Światełko w tunelu
Wreszcie się doczekaliśmy! Śląsk wygrywa w lidze po raz pierwszy od 12 września, czym przerywa serię 11 meczów bez zwycięstwa. Wrocławianie pokonali Górnika Łęczna 2:1 (2:1) po bramkach Dudu i Bilińskiego. Dla gości trafił Świerczok.
Nowy trener Śląska, Romuald Szukiełowicz, dokonał kilku zmian w składzie. Z piłkarzy, którzy rozpoczęli pojedynek w Gdańsku w pierwszej jedenastce, dziś na murawie zabrakło Danielewicza, Pawelca i Gecova. Zastąpili ich Dudu, Biliński oraz Ostrowski.
Gracze WKS-u od pierwszego gwizdka zepchnęli Górnika do defensywy. Już w 6 minucie przeprowadzili akcję, jakiej w ich wykonaniu dawno nie oglądaliśmy. Flavio dograł do Zielińskiego, który dośrodkował z prawej strony, a efektowną główką popisał się Dudu i Wojskowi wyszli na prowadzenie. Odpowiedź gości była jednak błyskawiczna. Po błędzie Wrąbla do piłki w polu karnym dopadł Świerczok i w 7 minucie na tablicy widniał już wynik 1:1.
Zielono-biało-czerwoni wzięli do serca słowa trenera o potrzebie agresywnej gry. Po niespełna kwadransie mieli na swoim koncie 2 żółte kartki. W 17 minucie prostopadłe podanie do Bilińskiego posłał Flavio, wychowanek Śląska minął Mierzejewskiego jak tyczkę na treningu i umieścił piłkę tuż obok wychodzącego Prusaka.
Druga połowa to zdecydowanie lepsza postawa zawodników Górnika, którzy często gościli pod bramką Wrąbla. Wiele problemów obrońcom sprawiał zwłaszcza Bonin. Choć z drugiej strony podopieczni Jurija Szatałowa nie potrafili stworzyć sobie zbyt wielu klarownych sytuacji. Śląsk pomysł na swoją grę opierał przede wszystkim na kontratakach. Po jednym z nich drugiego gola mógł zdobyć Biliński, ale w pojedynku sam na sam lepszy okazał się Prusak.
Końcówka, jak łatwo się domyślić, była bardzo nerwowa, ale ostatecznie obronną ręką wyszli gospodarze, którzy nie pozwolili wyrwać sobie z rąk tak długo oczekiwanego zwycięstwa. Poza trzema punktami cieszyć może również dużo większe zaangażowanie zespołu Romualda Szukiełowicza.
Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 2:1 (2:1)
Bramki:
1:0 Dudu 6'
1:1 Świerczok 7'
2:1 Biliński 17'
Śląsk Wrocław: Wrąbel - Zieliński, Celeban, Kokoszka, Dankowski - Ostrowski (71' Kaczmarek), Hołota, Hateley, Dudu - Flavio, Biliński (81' Grajciar)
Górnik Łęczna: Prusak - Mierzejewski, Bednarek, Szmatiuk, Leandro (63' Sasin) - Nikitović (71' Nowak), Pruchnik - Bonin, Pruchnik, Pitry (71' Śpiączka) - Świerczok
Ławka rezerwowych:
Śląsk Wrocław: Pawełek, Bartkowiak, Danielewicz, Gecov, Grajciar, Idzik, Kaczmarek
Górnik Łęczna: Rodić - Tymiński, Sasin, Nowak, Kalinowski, Śpiączka, Bielak
Sędziował: Tomasz Musiał
Widzów: 4282