Michał Mazur: Praca w Śląsku była spełnieniem marzeń

20.12.2015 (13:56) | autor : Pawlak, Krzysztof Banasik | skomentuj (2)


Zachęcamy do zapoznania się z naszą rozmową z Michałem Mazurem, rzecznikiem Śląska Wrocław, który po 7 latach przestanie pełnić swoją dotychczasową rolę. Wspominaliśmy ten miniony czas, lepsze i gorsze momenty, trenerów, z którym Michał miał okazję współpracować, a także pytaliśmy o rady dla nowej osoby na tym stanowisku. Przygotowaliśmy dla Was materiał filmowy oraz jego zapis.



 

Jest z nami Michał Mazur, który przekazał nam dzisiaj informacje, że to jego ostatnia konferencja prasowa w roli rzecznika prasowego Śląska Wrocław. Michale, skąd taka decyzja?

Michał Mazur: Decyzja podjęta z ciężkim sercem, bo siedem lat to szmat czasu. Ale też to wystarczająco długo, żeby pomyśleć o innych wyzwaniach. Spędziłem w Śląsku fantastyczne siedem lat. Jestem dumny, że mogłem pracować w Śląsku, że mogłem być częścią tej ekipy. I to na dodatek w takim fantastycznym dla klubu okresie. Te sukcesy, które od 2009 roku udało nam się osiągnąć to wyjątkowy okres w historii klubu. Zaczęło się w zasadzie od Pucharu Ekstraklasy, potem trzy medale, Superpuchar, gra w finale Pucharu Polski, cztery sezony w europejskich pucharach. To był naprawdę fantastyczny czas. Życzę każdemu, żeby miał okazję pracować w Śląsku lub przy Śląsku właśnie w takim fantastycznym momencie.

Pracowałeś w Śląsku Wrocław przez 7 lat. Można powiedzieć, że było to 7 tłustych lat. Czy czekają na Ciebie kolejne?

Zobaczymy co przede mną. Na razie nie chciałbym zdradzać co ze mną będzie. Na pewno moje myśli będą przy Śląsku. Mam szczęście być kibicem tej drużyny od wielu, wielu lat. Praca w Śląsku była spełnieniem marzeń. Wcześniej mogłem pracować przy Śląsku jako dziennikarz. Teraz przez 7 lat w charakterze rzecznika prasowego. Zmieniam troszeczkę branżę. Nie będę zajmował się sportem. Na pewno w dalszym ciągu będę kibicem tej drużyny. To jest wielki, wspaniały klub. Mimo tego, że rozmawiamy po smutnym momencie, odpadnięciu z Pucharu Polski.

Mówiliśmy dzisiaj o tym, że to był dosyć ciężki rok ale były też bardzo dobre momenty. Przecież zaliczyliśmy kolejny występ w europejskich pucharach. Wbrew wielu opiniom uważam, że drużyna naprawdę zaprezentowała się z dobrej strony. Były momenty lepsze i gorsze. Trochę mi ciężko, że odchodzę w takim momencie, kiedy te wyniki nie są może najlepsze. Ale to nie był powód mojego odejścia. Zresztą decyzję podjąłem wtedy kiedy nic nie zapowiadało, że ta końcówka będzie taka. Ale wierzę w drużynę i piłkarzy. Znam ich bardzo dobrze. Z niektórymi pracuję już 7 lat. Tak długo jak pracuję w Śląsku. Wiem, że oni bardzo mocno przeżywali te wszystkie porażki. Wiem, że chcą jak najlepiej i stać ich na to. Potrzebują wsparcia kibiców. Wierzę gorąco w to, że wiosna będzie dużo lepsza i będziemy się jeszcze cieszyć z wyników tej drużyny.



Jeśli chodzi o tych siedem lat, to faktycznie był to wspaniały czas dla klubu. Praca rzecznika to jednak na pewno też duże wyzwania, na pewno nie były to same sukcesy. Jakie były te najtrudniejsze momenty dla Ciebie?

