwycięstwie. Strzeliliśmy bramkę na dość trudnym terenie pod koniec meczu. Niestety, nie udało się zdobyć trzech punktów. Jesteśmy, delikatnie mówiąc, wkurzeni, bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.



 

Czy zgodzisz się z opinią, że Śląsk zagrał jeden ze słabszych meczów tej wiosny i chyba na to zwycięstwo nie zasłużył.
Ciężko mi oceniać, bo nie byłem na boisku przez większość czasu. Z ławki wydawało mi się, że utrzymujemy się przy piłce i dość dobrze to wygląda. W drugiej połowie co prawda Łęczna trochę złapała wiatru w żagle. Mieli kilka kontr, które był groźne. Równie dobrze mogliśmy wygrać 1:0 i mówić, że się przełamaliśmy i jest OK. Tak się jednak nie stało. O wyniku potrafią zdecydować detale, choćby takie jak szczęście. Czasami zapewne też umiejętności, ciężko powiedzieć co było dzisiaj czynnikiem decydującym.

Czy ta seria meczów bez zwycięstwa zaczyna na Was ciążyć psychicznie?
Obciążenia myślę, że nie ma. Jesteśmy po prostu sportowo wkurzeni. Mamy świadomość o co walczymy. Trzeba się pchać do tej góry, bo jest coraz bliżej podziału tabeli. Każdy punkt jest na wagę złota, ale przydałoby się ich zdobyć więcej. Mam wrażenie, że nasz zespół na to zasługuje. Może ta gra nie jest jakoś super przekonywująca. Teraz z każdym przeciwnikiem są ciężkie mecze. To ciężki teren, szkoda, że się nie udało.

Patrząc jednak na tabelę, można mówić o europejskich pucharach, a nie wywalczeniu pierwszej ósemki. Czy to nie jest minimalizm?
Nie mówię o pierwszej ósemce, a o tym, że mamy swoje ambitne cele, ale tym pierwszym jest jednak zawsze awans do grupy mistrzowskiej. Nie chcemy po prostu awansować. Wiemy, że stać nas na więcej. Te mecze na przykład z Legią pokazały, że nie jesteśmy zespołem, który ma się bać o byt w pierwszej ósemce. Celujemy na pewno wyżej. Musimy to jednak pokazać na boisku, a to ostatnio idzie nam gorzej. Musimy pozostać optymistami, bo przełamanie na pewno jeszcze przyjdzie. To nie jest nieosiągalny cel.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~0BSERWAT0R (2015-03-21 18:57:59)
Ludzie po co ta gadka??? Nien on ZAWALIŁ bramke na 1:1 tylko.... No wlasnie,nie mamy bramkarza,bo to co wpadlo to sie lapie w siatke na motyle!!!
~The Fan (2015-03-21 15:56:15)
Zaczeło sie szukanie winnych Zrozumcie, ze mamy nadmiar def pomcników i normalnie zagrałby tam lukas Droppa lub Tomek Hołota zmaiast Calahoro czy Krzysika Danielewicza spójrzcie na to tak jesli Droppa odszedłby do Malagi to Krzysiek pasuje jak ulał na ławke jako zmiennik. Zapytajcie lepiej dlaczego w zepsole nie ma drugiego bramkarza a jest 5 napastników. dlaczego puszczono Mile zarabiajac 1,3 tys a ryzykujać utratę jakości w grze i 25 mln budżetu które w przypadku braku pucharów pójdą w piach. Ja do niczego nie nawołuje, ale machanie szabla na oślep j nie jest dobre. W psychologi funcjonuje taki termin jak wyparcie- polega ono m.in na szukaniu porazek czy niepowodzeń w najbizszym otoczeniu kub osobie nacenzurowanej.- niekoniecznie odpowiedzialnej. TZw. wyparcie ma tez zwiazek z pojeciem kozła ofiarnego. Popatrzcie na zawodnikow czy oni szukaja winnego. Kazdy z nas szuka wytłumaczeina swoich czy innych niepowodzeń, to normalna rzecz jest.
~lucio (2015-03-21 15:17:55)
Jeszcze jedno ZSM bez urazy ale myślę że kiedy ja byłem już mężczyzną to Twoi rodzice nawet nie mieli Cię w planach !
~lucio (2015-03-21 13:18:38)
Krzysiek to żaden mój znajomy twardzielu tylko zwróciłem Ci uwagę że też się tu urodził wychował i uczył gry w piłkę a Śląsk znaczy dla niego bardzo dużo i to że czasem umiejętności brakuje to nie jest jeszcze powód żebyś człowieku tak po nim jechał i porównywał go do grajków którzy przyszli tu tylko za kasą! Może to ogarniesz
~sadssda (2015-03-21 13:14:56)
Jestescie delikatnie mowiac beznadziejni. I nie ma sie co do mlodego przyczepiac. Jakby on nie dal doopy to kto inny by dal. Jak 2 sezony temu widzialem ze Śląsk prowadzi w 80 minucie 1-0 to bylem spokojny o wynik a teraz chocby prowadzili w 90 minucie i tak nie wierze w zwyciestwo. Po prostu zawsze jakis przecietniak z Łęcznej czy Górnika Z wcisnie jakas szmate. Ale niestety to jest nasz poziom.
ZSM (2015-03-21 11:51:15)
@lucio jestem z regionu i oczywiście z Wrocławia. We Wrocławiu się urodziłem i mieszkam całe życie. Nie broń swojego chłopaka Krzysia, bo widać w każdym meczu ile tego serca zostawia na bosiku - czyli nic. A chłopaczka to widzisz codziennie z rana w lustrze i zastanawiasz się kiedy nadejdzie ten moment gdy w końcu staniesz się mężczyzną. Nie pozdrawiam.
~wojtas07 (2015-03-21 11:35:46)
Panie Danielewicz, za podanie do Flavio dzisiaj brawo. Poniżej bardzo dobre podsumowanie Pana postawy, asekuranctwo, chowanie sie i brak ambicji gry do przodu, pokazywania sie do gry partnerom, ... no moze poza bardzo bezpiecznym wejściem w linie obrony miedzy stoperów - tam nie ma ryzyka. Środkowy pomocnik musi dawać cos wiecej w Śląsku! Lukas czekamy na powrót. Jeszcze raz gratuluje asysty.
~RiN (2015-03-21 11:19:38)
Gość gra to co potrafi, może się starać ale pewnego poziomu i tak nie przeskoczy bo po prostu jest cienki. Tu rolą trenera jest ocenienie jego umiejętności i wpuszczanie w podstawie lub w końcówce. Jednak jego bym się nie czepiał, gra defensywnego pomocnika to nie musi brylować w rozegraniu (choć swoją drogą w odbiorze też nie jest dobry...). Ja nadal będę hejtował Grajciara, bo jest prze okrutnie słaby. Miał stanowić o sile środka pola Śląska, brać ciężar rozegrania na siebie, podawać w uliczki, na setkę. W skrócie miał być drugą Milą. A co robi? Bardziej naśladuje Dalibora, choć i to mu słabo wychodzi. DRAMAT!

