Fornalik: To nie był piękny mecz
Waldemar Fornalik: Na pewno to nie był jakiś piękny mecz. Bardzo nam zależało, żeby zdobyć trzy punkty. Zdawaliśmy sobie sprawę, że gdybyśmy zagrali bardziej swobodniej, z mniejszą dyscypliną taktyczną, to Śląsk potrafiłby to wykorzystać. Mogliby nas skontrować i takie sytuacje miały miejsce.
Cieszymy się ze zdobytych trzech punktów. Zapisujemy to do swojego konta. Końcówka w naszym wykonaniu była bardzo nerwowa. Szkoda, że Stępiński nie zdobył bramki z rzutu karnego. Wynik jest dla nas korzystny. Bardzo się cieszymy, bo od pewnego czasu dawno nie wygraliśmy żadnego spotkania.
W okolicznościach mojego jubileuszu, 250. spotkania w Ekstraklasie oraz 500. spotkania Łukasza Surmy, jest to pewnego rodzaju prezent od drużyny.
Czy wkurzyło Pana zachowanie Rafała Grodzickiego?
Po co pokazywał jakieś gesty w stronę zawodnika po tym jak był faulowany przez Kiełba? Pierwsza żółta kartka była zupełnie bezsensowna. Trzeba być troszkę bardziej odpowiedzialny w takich sytuacjach.