To pytanie już kilkakrotnie słyszałem, bardziej w takich prywatnych rozmowach. Odpowiadałem zawsze to samo. Najtrudniejszym momentem był okres kiedy dochodziło do rozwodu pomiędzy gminą a Polsatem. W pewnym momencie był złożony do sądu wniosek o upadłość. To był taki dramatyczny moment. Okraszony apelem Zarządu do właścicieli, w którym starano się wyjaśnić "słuchajcie Panowie, to Śląsk Wrocław, to się tak nie może skończyć". To był moment, do którego nie wracam zbyt miło pamięcią. Na szczęście to trwało bardzo krótko i skończyło się, można powiedzieć, happy endem. To był bez wątpienia najgorszy moment. Ale nie staram się myśleć o tych trudnych chwilach. Na pewno było ich trochę. Było tak wiele dobrych rzeczy, że nie myślę o tym. Gdybyśmy rozpatrywali tylko błędy i porażki to nie doszlibyśmy do żadnych sukcesów. Trzeba z nich wyciągnąć jakieś wnioski.

Mam nadzieję, że niedługo dowiemy się kto będzie nowym rzecznikiem Śląska. Jako bardzo doświadczony w tej roli, jakie miałbyś rady dla nowej osoby na tym stanowisku?

Mogę powiedzieć czym się kierowałem przez te 7 lat. Z racji też tego, że przez kilka wcześniejszych byłem dziennikarzem i wiedziałem czego oni wymagają, czego wymaga ta praca. Starałem się to, mam nadzieję, że z lepszym niż gorszym skutkiem, przenosić do pracy w Śląsku Wrocław. Zawsze starałem się być otwarty dla dziennikarzy, rozmawiać z nimi. I zawsze mówić prawdę. To jest podstawa. Bez szacunku do dziennikarzy i innych osób, takiej szczerości, wiedzy, że można na sobie polegać, nie można zbudować takiej relacji, żeby dobrze mówiło się o klubie w mediach. Wiedziałem, że żeby zasłużyć na szacunek, trzeba też okazać ten szacunek innym. Mam nadzieję, że to się udało.

Największym wyzwaniem była dla Ciebie prawda z Ryszardem Tarasiewiczem czy Orestem Lenczykiem?

Każdy z tych trenerów był inny. Praca z każdym była jakimś wyzwaniem. Żałuję, że współpraca z trenerem Szukiełowiczem nie była dłuższa. Z chęcią poznałbym go od takiej strony, jak miałem okazję poznać poprzednich trenerów. Każdy z nich był na swój sposób wyjątkowy i specyficzny. Na pewno bardzo dużym wyzwaniem była współpraca z trenerem Lenczykiem. Ale z jego osobą wiążą się wspaniałe chwile i wspomnienia. Współpraca z nim bardz wiele mi dała i wiele mnie nauczyła. Z trenerem Tarasiewiczem współpraca była fantastyczna. To bardzo dobry człowiek, który jest oddany Śląskowi. Zawsze mogłem na niego liczyć. Nic złego nie mogę na niego powiedzieć. Oczywiście ta współpraca nie była łatwa. Trener miał swoje takie momenty, kiedy bardziej się zamykał. A wiadomo, że w tej pracy trzeba być otwartym na różne środowiska, w tym na media. Praca z trenerem Levym też była ciekawym doświadczeniem. A także Tadeuszem Pawłowskim, który był takim medialnym zwierzęciem. To była duża przyjemność.

Z każdym trenerem myślę, że pożegnałem się w miły sposób. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Nie mieliśmy do siebie żadnych zastrzeżeń. Jestem ogromnym szczęściarzem, że miałem okazję z nim pracować.

Czego możemy Ci życzyć na nowym stanowisku?

Jeśli chodzi o życzenia to tylko zdrowie dla rodziny tak naprawdę się liczy. A takich obecnie, jeszcze ciągle branżowych, żebyśmy mogli się jeszcze cieszyć z wielu sukcesów Śląska Wrocław.

Prowadzisz jeszcze swój portal Śląskopedia, więc ze statystykami Śląska jeszcze obeznany. Czy zastanawiałeś się na ilu meczach Śląska byłeś rzecznikiem?

Rzeczywiście niedawno o tym rozmawiałem. Miałem policzyć i zapomniałem (śmiech). To jest do zrobienia. Tak na oko było pomiędzy 300 a 350 meczów. Szmat czasu. Te 7 lat to bardzo dużo. Dużo graliśmy wtedy, bo były europejskie puchary, daleko zachodziliśmy w Pucharze Polski, był wygrany Puchar Ekstraklasy. To jest do policzenia. Myślę, że to kwestia kilku minut ;)



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~ares (2015-12-20 20:24:22)
Michał - Dziękujemy!
~ted71 (2015-12-20 19:16:29)
Już uciekają z tonącego okrętu...
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41