Szkoda mi Wrąbła, ten błąd może go podłamać. Końcówka spotkania, 90 minuta, dodatkowo klub dawno nie wygrał, a tutaj taki babol. Oby tak się nie stało i dzięki temu starał się dwa razy bardziej. Taki urok tej pozycji, Wrąbel dodatkowo młody i bez ogrania, więc łatwo o dekoncentracje. Sądzę, że jeszcze sporo bramek szmat puści, bo tak już po prostu musi być. Tylko golkiper siedzący na ławce tego nie robi. Nawet najlepsi mają kilka baboli w sezonie. Nie mniej przygoda z podstawą Wrąbla niedługo się skończy jak wróci Pawełek.
~dudie (2015-03-21 09:25:47)
Krzysiu,a kto powinien pilnować Nowaka przed strzałem?Kto powinien być w tym sektorze boiska?To ja sie pytam gdzie byłeś.Wypad ze Śląska.!!!
~bajanafun (2015-03-21 08:53:27)
Ja nie rozumiem dlaczego Lacnego Pawłowski wcale nie wpuszcza na boisko, a Zieliński ,(bez formy kompletnie) gra całe mecze. Danielewicz jest naprawdę doskonałym zawodnikiem .....dla rezerw.
~gizmo (2015-03-21 08:21:35)
Zatrudnienie Ciebie i płacenie Ci pieniędzy to ,,nie powinno mieć miejsca,, .Udało Ci się jedno podanie na 5 meczów symulancie.Jesteś na najlepszej drodze do galerii sław pokroju Plaku czy Więzika. W kolejnym meczu jak będziesz wybijał piłkę to kopnij się w czoło ,to może poukłada Ci się coś w tej łepetynie nieudolnej.
~lucio (2015-03-21 02:51:49)
Krzysiek to wychowanek Parasola Wrocław a Śląsk dla niego znaczy więcej niż Ci się wydaje chłopaczku z regionu
~kris (2015-03-20 23:59:10)
Dzięki ZSM. Przyłączam się do twojej wypowiedzi.
ZSM (2015-03-20 23:54:44)
Panie Krzysiu. My kibice też jesteśmy wkurzeni, że taki osobnik jak pan "gra" w naszym ukochanym klubie. Taka sytuacja również nie powinna mieć miejsca. Wyszło panu dzisiaj podanie życia i tylko dlatego W DZISIEJSZYM, podkreślam W DZISIEJSZYM meczu nie można się przyczepić do pana osoby. Jeszcze do niedawna był w Śląsku osobnik zwany Plakiem któremu też wyszedł mecz życia z Brugią i to na tyle jego grania. Jesteś pan słaby grajek, symulant i pozorant. W każdym meczu Śląska obserwuję pana "grę" i oczom nie wierzę jak można dopuszczać do gry takiego grajka na tym poziomie rozgrywek. Z tyłu straty, celność podań zero (pomijając dziś), ofensywy unika pan jak ognia. Chowanie się za plecami przeciwnika byleby tylko nie dostać podania, bo nie wie pan co z piłką zrobić, więc lepiej być niewidocznym. Z pewnością wielu chłopaków z trybuny zagrałoby lepsze mecze bo kochają swój klub, ale nie mają na to papierów więc zbędne są słowa tych co powiedzą "jak jesteś taki cwany to wejdź i sam zagraj" Owszem, wszedłbym gdybym miał na to papier piłkarza i na pewno starałbym się zrobić wszystko żeby mój Śląsk wygrał mecz, nawet kosztem połamania nóg i kalectwa do końca życia, bo jestem z regionu i dla mnie ten klub znaczy coś więcej niż to co dla pana - czyli praca i co miesiąc hajcik na koncie. Dziękuję za uwagę.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41